Mleczarnia w Raciborzu w 1970 roku dostarczała mleko, masło i twarożki na cały Śląsk. Zobaczcie archiwalne zdjęcia

Jacek Bombor
Jacek Bombor
Raciborska mleczarnia w 1970 roku dostarczała mleko, masło i twarożki na cały Śląsk
Raciborska mleczarnia w 1970 roku dostarczała mleko, masło i twarożki na cały Śląsk Narodowe Archiwum Cyfrowe
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Raciborska mleczarnia w 1970 roku dostarczała mleko, masło i twarożki na cały Śląsk. Zobaczcie archiwalne zdjęcia. Zapraszamy do podróży w czasie. Wejdźcie z nami do środka - fotoreportaż z pracy sprzed 51 laty! KLIKNIJ W GALERIĘ ZDJĘĆ

Raciborska mleczarnia w 1970 roku dostarczała mleko, masło i twarożki na cały Śląsk. Zobaczcie archiwalne zdjęcia

Raciborska mleczarnia w 1970 roku dostarczała mleko, masło i twarożki na cały Śląsk. Zobaczcie archiwalne zdjęcia. Zapraszamy do podróży w czasie. Wejdźcie z nami do środka - fotoreportaż z pracy sprzed 51 laty!

W czasach PRL to był zakład wskazywany jako wzorcowy, po 1989 roku zaczęły się kłopoty. 6 lat temu w wywiadzie dla Dziennika Zachodniego Wanda Swierczyna, była prezes mleczarni, wspominała, że w 1990 roku była totalnie niedoinwestowana, a wszystko przez politykę prowadzoną centralnie. Wcześniej mleczarnie były od wykonań. Nie miały żadnej mocy decyzyjnej. Ceny nadawała Państwowa Komisja Cen. Tak samo było z decyzjami dotyczącymi inwestycji - też były w gestii wojewódzkich spółdzielni i centralnych. Z chwilą "przewrotu", mleczarnie zostały pozbawione "CZAP". Centralny związek został zlikwidowany, wojewódzki też, a mleczarnie zostawione same sobie.

- Gdy nadszedł czas uwolnienia rynku, my 100 ton masła mieliśmy, którego nikomu nie szło sprzedać. I "radź sobie sam",
Myśmy już wtedy mogli "fiknąć". Zakład mógł nie istnieć. Dużo zakładów tak padło. Tylko z powodu - tak powiem - zaszłości dziejowych. Wtedy prezesem mleczarni był Czok i jemu ten najtrudniejszy czas przypadł. Był 1998 rok. Trochę inwestycji zrobił. Na tyle, ile starczało. Rolnicy też byli "głodni", też chcieli inwestować. Każdy potrzebował pieniędzy, a nikt nie miał. Trzeba było te zapóźnienia, ten świat gonić. Bo był daleko, daleko do przodu.

Nie przeocz

Ostatecznie po różnych perturbacjach nowe życie zakładu w nowych czasach przyszło w 2012 roku, gdy zakład przejęła niemiecka firma ZOTT (za 13 mln zł). Zott wszedł 1 października 2012 roku. Natychmiast zaprzestał produkcji - śmietan, ziarenka, masła. Zwolnili 70 pracowników ze 160. Niestety, 3 lata później firma niespodziewanie zamknęła zakład. Na szczęście od 2017 roku zakład funkcjonuje, bo został kupiony przez OSM w Bieruniu. Jego historia wciąż trwa...

Musisz to wiedzieć

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
akuratny
1) Nie na caly(sci) Slask, a na Górny Slask i to tylko jego polska czesc.

2) To juz przed wojna swietnie zorganizowana i nowoczesna mleczarnia przyzamkowa Hegenscheidtów w Ornontowicach/Ornontowitz zaopatrywala w potezne ilosci mleka "cala polowe" rewjyru !
Dodaj ogłoszenie