"Mój mąż i ja" Ingrid Seward. Miłość, rodzina i królestwo. RECENZJA

Magdalena Nowacka-Goik
Magdalena Nowacka-Goik
Zaktualizowano 
Magdalena Nowacka-Goik
"Mój mąż i ja" Ingrid Seward. Miłość, rodzina i królestwo. RECENZJA

W kwietniu 2018 roku na świat przyszło trzecie dziecko księcia Williama i księżnej Kate, książę Louis, kolejny prawnuk królowej brytyjskiej, Elżbiety II, a w maju, młodszy brata księcia Williama, Harry, poślubił Meghan Markle .

Rodzina królewska rozrasta się, z ciekawością śledzimy informacje o nowym pokoleniu, aktualnych królewskich trendach i zasadach, z których część zachowują, inne łamią, ale wprowadzają też nowe. Temu wszystkiemu przypatrują się z niezmąconą, królewską powagą, ale i pewnym dystansem oraz z zapasem doświadczenia, ona – królowa Elżbieta II, a u jej boku – mąż, książę Filip. Elżbieta jest najdłużej panującym monarchą Wielkiej Brytanii, a także najdłużej panującą żyjącą głową państwa na świecie. Rządzi od ponad 60 lat, przetrwała 13 premierów . Nic więc dziwnego, że jej życie budzi tak ogromne zainteresowanie. Ostatnio przyczynił się do tego film „The Crown”, brytyjsko-amerykański serial biograficzny. Pierwsza seria, została zaprezentowana pod koniec 2016 roku, druga w roku ubiegłym, a przed nami jeszcze trzecie i czwarta część.

Fani serialu, brytyjskiej rodziny królewskiej, ale także lubiący po prostu dobrą literaturę biograficzną, koniecznie powinni sięgnąć po książkę Ingrid Seward „Mój mąż i ja”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Feeria w połowie czerwca. Już sam tytuł sugeruje, że nie jest to tylko opowieść o królowej Elżbiecie czy księciu Filipie. I chociaż to Filip zawsze jest te dwa kroki za żoną, to tutaj wyjątkowo jest pierwszy...

Książka jest przede wszystkim historią królewskiego małżeństwa, które w ubiegłym roku obchodziło 70. czyli kamienną rocznicę ślubu. Prezentacja nie tylko specyficznej pary , co wynika z ich ról , z tego, że to Elżbieta jest królową, a jej mąż stoi niżej w tej hierarchii. To także historia miłości dwojga ludzi, których życie jest życiem publicznym, trudnym podwójnie, a mimo to, szczęśliwym . Nie udało się to ich dzieciom. Karol, Anna i Andrzej rozstali się ze swoimi pierwszymi małżonkami. Jedynie najmłodszy, Edward, jest do tej pory w swoim pierwszym związku małżeńskim.

Zaledwie miesiąc temu oglądaliśmy relację ze ślubu wnuka królowej Elżbiety, księcia Harry’ego z Meghan Markle , miliony ludzi śledziło uroczystość nie tylko siedząc przed telewizorami, ale także, a może nawet przede wszystkim-w internecie, na portalach społecznościowych, natychmiast komentując. Na miejscu natomiast relację przeprowadzały tysiące dziennikarzy.

Kiedy w 1947 roku, Elżbieta, jeszcze będąc księżniczką, mówiła „tak” porucznikowi Królewskiej Marynarki, Filipowi, dzięki 55 mikrofonom BBC, słuchacze też mogli uczestniczyć w tej wyjątkowej chwili. Teraz oczywiście kamery są w stanie pokazać obrazy praktycznie z każdego miejsca, a wystarczy do tego dron. A jak było wtedy? „(…) Frank Gillard stojący przy pomniku królowej Wiktorii opisywał, jak panna młoda opuszcza dom wraz z ojcem Elżbiety, królem. Dalej wzdłuż ulicy Mall, Audrey Russell, która stała na dachu cytadeli admiralicji, przejęła transmisję od Gillarda(…), relację przejął Peter Scott z dachu kościoła świętej Małgorzaty”. Tak opisuje to w swojej książce Ingrid Seward.

Młodzi nie mieli pięknej pogody w tym dniu, ale nie zniechęciło to tłumu, który, tak jak i przy obecnych królewskich ślubach, już w nocy zajmował dogodne miejsce. Ten ślub miał wymiar symboliczny – oboje młodzi, piękni, zakochani. Ich związek wprowadzał nadzieję na dobrą przyszłość, był pozytywnym akcentem dla kraju zrujnowanego przez wojnę. I chociaż ich wspólne życie, mimo iż królewskie, bajką nie było, to od tego momentu, oni sami nigdy nie zwątpili w łączące ich uczucie.

Współczesne czasy przyniosły wiele zmian w rodzinie królewskiej, tradycyjny podział ról miesza się i zanika. Wiliam i Harry traktują małżonki jako partnerki, ale dla księcia Filipa, jako mężczyzny w tamtych czasach poślubienie księżniczki, która w kilka lat potem zasiadła na tronie, było na pewno wielkim wyzwaniem i…w pewien sposób poświęceniem nieco męskiego ego. Te symboliczne dwa kroki za królową, mógł stawiać tylko dlatego, że Elżbieta uznawała jego dominację w rodzinie i zawsze liczyła się z jego zdaniem. On był głową rodziny, ona królową.

Ingrid Sewerad jest jedną z najbardziej cenionych biografek brytyjskiej rodziny królewskiej, napisała o nich ponad 20 książek. Czytając tę, która właśnie ukazała się na rynku wydawniczym wiemy, że nie dostaniemy tu płytkiej obserwacji, ale też nie jest ona kroniką przeładowaną suchymi faktami. Autorka nie tylko dotarła do źródeł pisanych, ale przede wszystkim do ludzi, znających dobrze królewską parę.

Mnóstwo tu ciekawostek, detali, które sprawiają, że czujemy się tak, jakbyśmy nacisnęli klamkę drzwi do królewskich, prywatnych apartamentów. Poznajemy codzienne menu i rytuały królewskiego dworu, obserwujemy bankiety, wypijamy popołudniową, angielską herbatkę. Ingrid Seward odsłania nam kulisy tego prywatnego życia w sposób prawdziwy, szczery, ale i elegancki.
Nie brakuje tu też analiz psychologicznych, bliżej poznajemy charaktery królowej i jej męża, zainteresowania małżonków, ich słabości, wady i zalety. Jaką kobietą i jakim mężczyzną są Elżbieta i Filip? Kto budzi rano królową i jakiej muzyki słucha? Czy para królewska ma poczucie humoru? Jakimi naprawdę są rodzicami i dziadkami? Z którymi członkami rodziny łączą ich najcieplejsze stosunki? Czy utrzymują kontakty z byłymi partnerami swoich dzieci? Narodziny Karola, Anny, Andrzeja i Edwarda, ich edukacja, życie uczuciowe. Śluby i rozwody, a także kryzys w rodzinie i w kraju, do którego doszło po tragicznej śmierci Diany. To, co w ich życiu się nie zmieniło i to, czemu w jakiś sposób musieli sprostać. Ale także sporo tu o tradycjach, zasadach, które pozostają zawsze ważne. O tym, jaką działalność charytatywną prowadzą i które organizacje mogą liczyć na ich wsparcie.

Z drugiej strony dostajemy sporą dawką informacji o wydarzeniach, które miały wpływ na życie rodziny. Trochę historii, a nawet porównanie Filipa i Alberta, dwóch mężów angielskich królowych, Elżbiety i Wiktorii. I być może, całkiem niezłą receptę, jak…przetrwać w związku.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

PROGRAM TYDZIEŃ: Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3