Myszków: nowa prezes spółki miejskiej MTBS. Dotychczasowa prezes odwołana telefonicznie

Adrian Heluszka
Adrian Heluszka
Monika Stańczyk-Mroczko o decyzji Rady Nadzorczej spółki MTBS dowiedziała się...telefonicznie.
Monika Stańczyk-Mroczko o decyzji Rady Nadzorczej spółki MTBS dowiedziała się...telefonicznie. arc
To o czym mówiło się od pewnego czasu stało się faktem. 14 września ze stanowiska prezes miejskiej spółki MTBS odwołana została Monika Stańczyk-Mroczko. Taką decyzję podjęła Rada Nadzorcza spółki, choć sama zainteresowana nie ma wątpliwości, że decydujący głos przy jej odwołaniu miał burmistrz, Włodzimierz Żak.

Nad głową byłej już prezes Myszkowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego od kilkunastu dni wisiały „czarne chmury”, po tym, jak brutalnie obnażyła fatalną sytuację spółki. Na ostatniej sesji Rady Miasta pomiędzy Moniką Stańczyk-Mroczko, a burmistrzem wywiązała się burzliwa dyskusja i wzajemne obwinianie o to, że MTBS znalazł się na finansowej krawędzi.Burmistrz już wcześniej nie ukrywał, że przymierzał na stanowisko prezesa spółki Wojciecha Kowalczyka. Tymczasem okazuje się, że jej miejsce zajęła Lidia Piestrzyńska, pełniąca w ostatnich latach funkcję skarbnika gminy Lelów. Nie wiadomo jednak, czy decyzja Rady Nadzorczej nie będzie podważona w sądzie, gdyż od maja Rada działa w niepełnym składzie.

Lidia Piestrzyńska, nowa prezes spółki miejskiej MTBS, walkę o posadę prezes wygrała z dwoma innymi kandydatami. Jak podkreśla myszkowski magistrat, w grze o fotel prezesa miały znaleźć się cztery osoby, ale ostatecznie do rozmów przystąpiło trzech kandydatów.

– Z uwagi na nieobecność pani Moniki Stańczyk-Mroczko spowodowaną urlopem macierzyńskim i brak możliwości bieżącego zarządzania Spółką, podjęta została uchwała o odwołaniu Moniki Stańczyk-Mroczko z pełnionej funkcji Prezesa Zarządu. Rada Nadzorcza MTBS-u prowadziła rozmowy z trzema kandydatami ( czwarty się nie stawił).Rada Nadzorcza wskazała panią Lidię Piestrzyńską, która legitymuje się wiedzą i doświadczeniem zawodowym, które jest pożądane w obecnej sytuacji Spółki. Wojciech Kowalczyk odmówił – poinformowała rzeczniczka Urzędu Miasta w Mysz-kowie, Małgorzata Kitala-Miroszewska, zapytana o przyczyny odwołania Moniki Stańczyk-Mroczko z pełnionej funkcji, a także przyczyn dla których na stanowisku prezesa nie znalazł się Wojciech Kowalczyk, do niedawna jeszcze główny kandydat, z którym rozmowy miał prowadzić burmistrz, Włodzimierz Żak.

Odwołana prezes o decyzji podjętej przez Radę Nadzorczą spółki dowiedziała się... telefonicznie i nawet nie została wezwana na zebranie. Dzień później Rada Nadzorcza na to stanowisko powołała Lidię Piestrzyńską. Nie wiadomo jednak, czy uchwała podjęta przez Radę Nadzorczą MTBS-u jest prawomocna, bo od maja tego roku działa ona w niepełnym składzie po tym, jak rezygnację złożył Zbigniew Męcik. Obecnie skład rady tworzą Aneta Gajda i Jerzy Łączkowski, a organ ten powinny tworzyć minimum 3 osoby. Niewykluczone, że sprawa będzie miała zatem finał w sądzie.
– Do dzisiaj mam czas na złożenie pozwu i bardzo długo biłam się z myślami i zastanawiałam, bo cenię sobie w obecnej chwili spokój – mówiła nam we wtorek odwołana prezes Monika Stańczyk-Mroczko, która na koniec zapowiedziała, że jest zdeterminowana, by złożyć pozew do sądu. – Zostałam odwołana z tej funkcji, bo źle wykonywałam swoje obowiązki, a dla mnie jest to decyzja kompletnie bez żadnego uzasadnienia. Wielokrotnie byłam dyskryminowana, a na sesji Rady Miasta spadły na mnie gromy i pomyje. Poza tym, zgodnie z prawem unijnym nie mogę być zwolniona w czasie ciąży – dodaje Monika Stańczyk-Mroczko.

Była już prezes miejskiej spółki nie ma wątpliwości, że decydujący głos przy jej zwolnieniu miał burmistrz, któremu nie w smak były niewygodne fakty dotyczące fatalnej kondycji finansowej spółki, które sama obnażyła.

– Nie mam żadnych wątpliwości, że tak się stało, a teraz, gdy nie mogę się już bronić, to burmistrz na różnych komisjach wylewa na mnie pomyje. Od pewnego czasu daleko były sprawy spółki, a liczyły się bardziej inne rzeczy – dodaje Monika Stańczyk-Mroczko.

W ostatnim czasie była prezes uczestniczyła również w spotkaniu u burmistrza, które, jak potwierdza Stańczyk-Mroczko, odbyło się 11 września i było nagrywane (za zgodą uczestników) przez burmistrza, co w świetle niedawnej afery taśmowej, jaka wybuchła w magistracie, jest wręcz szokujące.

– Burmistrz próbował wymóc na mnie udzielenie odpowiedzi, jakich informacji udzieliłam lokalnej prasie i wydanie sprostowania, na co nie wyraziłam zgody – dodaje Monika Stańczyk-Mroczko. Cała narada dotycząca sytuacji w miejskiej spółce była protokołowana z wykorzystaniem nagrania audio. Niewykluczone zatem, że o tym, kto będzie pełnił funkcję prezes zdecyduje... sąd.

Jaka pomoc dla MTBS?

Monika Stańczyk-Mroczko wnioskowała o pomoc w wysokości 500 tys. zł. Jak teraz zachowają się radni?

Wydawało się, że kwestia pomocy finansowej, jaką ma otrzymać MTBS jest już przesądzona. Radni przekonani o rzetelności sprawozdania przedstawionego przez byłą już prezes, wyrazili zgodę na udzielenie spółce wsparcia w kwocie 500 tys. zł – w formie dotacji lub pożyczki. Sprawa utkwiła na razie w martwym punkcie.

– To o jaką pomoc będzie wnioskował MTBS, będzie wynikało z wniosku Spółki. Obecnie jeden z autorów dokumentu, złożonego Radzie Miasta w sierpniu br , poprosił o jego wycofanie z uwagi na konieczność uzgodnienia sald księgowych – podkreśla rzeczniczka Urzędu Miasta, Małgorzata Kitala-Miroszewska.

Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, burmistrz przygotował już podobno projekt uchwały zmian w budżecie, który zakłada pożyczkę dla spółki w wysokości do 600 tys. zł. Niestety, każdy dzień zwłoki może mieć druzgocące konsekwencje, bo pozew do sądu złożył już ZWiK, czyli miejskie wodociągi, a jak udało się nam ustalić – podobnie ma uczynić Calor. A ostatnio mieszkańcom groziło odcięcie dostaw wody...

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie