Na początku był Dąb, czyli jak rodziły się Katowice. Muzeum Historii Katowic na 150. urodziny miasta

Anna Ładuniuk
Muzeum Historii Katowic. Katowice prawa miejskie otrzymały dokładnie 11 września 1865 roku. I właśnie temu okresowi, sprzed nadania praw miejskich, poświęcona jest najnowsza stała wystawa w Muzeum Historii Katowic, od wczoraj udostępniona jest dla wszystkich odwiedzających.
Muzeum Historii Katowic. Katowice prawa miejskie otrzymały dokładnie 11 września 1865 roku. I właśnie temu okresowi, sprzed nadania praw miejskich, poświęcona jest najnowsza stała wystawa w Muzeum Historii Katowic, od wczoraj udostępniona jest dla wszystkich odwiedzających. Maciej Gapiński/Dziennik Zachodni
Miasto którego już nie ma - tak najkrócej można opisać najnowszą stałą wystawę w Muzeum Historii Katowic. Została przygotowana specjalnie na 11 września, czyli 150-lecie nadania Katowicom praw miejskich

Trudno uwierzyć, ale 150 lat temu Katowice były jeszcze wsią. Prawa miejskie otrzymały dokładnie 11 września 1865 roku. I właśnie temu okresowi, sprzed nadania praw miejskich, poświęcona jest najnowsza stała wystawa w Muzeum Historii Katowic, od wczoraj udostępniona jest dla wszystkich odwiedzających.

4 części jak 4 etapy powstawania miasta

Wystawa, przygotowana dzięki dofinansowaniu ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego obejmuje okres od średniowiecza, czyli czasu kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki o wsiach które zostały wchłonięte przez dzisiejsze miasto, do roku 1865, czyli do nadania praw miejskich.

Podzielona została na kilka części. Na początku okres wiejski, feudalny, kiedy teren dzisiejszego centrum Katowic porastały lasy, a pomiędzy lasami kolejno powstawały wsie. Najstarsza, już w XIII wieku Dąb, a potem Bogucice, Załęże i kolejne, które teraz są dzielnicami albo tylko częściami dzielnic.

Druga część wystawy to okres, kiedy na tym terenie prosperowały kuźnice żelaza, pierwowzory późniejszych hut, opalane węglem drzewnym (tu już pojawia się bohater - Walenty Roździeński, przez współczesnych mieszkańców Śląska kojarzony głównie jako patron jednej z największych katowickich ulic).

- To postać niesłusznie zapomniana. Był właścicielem kuźni, ich zarządcą, ale także poetą i literatem epoki baroku, autorem poematu "Officina ferraria, abo huta i warstat z kuźniami szlachetnego dzieła żelaznego", opisującego ówczesne górnictwo i hutnictwo - mówi Joanna Tofilska, kuratorka wystawy.

Kolejną, trzecią częścią prezentowanej w Muzeum Historii Katowic wystawy jestokres XVIII- i XIX-wiecznej industrializacji, pokazany głównie przez"ojców założycieli", czyli przemysłowców i arystokratów, którzy inwestowali w hutnictwo i górnictwo na tym terenie. Najważniejsi to: John Baildon (wśród eksponatów znalazła się nawet oryginalna skrzynia podróżna Szkota, który wprowadzał przemysłową cywilizację w "nieznanej krainie porośniętej lasami"), Franz Winckler (zaczynał od prostego górnika, kończył jako posiadacz ziemski i przemysłowiec z tytułem szlacheckim, Friedrich Grundmann (na ilustracji obok prezentujemy nieistniejącą już jego willę) czy Richard Holze, pierwszy lekarz w mieście, który zostanie potem pierwszym przewodniczącym Rady Miasta.

W końcu ostatnia sala pokazuje Katowice tuż przed i tuż po nadaniu praw miejskich. Dużą wartością tej części wystawy są grafiki i zdjęcia pokazujące centrum Katowic, którego już nie zobaczymy .

Budynki które wtedy stawiano, za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat znikały bądź były przebudowywane. Miasto dynamicznie się rozwijało, centrum zmieniało swój wygląd. Na fotografiach z wystawy widać jeszcze symbiozę wsi i miasta, jak na jednym ze zdjęć, gdzie ulica Mariacka kończy się nie kościołem, jak dzisiaj, ale wiejską chatą. Za nią dopiero wyrasta wieża powstającego kościoła.

Multimedia i filmy

Atrakcją wystawy są multimedia - aplikacje, które rozwijają i uzupełniają plansze i eksponaty. W każej z czterech sal można zobaczyć także krótki, kilkuminutowy film, przygotowany z myślą o młodych zwiedzających, w przystępny sposób przybliżający historię Katowic. Narratorem jest znany artysta kabaretowy z kabaretu Mumio Dariusz Basiński, katowiczanin.
Kuratorem wystawy jest Joanna Tofilska. Jej wykonanie i projekt powierzono firmie Adventure.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktoś
Ciągle powtarzane kłamstwo że majstarszą dzielnicą Katowic jest raz Dąb a za chwilę Bogucice - skoto najstarsze jest Podlesie - 1238 r.
Krupa Uszok i reszta zerknijcie chociaż do wikipedii
j
jac
Polecam
Dodaj ogłoszenie