Na Raciborszczyźnie chcą, wzorem Czechów, ustawiać przy drogach miotły

Katarzyna Śleziona
Prace polowe ruszą za moment w całym powiecie pełną parą
Prace polowe ruszą za moment w całym powiecie pełną parą fot. Agnieszka Materna
Przy polnych drogach w powiecie raciborskim mogą pojawić się punkty czyszczenia maszyn rolniczych.

50-metrowe pasy asfaltu, na których rolnicy usuną np. błoto z traktorów. To zdaniem raciborskiego radnego, Marcelego Klimanka, dobre rozwiązanie, by ograniczyć zanieczyszczanie dróg przez pojazdy wyjeżdżające z pól.

- Sprawa jest pilna, bo rozpoczęła się wiosna i prace na roli. Większość rolników wyjeżdża traktorami na główne drogi z grudami ziemi i gliną między kołami. To wszystko zostaje na jezdni i stwarza niebezpieczeństwo dla kierowców innych pojazdów - przyznają miejscowi policjanci.

Dlatego punkty czyszczenia maszyn rolniczych mogłyby zapewnić bezpieczeństwo innym uczestnikom ruchu drogowego.

- Przy remontach dróg należy wydzielić specjalne pasy dla rolników, na których mogliby bezpiecznie i spokojnie wyczyścić ciągniki - postuluje Klimanek.

Pomysł ma szansę realizacji, bo przyjął się już u naszych sąsiadów w Czechach. Przy niektórych czeskich drogach są wydzielone miejsca zaopatrzone w miotły.

- Sam widziałem tam takie stanowiska. Zadaszony stolik z półkami, a obok miotły. Jeden z rolników przystanął na pasie i czyścił traktor z przyczepą. Stanowiska z miotłami u nas to byłoby idealne rozwiązanie- przekonuje Klimanek.

Czy w Raciborzu powstaną podobne punkty? Władze powiatu oglądają się na sąsiadów. - To obowiązek gmin, by drogi na ich terenie były czyste - powiedział na sesji starosta raciborski Adam Hajduk.

Same miotły i stolik z zadaszeniem to nie powinno być kosztowne, ale budowa dodatkowego, asfaltowego pasa to już spory wydatek. Czy gminy dopłacą do interesu? - W tym roku w budżecie nie mamy na to pieniędzy. Może w przyszłym się dołożymy, jeśli dojdziemy do porozumienia z powiatem - mówi Jan Deńca, zastępca wójta gminy Rudnik.

Innego zdania jest Jerzy Reichel, kierownik ds. budownictwa i rolnictwa w gminie Pietrowice Wielkie. - Osobiście uważam, że okoliczne gminy nie powinny dopłacać. Taniej wychodzi nam utwardzenie tłuczniem pasa polnej drogi niż budowa pasa asfaltowanego- mówi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie