Nie wszystkie trawy w Sosnowcu są koszone. Miasto testuje łąki kwietne

Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz
MZUK prowadzi prace porządkowe w wielu miejscach. Jeśli jest taka potrzeba - to trawa zostaje skoszona. W mieście powstaje jednak coraz więcej łąk kwietnych. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE MZUK Sosnowiec
Mieszkańcy Sosnowca w ostatnich miesiącach mogli coraz częściej zauważyć, że w wielu miejscach znajduje się nieskoszona trawa. To nie zaniedbanie, a celowe działanie. Miasto testuje działanie naturalnych łąk kwietnych - to coraz bardziej popularne rozwiązanie. Są także miejsca, w których trawa jest koszona na bieżąco.

W Sosnowcu coraz więcej łąk kwietnych

Kosić trawę w mieście czy nie? Przed takim dylematem stoi wiele miast. W Sosnowcu postanowiono spróbować stworzyć łąki kwietne. To coraz bardziej popularne rozwiązanie.

Kliknij poniżej i zobacz zdjęcia

- To pierwszy rok, gdy możemy powiedzieć, że testujemy takie rozwiązania. Sprawdzamy, jak to wygląda w naszych realiach sosnowieckich - powiedział Adrian Chmielewski z MZUK Sosnowiec.

Nieskoszona trawa? Tak łatwo o wypadek, bo widoczność jest osłabiona - pewnie pomyśli wiele osób. Oczywiście decyzje te są odpowiednio przemyślane i przeanalizowane. MZUK stara się zadbać o bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców.

- Przede wszystkim w Sosnowcu kosimy miejsca newralgiczne, czyli takie, które tego wymagają. Nie wszystko można zostawić, nie z każdego miejsca da się zrobić łąkę kwietną. Wiele miejsc wpływa na widoczność w ruchu drogowym, są to np. wyjazdy. Tam zieleń kosimy na bieżąco ze względu na bezpieczeństwo kierowców i pieszych - mówi Adrian Chmielewski.

Skoszoną trawę znajdziemy także przy popularnych miejscach rekreacyjnych.

Musisz to wiedzieć

Wielu mieszkańców Sosnowca zauważyło, że są w mieście miejsca, w których trawa nie jest skoszona. Nie zawsze wygląda to estetycznie. Jednak jest to ekologiczne.

- Pozostawiamy to w tym roku naturze, w taki sposób, by przeciwdziałać innym niekorzystnym działaniom. Wiele roślin będzie mogło gromadzić wodę na wypadek suszy. Nasze roślinki, te które są nieco dłuższe lub np. kwiaty polne, zbierają zanieczyszczenia. To taki darmowy oczyszczacz, szczególnie przy drogach, gdzie jest dużo spalin. Innym aspektem pozytywnym pozostawienia takich miejsc nieskoszonych jest myśl o owadach. Korzystają z nich np. pszczoły - wymienia Adrian Chmielewski z MZUK Sosnowiec.

Jak widzimy, jest bardzo dużo czynników proekologicznych, które przemawiają za tym, żeby koszenie traw w mieście było rzadsze. MZUK stara się więc działać w tym kierunku, jednak nie może także ignorować informacji od mieszkańców, którzy często piszą lub dzwonią, żeby np. skosić dane miejsce.

- Wtedy obserwujemy wskazany teren. Jeśli wymaga on koszenia, jeśli pojawia się problem np. z ciągami komunikacyjnymi, chodnikami, to wtedy oczywiście kosimy taki teren - wyjaśnia Adrian Chmielewski.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zarośnięty cały Sosnowiec może o centrum dbają zapraszam do dzielnicy Bobrek wzdłuż chodników trawa i chwasty wyższe od ludzi Klimontów to samo nie można wyjechać z niektórych ulic bezpiecznie bo krzaki nie przycinane były w tym roku ani raz tak po prawdzie to tylko centrum jako tako jest zadbane dzielnice mają w nosie, taka sytuacja

Dodaj ogłoszenie