Nowe obostrzenia nie dotknęły salonów fryzjerskich i kosmetycznych. Ale czy wzrost zakażeń koronawirusem nie odstraszył klientów?

Ola Szatan
Ola Szatan
Salony fryzjerskie normalnie pracują, ale klientów jest mniej niż w maju
Salony fryzjerskie normalnie pracują, ale klientów jest mniej niż w maju Engin Akyurt z Pixabay
W związku z lawinowym wzrostem zachorowań na koronawirusa rząd wprowadza kolejne obostrzenia. Wśród ograniczeń, obowiązujących od 17 października znajdują się m.in. zamknięte aquaparki, baseny i siłownie. Restrykcje nie dotknęły salonów fryzjerskich i kosmetycznych, ale tu i tak "boom" z maja (gdy salony zostały ponownie otwarte) pozostał raczej wspomnieniem.

Nowe obostrzenia

W czwartek, 15 października premier Mateusz Morawiecki ogłosił nowe obostrzenia, które będą obowiązywały od soboty, 17 października. W strefach żółtych zamknięte zostaną m.in. siłownie i baseny. Skończą się także tańce na weselach, które w strefach czerwonych będą całkowicie zakazane.

Bez zmian mogą działać salony kosmetyczne, fryzjerskie, tatuażu i piercingu. Rzecz jasna w oparciu o wcześniej ustalone zasady reżimu sanitarnego. Zarówno w strefie żółtej jak i czerwonej w miejscu, w którym prowadzona jest taka działalność, może przebywać wyłącznie obsługa oraz klienci, a w przypadku gdy klient wymaga opieki, także jego opiekun.

Czy jednak ostatni wzrost liczby zakażeń nie wpłynął na liczbę klientów w salonach fryzjerskich czy kosmetycznych? Czy w obawie o własne zdrowie wizyty bywają odwoływane?

"Boom" już był

Badania wskazały, że z powodu pandemii, Polacy zrezygnowali z aktywności rozrywkowych. Z seansów i spektakli całkowicie zrezygnowało 47 proc., a 35 proc. dziś zagląda do kin i teatrów rzadziej niż przed pandemią. Są jednak obszary naszego życia, które w mniejszym stopniu zostały dotknięte zmianą codziennych zwyczajów. Np. z wizyty u fryzjera zrezygnowało w ogóle 21 proc. pytanych, a 37 proc. robi to rzadziej niż wcześniej. W porównaniu z kinami, galeriami czy restauracjami jest lepiej, ale czy dobrze?

Salony usług były zamknięte przez dokładnie dwa miesiące od połowy marca do połowy maja. Dla wielu osób, stały się w tym czasie "towarem pierwszej potrzeby", a ich ponowne otwarcie, 18 maja, wywołało ogromne zainteresowanie, w efekcie czego grafiki szybko były wypełnione po brzegi.
Panie znów chętnie umawiały się w salonach kosmetycznych na zabiegi pielęgnacyjne, a fryzjerzy mieli pełne ręce roboty z odświeżaniem koloru włosów i przywracaniem dawnego kształtu fryzury. Nożyczki, maszynki i grzebienie poszły w ruch. Pracownicy salonów musieli zastosować się do wszystkich zaleceń dotyczących bezpieczeństwa, choć już wcześniej wiele z nich było przestrzeganych.

- W zakładzie jest tylko jeden klient. Po skończonym strzyżeniu dezynfekuję narzędzia. Co 40 minut wchodzi następny - mówiła jedna z fryzjerek w salonie w Bielsku-Białej.

- Natłok był taki, że musieliśmy zapisywać klientów na wiele dni naprzód. Potem przycichło, byli klienci, ale już zdecydowanie mniej niż tuż po otwarciu – mówi pracownica salonu fryzjerskiego Isabel w Katowicach.

Większych zmian nie odczuwają fryzjerzy z salonu Berendowicz & Kublin. Inna sprawa, że salon mieści się na terenie Galerii Katowickiej, która jest znów chętnie uczęszczanym miejscem.

Dla wielu salonów, majowy szał jest raczej melodią przeszłości. Klienci są, ale nie ma szału.
- Jeśli jest potrzeba, to odwołujemy i przesuwamy wizyty - dowiadujemy się w salonie fryzjerskim Maniewski w Katowicach.

- Sporo osób było w maju, potem jeszcze cały czerwiec. W lipcu wróciliśmy do sytuacji, jaka była rok temu. W sierpniu znów trochę mniej, a wrzesień zaczął się fatalnie. I nie chce się odbić - opowiada menedżer salonu Concept.Hair w Katowicach.

Przyznaje, że zdarzają się telefony od klientek, które chcą odwołać wizytę. Nie tylko z powodu przeziębienia czy kwarantanny.
- Są osoby, które po prostu się boją. Jedna z naszych stałych klientek, która przychodziła co miesiąc zapowiedziała, że na razie się wstrzyma. Póki sytuacja się nie uspokoi - dodaje.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Restauratorzy załamani decyzją premiera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3