MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Opłata za koronawirusa nielegalna? UOKiK przygląda się sprawie. Ceny u fryzjera, czy dentysty poszły w górę przez nowy reżim sanitarny

TK
Opłata za koronawirusa nielegalna? UOKiK przygląda się sprawie. Ceny u fryzjera, czy dentysty poszły w górę przez nowy reżim sanitarny
Opłata za koronawirusa nielegalna? UOKiK przygląda się sprawie. Ceny u fryzjera, czy dentysty poszły w górę przez nowy reżim sanitarny canva.com / Autor: cottonbro
Opłata za koronawirusa, czy też opłata covidowa, to wzrost cen usług, które odczuwamy w "nowej normalności" u fryzjera, czy dentysty. Wątpliwości budzi fakt, czy ta opłata jest legalna. Stąd UOKiK zdecydował się wziąć sprawę pod lupę. Usługodawcy bronią się argumentami, że środki do dezynfekcji i ochrony osobistej mają wpływ na cenę. Co w chwili, gdy cena staje się zbyt wysoka?

Opłata za koronawirusa budzi kontrowersje w "nowej normalności"

Opłata za koronawirusa to niepokojąco rosnące ceny u niektórych usługodawców z branży:

  • kosmetycznej,
  • medycznej,
  • fryzjerskiej.

Zaniepokojeni klienci zastanawiają się nad faktem, czy taki proceder jest legalny. Z kolei przedsiębiorcy tłumaczą, że nowy reżim sanitarny wymusza na nich zakup środków ochrony osobistej, czy środków do dezynfekcji, co skutkuje rosnącymi cenami.

Podobna sytuacja ma miejsce również w krajach europejskich takich, jak Włochy, gdzie opłata covidowa wynosi od 2 do 4 euro - podaje serwis money.pl.

W ocenie Organizacji Codacons taka sytuacja budzi jednak wątpliwości w konteksćie jej legalności.

To prawdziwy, nielegalny Dziki Zachód, który można uznać za oszustwo. Codacons zawiadamia o nim Gwardię Finansową i Urząd Antymonopolowy. - brzmi stanowisko organizacji.

Opłata covidowa pod lupą UOKiK. To nielegalne?

W Polsce sprawą zajął się już UOKiK, weryfikując, czy podwyżki odbywają się w sposób legalny.

W kilku delegaturach badamy poziom tych dopłat. Zaskakująca może nie być sama dopłata, z mojej perspektywy nawet lepiej, kiedy jest ujęta osobno niż usługa podstawowa. Jednak nie ma mowy, by była to dodatkowa forma wynagrodzenia - powiedział w programie "Money. To się liczy" Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Chróstny wytłumaczył również, że czym innym jest poniesienie dodatkowych kosztów, ale jak podkreślał, powinny być one na jak najniższym poziomie.

20-30 zł tak, ale 150 zł nie ma uzasadnienia, to potencjalne wprowadzenie konsumentów w błąd. - dodał prezes UOKiK na łamach money.pl.

Źródło: money.pl.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Gadżety i ceny oficjalnego sklepu Euro 2024

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni