Muchowiec drugą Amazonią, czyli czy istnieje plan wycięcia „zielonych płuc Katowic”. Wycinka lasów na całym świecie wciąż postępuje. Zagraża klimatowi i powoduje spadek bioróżnorodności. Stawia los wielu gatunków zwierząt pod znakiem zapytania. Już czas, aby uderzyć na alarm, ponieważ wycięcie części Muchowca może stać się katastrofą klimatyczną dla Katowic oraz ich mieszkańców.

Patryk Białas, stowarzyszenie BoMiasto, radny Rady Miasta Katowice

Kiedy Prezydent Brazylii zaczął wcielać w życie plan wycięcia części "zielonych płuc Ziemi", to eksperci zaczęli alarmować, że wycięcie części puszczy może zaburzyć klimat na globie, nie mówiąc już o destrukcyjnym działaniu dla tamtejszych rdzennych plemion. Powszechnie wiadomo, że Bolsonaro zawdzięcza zwycięstwo w wyborach w znacznej mierze poparciu potężnego lobby politycznego hodowców i wielkich plantatorów soi. Może się mylę, ale dostrzegam wiele analogii z sytuacją, która ma miejsce w Katowicach.

Po pierwsze, nie potrafię zrozumieć polityki ekologicznej prezydenta Katowic. Z jednej strony jeszcze pół roku temu, prezydent Katowic prężył pierś po order, gdy Katowice otrzymały pierwsze miejsce w rankingu Forbesa na najbardziej ekologiczne miasta w Polsce. Potem, gdy w czasie kampanii wyborczej wybuchł społeczny protest, zapewniał, że nie dopuści do realizacji inwestycji Aparthotelu w Dolinie Trzech Stawów i już po wyborach zwolnił naczelniczkę Wydziału Kształtowania Środowiska, którą obciążył złą decyzją środowiskową. Tymczasem, nie reaguje, gdy kilka dni temu zostały podane do publicznej wiadomości plany wycinki około 1000 drzew w Katowickim Parku Leśnym przez Nadleśnictwa Katowice.

Jednakże czemu się dziwić, Marcin Krupa zawdzięcza zwycięstwo w wyborach w znacznej mierze poparciu deweloperów oraz rządzącej w Lasach Państwowych partii. W czasie kampanii wyborczej twierdził, zieleni w mieście ma przybywać, a nie ubywać. „Zieleń na wyciągnięcie ręki w każdej dzielnicy” jest drugim punktem nowej umowy z mieszkańcami.

Po drugie, to właśnie w Katowicach, 12 grudnia podczas Konferencji Klimatycznej ONZ przyjęto Katowicką Deklarację Ministerialną „Lasy dla klimatu" potwierdzając kluczową rolę lasów w zapobieganiu galopującym zmianom klimatycznym.

Deklaracja zachęca środowisko naukowe do dalszego zgłębiania i określania znaczenia pochłaniaczy i zbiorników gazów cieplarnianych na terenach zagospodarowanych, w tym w lasach, w celu osiągnięcia równowagi pomiędzy antropogenicznymi emisjami gazów cieplarnianych pochodzącymi ze źródeł a ich absorpcją przez pochłaniacze w drugiej połowie tego wieku.

Po trzecie, według danych uzyskanych przy pomocy obserwacji satelitarnych, w 2017 roku powierzchnia lasów kurczyła się w tempie jednego boiska piłkarskiego na sekundę. W ciągu roku na Ziemi zniknęło 29,4 mln hektarów lasów, co odpowiada powierzchni Włoch lub prawie całej powierzchni Polski.

Globalne tempo wylesiania od 2003 roku podwoiło się. W mających kluczowe znaczenie dla Ziemi tropikalnych lasach deszczowych tempo wylesiania jest dwukrotnie szybsze niż zaledwie dekadę temu.

Karczowanie lasów powoduje uwalnianie do atmosfery dużych ilości dwutlenku węgla, zarówno z roślin, jak i z gleby; spada też tempo pochłaniania CO2. Skala wylesiania w ostatnich latach jest tak duża, że odpowiada ona rocznej emisji CO2 przez Stany Zjednoczone. W miarę karczowania lasów i tworzenia na ich terenie upraw i hodowli drastycznie spada bioróżnorodność. Szacuje się, że w ciągu ostatnich 40 lat populacja kręgowców zmniejszyła się o połowę, a jedną z głównych przyczyny jest właśnie wylesianie.

Tymczasem, mieszkańcy Katowic mają prawo do lasu w mieście. Muchowiec to jeden z najważniejszych terenów zielonych w Katowicach. Miejsce wypoczynku i rekreacji dla mieszkańców miasta. Z przykrością stwierdzam, że dla prezydenta Katowic zdrowie mieszkańców stoi często w sprzeczności z interesami deweloperów. Budowa kolejnych apartamentowców i rabunkowa gospodarka leśna obniżą komfort życia mieszkańców. Wzrośnie smog i pogorszy się jakość powietrza, zwiększy się poziom hałasu, a mieszkańcy zostaną pozbawieni bardzo atrakcyjnej przestrzeni czasu wolnego.

Nie chciałbym, żeby prezydent miasta udostępnił deweloperom część chronionych dotąd obszarów Parku Leśnego, nazywanego potocznie "zielonymi płucami Katowic". Liczę na to, że prezydent się opamięta i nie pójdzie w ślady prezydenta Bolsonaro i nie doprowadzi do wykarczowania lasu wbrew zapisom porozumienia paryskiego w sprawie klimatu.

Jestem pełen obaw o drogocenne tereny Muchowca. Decyzja środowiskowa, która umożliwia budowę Aparthotelu na Muchowcu oraz plany wycinki około 1000 drzew w Katowickim Parku Leśnym przez Nadleśnictwo Katowice mogą zagrozić przyszłości klimatu w mieście. Życzliwie podpowiem: rozwiązaniem jest zmiana planu miejscowego i przejęcie Parku Leśnego przez Katowice. Porozmawiajmy o przyszłości Muchowca w środę, 13 lutego o godz. 18:00 w Miejscowniku - Tyglu Kulturalnym przy ul. Warszawskiej 28.