Petycja Wandy Nowickiej ws. Wilczych Dołów przyjęta przez Parlament Europejski. "Perwszy, formalny sukces za nami"

IM
Petycja Wandy Nowickiej ws. Wilczych Dołów przyjęta przez Parlament Europejski Krzysztof Kapica
Petycja posłanki Wandy Nowickiej w sprawie Wilczych Dołów w Gliwicach została przyjęta przez Parlament Europejski - poinformowali aktywiści inicjatywy "Ratujmy Wilcze Doły", którzy sprzeciwiają się pomysłowi władz miasta, które chcą wybudować w tym miejscu zbiornik retencyjny.

Wilcze Doły w Gliwicach. Petycja Wandy Nowickiej przyjęta przez Parlament Europejski

O Wilczych Dołach w Gliwicach od dobrych kilku miesięcy jest cały czas głośno. Powodem tego zainteresowania są plany budowy dużego zbiornika retencyjnego. Społecznicy się temu projektowi sprzeciwiają. Poparł ich m.in. Łukasz Kohut, poseł do Parlamentu Europejskiego, o czym pisaliśmy na naszych łamach pod koniec ubiegłego roku.

Do pomysłu sceptycznie nastawiona jest także posłanka Wanda Nowicka. Skierowała ona nawet w tej sprawie petycje. Została ona właśnie przyjęta przez Komisję Petycji Parlamentu Europejskiego.

- Czekaliśmy długo, ale pierwszy, formalny sukces za nami - sprawa została wprowadzona na agendę Parlamentu, i od teraz będzie lepiej dostrzegalna nie tylko dla europarlamentarzystów, ale także dla członków pozostałych instytucji unijnych - napisali w liście przedstawiciele Komitetu Inicjatywy Ratujmy Wilcze Doły w Gliwicach.

Musisz to wiedzieć

Inwestycja - jak podkreślają społecznicy - "wiązałaby się ze znacznymi zniszczeniami w środowisku, w tym wycięciem blisko 700 drzew i likwidacją naturalnego koryta potoku Wójtowianka na znacznej długości".

- Komisja Europejska zajęła już wstępne stanowisko w sprawie, w którym potwierdziła, że w postępowaniu dotyczącym oceny oddziaływania zbiornika na środowisko naruszone zostało prawo unijne - czytamy dalej we wspomnianym liście. Przypomnijmy, że UE ma finansować inwestycję, która wywołuje kontrowersje.

Temat Wilczych Dołów polaryzuje. Dlatego też w połowie października 2020 ruszyła na stronie UM w Gliwicach ankieta, w której mieszkańcy mogli oddać głos na jeden z wariantów (przyrodniczy lub rekreacyjny) dotyczący zagospodarowania zbiornika. Szybko jednak zniknęła ze strony internetowej, gdyż "sztucznie nabijano głosy" (taki powód decyzji przytaczano).

Społecznicy cały czas oczekują od władz miasta aktualizacji projektu i wypracowania wspólnie rozwiązania, które w możliwie jak najmniejszym stopniu wpłynie na przekształcenie środowiska w tym miejscu.

Zobacz koniecznie

Rzecznik Urzędu Miejskiego w Gliwicach - Łukasz Oryszczak - w rozmowie z "DZ" w grudniu ubiegłego roku podkreślał, że w planach zagospodarowania tego terenu są nasadzenia w ogromnej ilości, dzięki czemu „całość tak naprawdę zostanie zamieniona w park”.

Gliwice: Ratujmy Wilcze Doły. Mieszkańcy nie chcą budowy duż...

- Wszystko zostało zaprojektowane przez uznanych architektów krajobrazu. Myślę, że to będzie atrakcyjne miejsce i ponad 70 proc. mieszkańców popiera powstanie zbiornika z takim zagospodarowaniem - wyjaśniał nam wówczas.

Oryszczak dodawał, że kwestie przyrodnicze są istotne, ale zbiornik ma powstać w konkretnym celu - jego zadaniem będzie ochrona centrum Gliwic przed powodziami.

Nie przeocz

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie