Piekną mamy wiosnę tej zimy: takiej pogody w styczniu i lutym nie było od siedmiu lat!

Katarzyna Koczwara
W Leśnym Parku Niespodzianek rodzą się już młode osobniki
W Leśnym Parku Niespodzianek rodzą się już młode osobniki Łukasz Klimaniec
Zimy nie ma, miasta oszczędzają, bo nie trzeba odśnieżać, a my sprawdziliśmy, czy są inne korzyści z wiosennej aury w naszym regionie

Jak się okazuje, tak ciepłej zimy nie było w naszym kraju od siedmiu lat. - Takie zimy rzeczywiście zdarzają się u nas rzadko. Ciepłe zimy, z temperaturą średnią dodatnią dla całego okresu od grudnia do lutego, prawie w ogóle nie występowały w latach 60. ubiegłego wieku, sporadycznie pojawiały się w latach 70., natomiast najwięcej przypadków wystąpiło w ostatnich 20 latach. W sezonie 2006/2007 r., wystąpiła jeszcze cieplejsza zima, która w okresie od 1961 r. była najcieplejszą - zauważa Grażyna Bebłot z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Od razu uspokajamy osoby, które w braku zimy widzą zagrożenie dla wiosny i lata. Jak podkreśla specjalistka z IMGW ciepłe zimy nie warunkują kolejnych pór roku. Jednak nieco mniej optymistycznie sytuacja może wyglądać w świecie przyrody.

- Obserwujemy przyspieszony okres lotów godowych ptaków drapieżnych, który już się rozpoczął nad Beskidem Śląskim, a normalnie przypada na marzec. W przypadku ssaków odnotowujemy wcześniejsze kocenie się, co już nastąpiło u muflonów - mówi Paweł Machnowski z Leśnego Parku Niespodzianek w Ustroniu. Problem pojawi się, gdy nagle przyjdzie ochłodzenie. Przetrwają wtedy tylko najsilniejsze z młodych osobników.

Zjedynie kalendarzowej zimy cieszy się Ewa Sitkiewicz, lekarz rodzinny z Wisły. - Wiosenna aura oznacza znaczniej mniej infekcji, nie ma też nasilonego sezonu grypowego, za to mamy znacznie większą, niż przed rokiem, liczbę dni słonecznych. A to wyraźnie poprawia nasza nastrój. Znacznie lepiej reagujemy przecież na światło, niż na niskie temperatury - mówi lekarka.

Dodatnie temperatury zupełnie nie cieszą jednak amatorów białego szaleństwa. Mimo że w Beskidach wciąż da się jeździć na nartach i snowboardzie, to w Wiśle, Istebnej, Szczyrku czy Brennej warunki śniegowe pozostawiają wiele do życzenia. A właściciele wyciągów liczą straty.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie