Pierwszy Finał WOŚP odwiedził Czesław Niemen. Co harcerze robili z żelazkami na Finale? Licytacje ciekawostki Z ARCHIWUM FINAŁÓW WOŚP

Aleksandra Szatan
Aleksandra Szatan

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W niedzielę, 31 stycznia, mimo pandemii i wiążących się z nią ograniczeń, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy znów rozbrzmiewa na całym świecie, by zbierać środki na zakup najnowocześniejszych urządzeń medycznych. WOŚP to także kawał historii, spotkań z niezwykłymi osobami, zmian zachodzących w Polsce. Jak WOŚP poradził sobie podczas pierwszego Finału po denominacji złotego?

Zaczęło się od rozmowy w telewizji

W 1991 roku Jurek Owsiak zobaczył w telewizji rozmowę, którą Alicja Resich-Modlińska, ówczesna prezenterka Drugiego Programu TVP, przeprowadziła z dwoma lekarzami z Centrum Zdrowia Dziecka. Opowiadali jak tworzą w Polsce nowoczesną kardiochirurgię, czyli operowanie dzieci z chorobami serca. Przyjechali z Londynu, tam uczyli się w szpitalu The Great Ormon Street.

- Byli nakręceni, chcieli pracować, pragnęli stworzyć dobrą polską kardiochirurgię, ale siadło im urządzenie - płucoserce. Mieli zamiar zebrać na nie pieniądze i to był powód ich wizyty w w telewizji - wspomina Jurek Owsiak w książce "Róbta, co chceta, czyli z sercem jak na dłonie - 20 lat grania".

- Byli nakręceni, chcieli pracować, pragnęli stworzyć dobrą polską kardiochirurgię, ale siadło im urządzenie - płucoserce. Mieli zamiar zebrać na nie pieniądze i to był powód ich wizyty w w telewizji - wspomina Jurek Owsiak w książce "Róbta, co chceta, czyli z sercem jak na dłonie - 20 lat grania".

Ludzie listy piszą

- Oglądając program, pomyślałem sobie: "Ludzie niegłupio mówią, opowiadają bez zadęcia". Pokazali numer konta, a ja myślę; "Nie, to nie jest w ogóle do zapamiętania'. I wtedy w swojej piątkowej audycji w radiowej Trójce opowiedziałem o tym, co zobaczyłem w telewizji: "Słuchajcie, ludzie fajnie o tym mówili, więc jeżeli ktokolwiek gdzieś trafi na tę opowieść i na numer konta, to wysyłajcie tam pieniądze, bo wydaje mi się, ze to ma sens - dodał.

Jurek dostał wiele listów, to były całe wory. Wśród przesyłek znalazł się też list, w białej kopercie.

- Otwieram, a tam 5000 złotych - stare, z Chopinem. Ktoś włożył kasę do koperty i napisał: "Pieniądze na tę pomoc'. Trochę zgłupiałem i wspomniałem o tym w audycji: "Słuchajcie, dostałem kopertę z banknotem, czyli są pieniądze". jak o tym powiedziałem w radiu, to później w tych worach było więcej kopert z pieniędzmi - opowiadał w książce.

Potem szybko wszystko się potoczyło. Kontakt z Alicją Resich-Modlińską, która odszukała namiary lekarzy. Jurek spotkał się w z "Dankiem" czyli Bogdanem Maruszewskim i Piotrem Burczyńskim, którzy spokojnie wytłumaczyli mu zasady działania kardiochirurgii dziecięcej.

Spotkanie w studiu telewizyjnym miało sporo anegdot. Także taką, że jeden z gości przyniósł ogromną torbę z pieniędzmi, dziś równowartość kilkudziesięciu złotych. Usłyszał o akcji i chciał wspomóc.

Tego nie można było zmarnować. Zaczęło rodzić się przedsięwzięcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Czesław Niemen z obrazem swej żony

Pierwszy Finał WOŚP odbył się 3 stycznia 1993 roku. W studiu Jurek Owsiak prowadził go z Agatą Młynarską i Walterem Chełstowskim.
"W tle mieliśmy scenografię pokoju z programu »Róbta, co chceta«, choinki kupione gdzieś na targu i dwóch Świętych Mikołajów. Przychodzili do nas goście, spontanicznie. Przyszedł Czesław Niemen z obrazem swej żony Małgorzaty, który natychmiast zlicytowaliśmy. Ludzie przynosili pieniądze, dawali biżuterię. Na dworcu we Wrocławiu grała orkiestra policyjna. Mróz, minus 17 stopni. W Szczecinie, gdy brakło serduszek, częstowano czekoladą" - wspominał na łamach książki "Róbta, co chceta, czyli z sercem jak na dłoni - 20 lat grania".

Z drugim Finałem WOŚP wiązały się już pierwsze licytacje ponumerowanych serduszek, mennica zrobiła ich 795. "Przy stolikach do liczenia pieniędzy siedzieli harcerze - z żelazkami, przygotowanymi do prasowania pomiętych banknotów. Przyszli do nas aktorzy z teatrów i przynieśli pieniądze. Wśród nich m.in. Jan Machulski. A w katowickim Spodku odbył się koncert, który prowadził Bogusław Linda".

Denominacja złotego

Wyjątkowy w swoim rodzaju był 3. Finał WOŚP. Pierwszy po denominacji złotego. Informacje o pieniądzach podawano w dwóch wartościach: starych i nowych.
Papierowe serduszka dla wolontariuszy były sponsorowane przez markę proszku do prania Pollena 2000. Pamiętacie reklamę "Ojciec... prać?!". W studiu gościem był m.in. Krzysztof Kolberger, który mówił o swej walce z chorobą nowotworową. "Spędził z nami kilka godzin, siedząc na schodach pod sceną z tłumem ludzi, którzy non stop zmieniali się w studiu" - opowiadał Jurek w książce.

W ramach 4. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 10 regionalnych ośrodków telewizyjnych stało w pogotowiu do całodziennej transmisji.
"Finał zaczęliśmy od wpłaty, która przyszła z Adelajdy w Australii - dostaliśmy 5197 dolarów australijskich od tamtejszego stowarzyszenia kombatantów. Pierwszy raz zaprosiliśmy do studia ministra zdrowia. Wówczas urząd pełnił Jacek Żochowski".

Nie przeocz

W trakcie 5. Finału WOŚP pod gmachem TVP wystartowano przejazd kawalkady "garbusów". W Bydgoszczy odbywała się m.in. licytacja konia . Po raz pierwszy zaprezentowana została Złota Karta Telefoniczna. Wydrukowano 100 sztuk kart, każda pokryta szczerozłotym pyłem.

Telefon z watykanu

Jedną z najbardziej zaskakujących chwil 6. Finału WOŚP była wizyta w studiu pana ze słoikiem pełnym pieniędzy. Nie miał identyfikatora i krzyczał, mimo to ludzie mu zaufali. "Aukcję złotych serduszek prowadziłem za pomocą metalowego młotka - prosto ze skrzynki z narzędziami" - opowiadał Jurek w książce "Róbta, co chceta, czyli z sercem jak na dłoni - 20 lat grania".

Podczas 7 Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy tłum w studiu był nieprzebrany, a Jurek odebrał telefon z Watykanu. "Chciałbym oddać słuchawkę osobie, którą pan dobrze zna" - usłyszał Owsiak prawdopodobnie od kardynała Dziwisza.
Niestety potem nastąpiła seria trzasków i połączenie zostało przerwane. "Pozwoliłem sobie powiedzieć, że odebrałem bardzo dziwny telefon i jeżeli to jest to, co myślę, to dobre anioły są z nami".

W ramach 8. Finału WOŚP we Wrocławiu odbyła się licytacja samolotu Mig-21, głośna ze względu na osobę, która nie wpłaciła wylicytowanej kwoty. "Mieszkańcy Nowej Rudy, skąd pochodzi oszust, byli tak zawstydzeni całą sytuacją, że zaczęli zbierać pieniądze, żeby wpłacić należność. Mig-21 do dziś stoi w Nowej Rudzie, trafił nawet na miejscowe pocztówki" - wspominał Owsiak.

Ruszają licytacje przez internet

9. Finał WOŚP zapamiętany był m.in. dlatego, że wówczas po raz pierwszy, przez internet licytowane były różne przedmioty. Na przykład czołg "Rudy 102" z odciskami dłoni głównych bohaterów "Czterech pancernych", który wylicytowała hurtownia złomu za kilkadziesiąt tysięcy zł.

Zobacz koniecznie

W ramach 10. Finału WOŚP, dzięki zapewnieniom Leszka Balcerowicza, ówczesnego prezesa NBP, wszystkie zebrane monety z 12 krajów Unii Europejskiej, które wycofywały swoje nominały z obiegu, miały być przeliczone w stosunku 1:1.

Nowością 12. Finału WOŚP były złoto-srebrne medale. "Darek Michalczewski dał nam swoje rękawice bokserskie. Ze studia łączyliśmy się z Adamem Małyszem i motocyklistami, którzy opowiadali, jak przebiega Rajd Dakar. Naszym gościem był ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński, który przyniósł litografię z pierwszej połowy XIX wieku" - opowiadał Jurek Owsiak.

Anielskie i kosmiczne Finał

y
Oprawa 14. Finału WOŚP była iście anielska. W przebraniu anioła wystąpił też Jurek. Licytowano m.in. gitarę Carlosa Santany z podpisem, trąbkę z krakowskiej wieży mariackiej. Zaś w Mysłowicach zlicytowano słynnego misia z filmu Barei.

Z kolei 15. Finał WOŚP był kosmiczny. Rozpoczął go Jurek w stroju kosmonauty. Pierwszy raz odbył się bieg "Policz się z cukrzycą". W zbiórce w Iraku brali udział nie tylko polscy żołnierze.

16. Finał po raz pierwszy transmitowany był w TVN i TVP. Pojawia się pomysł podróżowania "Orkiestrolotem" po Polsce w czasie finału. "Telewizyjny finał zaczęliśmy się na Helu, skąd wojskowy helikopter zawiózł nas do Gdańska, później polecieliśmy do Wrocławia, stamtąd do Krakowa i dopiero pod wieczór wylądowaliśmy w Warszawie" - opowiadał Jurek.

Orkiestrowe granie w ramach 19. Finału WOŚP rozpoczęło się na Śląsku. Najpierw w zabrzańskiej kopalni Guido, a potem w parku chorzowskim, gdzie zagrało 14 górniczych orkiestr i skąd wystartował bieg "Policz się z cukrzycą".

W 2018 roku w czasie 26. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy po raz pierwszy uruchomiona została nowa forma płatności bez wychodzenia z domu - eSkarbonki, czyli „wirtualne skarbonki” od Mastercard.
Łącznie tym sposobem wpłacono na szczytny cel ponad 175 tysięcy zł. Zaś dzięki Twitterowej akcji, czyli umieszczaniu w swoich wpisach na twitterze hashtagu: „Mastercard gra z WOŚP” zebrano wtedy 164 255 zł.

W ciągu 28 Finałów WOŚP Orkiestra zebrała i wydała na wsparcie polskiej medycyny sumę ponad 1,2 mld zł.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie