Pijany kierowca staranował auto pod Wrocławiem. Zatrzymali go świadkowie, teraz będzie musiał zapłacić?

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Pijany kierowca spowodował stłuczkę i próbował odjechać z miejsca zdarzenia. Zatrzymali go świadkowie i oddali w ręce policji. Mężczyzna – okazał się nim 23 letni obywatel Ukrainy, który dodatkowo posługiwał się sfałszowanym prawem jazdy.

Do zdarzenia doszło w Kamieńcu Wrocławskim. Kierujący BMW 23 latek staranował citroena, zaparkowanego przy ulicy Wrocławskiej. Próbował odjechać ale zatrzymali go mieszkańcy, których obudził hałas na ulicy.

Po chwili na miejsce przyjechał patrol policji. W BMW było dwóch pijanych mężczyzn. Kierowca miał w wydychanym powietrzu 1,5 promila alkoholu. Co gorsza jego prawo jazdy już na pierwszy rzut oka wyglądało na podrobione.

Mężczyzna będzie więc odpowiadał za dwa przestępstwa: prowadzenie auta po pijanemu i posługiwanie się podrobionym dokumentem. Ale to nie koniec kłopotów. Może też musieć z własnej kieszeni pokryć straty, jakich narobił, taranując citroena. Ubezpieczyciel – przypomina wrocławska policja w swoim komunikacie – może odmówić pokrycia strat, jeśli sprawca popełnił przestępstwo.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Pijany kierowca staranował auto pod Wrocławiem. Zatrzymali go świadkowie, teraz będzie musiał zapłacić? - Gazeta Wrocławska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dobrze że byłeś w domciu nie w autku ziomuś...
A
ALA

Penie UBER

Dodaj ogłoszenie