Powstaje film o biskupie Tadeuszu Pieronku. Reżyserem pochodzący z Żywiecczyzny Szymon J. Wróbel

Jakub MarcjaszZaktualizowano 
Film o biskupie Tadeuszu Pieronku w reżyserii Szymona J. Wróbla Dorota Ankudowicz
„Ojciec, czyli o Pieronku” - to tytuł nowego filmu dokumentalnego Szymona J. Wróbla. Autor dokumentów „Jego oczami” i „Z domu…” zdjęcia do nowego obrazu zacznie maju w Krakowie, zdjęcia kręcone będą również na Żywiecczyźnie. Film ma opowiadać o biskupie Tadeuszu Pieronku, a także jego ojcu Władysławie. U nas rozmowa z jego reżyserem.

- Kilka rzeczy złożyło się na to, że stosunkowo szybko po premierze ostatniego filmu, zaczęliśmy działania z nowym projektem, ale najważniejszą był fakt, że ten film dziś jest potrzebny. Mam ciekawy pomysł na ten projekt, sprawdzoną ekipę i silną motywację, więc mimo tradycyjnych przeszkód jestem optymistą – mówi Szymon J. Wróbel.

CZYTAJCIE TEŻ:
Szymon J. Wróbel: Kultura powinna łączyć, a nie dzielić
Premiera filmu dokumentalnego o wysiedleniach na Żywiecczyźnie

Jaki wpływy na historię biskupa Tadeusza Pieronka, urodzonego w 1934 roku, miało pochodzenie? Rodzinne relacje, gdzie tata, brat i on za swoje zasługi otrzymali Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski? Jaki wypływ miała kultura góralska, wiersze, czasy okupacji i mało znana historia jego wybitnego taty?

Ten film ma pokazać historię człowieka, księdza z Żywiecczyzny, który chętnie rozmawiał z młodzieżą na Przystanku Woodstock i nigdy nie unikał trudnych tematów. Ma on również przypomnieć historię Władysława Pieronka, ojca ks. biskupa, kronikarza, legionisty, społecznika, samorządowca, który w swojej działalności walnie przyczynił się do powstania m.in. pierwszego „wiejskiego kina” w Polsce.

- W pierwszej przestrzeni filmu zobaczymy to, co na co dzień jest niezwykle potrzebne, czyli dialog. W drugiej zobaczymy młodzież. W pewnym momencie te dwie przestrzenie będą miały wspólny mianownik. W jakim? Tego dowiemy się z filmu - zapowiadają twórcy.

Pochodzący z Żywiecczyzny biskup Tadeusz Pieronek ma na swoim koncie doktorat Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego z zakresu prawa kanonicznego i habilitację Akademii Teologii Katolickiej w Krakowie. Z ramienia Stolicy Apostolskiej od 1990 roku uczestniczył w rokowaniach z rządem RP w sprawie zawarcia konkordatu. Od 1987 roku krajowy duszpasterz prawników. W latach 1993-1998 pełnił funkcję sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski. A na Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie wykładał od 1965 roku. Z pod jego skrzydeł wyszło wielu duchowny, którzy dziś są ważnym głosem w Kościele.

Czytaj rozmowę z Szymonem J. Wróblem na następnej stronie.
Skąd pomysł na właśnie taki temat filmu; co było Twoją inspiracją.
Często ludzie nawet na ulicy zagadują do mnie i opowiadają historie, które ich zdaniem mogą być ciekawym tematem na dokument. Zawsze staram się wysłuchać i uszanować fakt, że odważyli się obcej osobie powierzyć prywatne historie. Czasami jakaś historia wraca do człowieka. Tak było w tym przypadku. W maju zeszłego roku, kiedy pracowałem nad filmem „Z domu…”, byłem na Dniach Tischnerowskich w Gdańsku. Po wydarzeniu siedziałem na kolacji m.in. z Wojciechem Bonowiczem i Joanną Podsadecką, która redagowała moją książkę „Jego oczami”, a wtedy kończyła wywiad z księdzem Kaczkowskiem z którego powstała książka „Dasz radę”. Rozmawialiśmy o tym, jak wiele dla kościoła otwartego, szukającego, zrobił ks. Jan Kaczkowski. Wojtek wspomniał wtedy, że mało udokumentowaną, a niezwykle ważną i zasłużoną postacią dla Kościoła jest przyjaciel ks. Tischnera - ks. biskup Pieronek i może o nim zrobiłbym dokument. Nie miałem wtedy pomysłu na taki film. Ale sprawa wróciła, kiedy zadzwoniła do mnie pani Małgorzata Kasperek, dyrektor Przedszkola w Radziechowach, która była na etapie nadawania przedszkolu im. Władysława Pieronka, czyli ojca biskupa Tadeusza Pieronka. Zadzwoniła, bo słyszała, że robię wówczas film o wysiedleńcach z Żywiecczyzny, a one dotknęły również rodzinę Pieronków. Miała ciekawe dokumenty dotyczące taty biskupa. Dzięki temu miałem okazję poznać, jaką niezwykłą postacią był. Wtedy zrodził się w mojej głowie pewien pomysł na ten projekt. Później bardzo twórcze spotkania z bratem ks. biskupa - panem Mieczysławem - fantastycznym człowiekiem, który ma niezwykle bogate archiwum związane z działalnością i życiem taty.

Twój najnowszy obraz swoją formą będzie przypominał „Jego oczami” czy „Z domu”
Na każdy z tych filmów starałem się znaleźć jakiś osobny pomysł, ale mają one pewne cechy wspólne.W tym przypadku będzie podobnie. Działam wtedy, kiedy trzy czynniki układają się w całość, tzn. ważny temat, ciekawi bohaterowie i pomysł na ten projekt. Jak któregokolwiek z tych czynników zabraknie, to wiem, że braknie mi determinacji w jego zrealizowaniu. Próba pokazania jakiegoś świata poprzez dokument (który nie jest jeszcze u nas jeszcze tak popularny jak film fabularny) to trudna i mozolna sztuka.

Co będziesz chciał pokazać tym obrazem?
Chciałabym wrócić na pewno do tematu z filmu „Jego Oczami”, który nadal jest potrzebny, czyli pokazanie Kościoła, który nie ucieka przed trudnymi tematami, tylko próbuje się z nimi zmierzyć, choćby na Przystanku Woodstock (biskup Pieronek był uczestnikiem ASP na Przystanku Woodstock w 2012 roku - przyp. red.). Kościoła otwartego, który moim zdaniem jest nadzieją dla młodszych pokoleń, wychowanych w innych realiach. A może również dla mojego. Zależy mi na przypomnieniu jak ciekawą i ważną postacią jest zarówno ks. biskup, jak i jego brat oraz jaką niezwykłą osobą był ich tata, o którym można by długo mówić i wymieniać jego pomysły,inicjatywy i zasługi.

Kto weźmie w nim udział
Na chwilę obecną ekipa będzie bardzo podobna do tej, z którą realizowałem „Z domu…”. Poza ks. biskupem i jego bratem w filmie pojawi się młody dziennikarz z portalu deon.pl, bloger („Teolog na manowcach”) Michał Lewandowski. Wszystko wskazuje na to, że pojawi się młodzież z liceum, do którego chodził biskup i jego brat, do którego również ja uczęszczałem, czyli z I LO im. Mikołaja Kopernika.

Kiedy rozpoczną się zdjęcia, gdzie będą realizowane;
Spotkania, rozmowy trwają już długo. Zdjęcia zaczną się 23 maja w Narodowym Teatrze Starym w Krakowie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w czerwcu będziemy kręcić w Żywcu.

Kiedy premiera?
Tym razem żadna data nie determinuje czasu, w którym może, albo powinna się odbyć premiera tego filmu. To daje komfort spokojnej pracy, bez pośpiechu i gwałtownych ruchów, które nie służą takim projektom. Poprzednie filmy powstawały w bardzo szybkim tempie. Tym razem tak nie będzie. Więc premiera może odbyć się na jesień tego, albo przyszłego roku. Może na wiosnę, jak zakwitną krokusy. Na pewno wtedy, kiedy uznamy, że mamy najlepszą możliwą wersję. Jest to również uzależnione od środków finansowych.

ZOBACZCIE FILM: CoolTour - Ogólnopolski Magazyn Kulturalny

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3