MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pracownicy SKOK-u w Ornontowicach boją się masowych zwolnień

Katarzyna Grygierczyk
Na pikietę przyszło około 150 osób
Na pikietę przyszło około 150 osób FOT. MIKOŁAJ SUCHAN
Prawie 150 byłych i obecnych pracowników Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej Kopernik pikietowało wczoraj pod siedzibą centrali w Ornontowicach w obronie swoich miejsc pracy.

- Zwolniono już 66 osób, w maju dojdzie jeszcze 150 - wylicza Anita Miernik-Nowak, wiceprzewodnicząca OPZZ Konfederacji Pracy przy Koperniku. - To bezprawne działania zarządu komisarycznego, powołanego w grudniu 2008 roku przez Kasę Krajową, co też było naszym zdaniem bezzasadne - dodaje. Na te zarzuty członkowie zarządu stwierdzają, że to protesty pracowników są bezzasadne i są wynikiem podburzania i dezinformacji prowadzonej przez były zarząd SKOK Kopernik, przeciwko któremu prowadzone są działania prokuratorskie.

Do związkowców dotarły niepokojące informacje o likwidacji ornontowickiej centrali. Miałaby zostać przeniesiona do Łodzi. Ich podejrzliwość pogłębiło wywiezienie z siedziby całego sprzętu teleinformatycznego.

- Nie mamy na czym pracować, telefony nie działają - mówi Miernik-Nowak. - Centrala jest sparaliżowana, niedługo to samo może spotkać oddziały.

- Plotki o przeniesieniu centrali są nieprawdziwe, a Kasa funkcjonuje tak jak dotychczas - dementuje Ewa Roszkowska-Kleszcz, dyrektor ds. rozwoju Kopernika.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni