MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Prawo jazdy na motocykl niepotrzebne. Kategoria B wystarczy. Prawo jazdy kat. A na duże maszyny

Redakcja
Motocykl bez prawa jazdy. Prawo jazdy kat. A na duże motocykle
Motocykl bez prawa jazdy. Prawo jazdy kat. A na duże motocykle arc
Osoby posiadające co najmniej od trzech lat prawo jazdy kat. B będą mogły jeździć motocyklami, z automatyczną skrzynią biegów, o pojemności do 125 centymetrów sześciennych - zakłada uchwalona w piątek przez Sejm nowelizacja ustawy o kierujących pojazdami.

Za zmianami w ustawie, która teraz trafią do Senatu, głosowało 293 posłów, jeden był przeciw a 132 wstrzymało się od głosu.

ZOBACZ KONIECZNIE I WYBIERZ DLA SIEBIE:
MOTOCYKLE NA KAT. B: SKUTERY DO 125 CM3

Według uchwalonej w piątek noweli posiadacz prawa jazdy kat. B będzie zwolniony z egzaminu na motocykl z automatyczną skrzynią biegów, o pojemności do 125 cm sześc., pod warunkiem, że ma prawo jazdy co najmniej do trzech lat. Obecnie, bez dodatkowego egzaminu, osoby mające prawo jazdy kat. B mogą jeździć małymi jednośladami, czyli motorowerami i skuterami.

EGZAMIN NA PRAWO JAZDY KAT. A: ZOBACZ PLAC MANEWROWY I PORADNIK

Insp. Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji ocenił, że wprowadzenie tego przepisu do ustawy o kierujących pojazdami powinno być obwarowane co najmniej kilkugodzinnym szkoleniem z zakresu techniki kierowania motocyklem. - Tutaj nie musi być egzaminu i można to rozszerzyć o możliwość kierowania małym motocyklem (do 125 cm. sześc.), ale boję się, że wprowadzenie tego przepisu bez obowiązkowego szkolenia, nie zwiększy bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego - powiedział Konkolewski.

- Nie obawiam się, że pokolenie, które ma teraz ponad 40 lat i więcej, nagle masowo przesiądzie się na te motocykle. Są to ludzie w dojrzałym wieku, bardziej stabilni, którzy nie ryzykują. Obawiam się, że z tej możliwości będzie korzystać młodzież. Na całym świecie, także w Polsce, sprawcami większości wypadków są osoby w grupie od 18 do 24 lat, którzy krótko posiadają prawo jazdy - podkreślił policjant.
Z kolei Maciej Wroński ze Stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego podkreślił, że unijna dyrektywa dotycząca praw jazdy dopuszcza takie rozwiązanie. - Wiedza na temat przepisów ruchu drogowego jest taka sama. Osoba, która ma prawo jazdy na samochód, nie powinna mieć kłopotów z motocyklem o małej mocy. Nie sądzę, żeby to w dużym stopniu miało negatywny wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Większe zagrożenie widzę w tym że na motocykle wsiadają bardzo młodzi ludzie. Często część z nich jest emocjonalnie niedojrzała do kierowania takim środkiem transportu - powiedział Wroński.

ZOBACZ KONIECZNIE I WYBIERZ DLA SIEBIE:
MOTOCYKLE NA KAT. B: SKUTERY DO 125 CM3

W ocenie eksperta dobrym rozwiązaniem byłyby wprowadzenie obowiązkowych badań psychologicznych osób, które starają się o prawo jazdy na motocykle (kat. A). - Tutaj przyczyna leży nie w umiejętnościach i braku techniki, a w głowie i zachowaniu takich osób. Problem leży także po stronie kierowców samochodów osobowych, którzy powinni zwracać większą uwagę na motocyklistów - powiedział Wroński.

Nowelizacja autorstwa sejmowej komisji infrastruktury - jak podkreślono w uzasadnieniu - ma rozwiązać problem z brakiem merytorycznego nadzoru państwa nad jakością pytań egzaminacyjnych zadawanych podczas części teoretycznej egzaminu.

Nowelizacja przywraca odpowiedzialność merytoryczną ministra nadzorującego transport za treści zawarte w pytaniach egzaminacyjnych. Pytania, które będzie układać specjalna komisja, mają być jawne i ogólnodostępne. Zniesiony ma zostać obowiązek uczestniczenia w prowadzonych przez ośrodki szkolenia kierowców kursach teoretycznych przygotowujących do egzaminu.

19 stycznia 2013 r. weszła w życie poprzednia nowela ustawy o kierujących pojazdami, która wprowadziła m.in. nowe kategorie prawa jazdy, nowy system egzaminów oraz elektroniczny obieg dokumentów.

Do dnia wejścia w życie tej nowelizacji za pytania egzaminacyjne odpowiedzialny był minister transportu. Po wejściu nowych przepisów odpowiedzialność za pytania egzaminacyjne, podobnie jak za system teleinformatyczny, została przeniesiona na WORD-y.

- Okazało się, że powstały konkurencyjne bazy danych, na podstawie których generowane są pytania egzaminacyjne, które należą do dostawców oprogramowania dla WORD, a nie do WORD - podkreślono w uzasadnieniu.

Po wprowadzeniu tych przepisów do WORD-ów zgłasza się mniej chętnych na egzamin na prawo jazdy według nowych zasad; większość kandydatów nie daje sobie rady z częścią teoretyczną. Baza, w której obecnie znajduje się ponad 2,2 tys. pytań, jest niejawna. PAP


*Matura 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI + PRZECIEKI
*Elementarz: Bezpłatny podręcznik POBIERZ KSIĄŻKĘ
*Weź udział w quizach Dziennika Zachodniego. SPRAWDŹ SWOJĄ WIEDZĘ
*Prawo jazdy kat. A. Egzamin na motocykl [PORADNIK WIDEO, ZDJĘCIA PLACU]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni