Prezydenta ciągnie do górali. Wiemy dlaczego

Jacek Drost
Ostatni raz prezydent był w Wiśle na pożegnaniu Małysza
Ostatni raz prezydent był w Wiśle na pożegnaniu Małysza fot. Łukasz Gardas
Jak myślicie, gdzie prezydent Bronisław Komorowski lubi wypoczywać? Prof. Tomasz Nałęcz, prezydencki doradca, odpowiada: - Odkąd został prezydentem, jego upodobania się nie zmieniły.

Numerem jeden jest Suwalszczyzna, gdzie ma dom w Budzie Ruskiej (wieś licząca 31 domów - red.). Ale prezydent zakochał się w Wiśle. Jak tylko może, to tam jedzie, zaprasza gości, odtwarza pamiątki po prezydencie Mościckim - mówi prof. Nałęcz.

Że prezydent czuje "miętę" do górali świadczyć może fakt, że dzisiaj mija 46 dni od ostatniego pobytu Komorowskiego w Beskidach, a już szykuje się następna, czwarta oficjalna wizyta (górale mówią, że było ich więcej). Jutro przyjedzie na dwa dni do Zameczku Prezydenckiego na Zadnim Groniu, by wziąć m.in. udział w kończącym się Tygodniu Kultury Beskidzkiej.

- Dobrze jest od czasu do czasu popatrzeć się na Polskę, a także na Warszawę, nie ze stolicy państwa, ale z jego krańców - takim tekstem Komorowski podbił serca górali podczas wizyty w Wiśle w grudniu ub. roku, kiedy to po raz pierwszy na dłużej "wyrwał" się z Warszawy i w Beskidach postanowił przywitać Nowy Rok. Niektórzy podejrzewali, że to tylko jeden taki gest spowodowany tym, że w drugiej turze wyborów dostał w Wiśle ponad 84-procentowe poparcie, ale nie. Od tamtego czasu Ko-morowski bawił w Beskidach jeszcze kilka razy. W marcu na Zadnim Groniu podejmował prezydenta Łotwy Valdisa Zatlersa, a w czerwcu wziął udział m.in. w pożegnalnej imprezie Adama Małysza w Wiśle. Z informacji zamieszczonych na stronie prezydenta wynika, że na tym tle blado wypada druga prezydencka rezydencja na Helu, gdzie Komoro-wski oficjalnie był raz, w czerw-cu, podejmując kanclerz Niemiec Angelę Merkel.

- Wydaje mi się, że pani prezydentowa woli Hel, pan prezydent Wisłę - stwierdził prof. Nałęcz. Dodaje, że być może wynika to z tego, iż w Wiśle prezydent może aktywnie spędzać czas (zimą jeździć na nartach), spotykać się z ludźmi, zwiedzać okolicę, a Hel jest ustronnym miejscem.

Pod względem zamiłowania do Wisły Komorowski przypomina prezydenta Kwaśniewskiego, który równie często gościł na Zadnim Groniu. Śp. prezydent Lech Kaczyński był w Wiśle dwa razy.

- Przyjedzie do nas już chyba szósty czy siódmy raz. Cieszę się, że zamek na Zadnim Groniu żyje i prezydent chce w nim bywać. Im więcej będzie się działo, tym lepiej - mówi Jan Poloczek, burmistrz Wisły.

"Cztery kąty" prezydenta Polski

Prezydent RP może korzystać z kilku miejsc uchodzących za jego rezydencje, ale w praktyce prezydenci odwiedzają tylko dwie pierwsze z poniższej listy.

Zameczek Prezydencki na Zadnim Groniu w Wiśle Czarnem. Obiekt w modernistycznym stylu wzniesiony w latach 1929-1930 dla prezydenta Ignacego Mościckiego i jego następców. Kompleks składa się z Zamku Górnego, Zamku Dolnego, Gajówki i kaplicy z 1909 r.

Prezydencki ośrodek na Półwyspie Helskim (w re-jonie Umocnionego Helu). Powstał po wojnie jako kompleks "Mewa" na potrzeby władz PRL. W 1989 r. przejęty przez Kancelarię Prezydenta RP i wykorzystywany przez głowę państwa do spotkań z innymi politykami i w celach wypoczynkowych.

Rezydencja w Lucieniu nad Jeziorem Lucieńskim, gdzie lubił bywać prezydent Lech Wałęsa, bo mógł tam powędkować.

Dworek w Ciechocinku pełni funkcję ośrodka informacyjno-edukacyjnego.

Rezydencja "Promnik" w Rudzie Tarnowskiej.

Od Camp David po zamek w Lanach

Tutaj wypoczywają inne głowy państw:

Camp David w USA - legendarny ośrodek wypoczynkowy na terenie parku góry Catoctin, około 100 km na północ od Waszyngtonu. To tu odbyło się wiele ważnych dyskusji między prezydentami USA i innymi światowymi przywódcami.

Soczi w Rosji nad brzegiem Morza Czarnego - rezydencja premiera Władimira Putina.

Fort de Bregancon we Francji - rezydencja prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego na małej wyspie.

Villa San Martino, Arcore we Włoszech - letnia prywatna rezydencja premiera Włoch Silvio Berlusconiego znajduje się pod Mediolanem.

Zamek w Lanach w Czechach - letnia rezydencja Vaclava Klausa niedaleko Pragi. Pierwsza wzmianka o zamku pojawiła się w 1392 r. W 1921 został wybrany na letnią rezydencję prezydencką. Zamek jest niedostępny dla turystów.

Zamek Balmoral w Szkocji - ulubiona letnia prywatna rezydencja brytyjskiej rodziny królewskiej.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
polo
na koszt poddanych. Teraz już wiem, gdzie znika co rusz na wiele dni i nocy.
Opuściwszy biedną wiejską chatkę w Ruskiej Budzie, nareszcie może sobie odpocząć w Lucieniu czy górskim pałacu, jak przystało na "hrabiego" herbu "kalosze sołtysa".
Rad bym się dowiedzieć, co jada i pije Ukochany Przywódca. Czy jest to skromny kapuśniaczek, ruskie pierogi, czy może bliny z kwasem i czajem z samowara.
A zakuski tradycyjne? Kiszony ogórek, słonina, śledzik czy suszona na słońcu rybka?
Szkoda, że Radca Dworu tow. Nałęcz tego nie wyjaśnia.
Tak czy inaczej, nie ma to bajkowy świat Ukochanego Przywódcy.
f
fred
prezydenta.
Dodaj ogłoszenie