Rafał Musioł: PZPN ostrzega - Chcą zapłacić 100.000 euro za mecz!

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Udostępnij:
- Wiara w całkowite oczyszczenie sportu byłaby przejawem skrajnej naiwności. Zwłaszcza, że pokusy pojawiają się znacznie większe, a skala działań przekracza bowiem granice o jakich nikomu do tej pory się nie śniło - pisze Rafał Musioł, zastępca szefa działu sportowego Dziennika Zachodniego.

Epoka Fryzjera i jego pomagierów, z którymi ustawiał ligowe rozgrywki, minęła, ale nie została jeszcze do końca rozliczona. Procesy sądowe wciąż trwają, media - co niezrozumiałe biorąc pod uwagę skalę procederu i jego społeczny zasięg - wyrokami już się nie interesują, a skazani po cichu, ale i bez wstydu, wracają do świata piłki.

Wiara w całkowite oczyszczenie sportu byłaby przejawem skrajnej naiwności. Zwłaszcza, że pokusy pojawiają się znacznie większe niż w epoce, której symbolem stała się „jedna czarna owca”. Skala działań przekracza bowiem granice o jakich nikomu do tej pory się nie śniło. Źródłem zagrożenia są zakłady bukmacherskie dotyczące nie tylko samych rozstrzygnięć, ale przede wszystkim elementów meczów, od strzelców goli począwszy a na liczbie rzutów z autów skończywszy. Poziomów manipulacji jest więc nieskończenie wiele, co - patrząc realnie - uniemożliwia jakąkolwiek kontrolę.

O tym, że nie jest to jedynie przejaw manii prześladowczej świadczy komunikat PZPN, który ukazał się 1 października i przeszedł niemal bez echa. Rzecznik Dyscyplinarny Adam Gilarski potwierdził w nim, że zagrożenie rośnie.

- W ostatnim czasie UEFA wszczęła postępowania wyjaśniające w związku z sygnałami , iż z piłkarzami i piłkarkami za pośrednictwem portalu społecznościowego Instagram podjęte zostały próby skontaktowania się z propozycją ustawienia meczów piłkarskich. Oferowano równowartość 100 000 EUR w bitcoinach za ustawiony mecz - ujawnił Gilarski. - (...) Istnieje uzasadniona obawa, że potencjalne działania o charakterze korupcyjnym mogą wystąpić również w Polsce.

W związku tym rzecznik przypomniał potencjalnym boiskowym oszustom, że zgodnie z przepisami art. 46-47 ustawy o sporcie, przyjmowanie obietnic korupcyjnych stanowi przestępstwo karne, za które grozi kara pozbawienia wolności do lat 8, a w przypadkach korzyści majątkowej znacznej wartości do lat 10.

No cóż, wygląda, że zabawa w policjantów i złodziei znów zaczyna się rozkręcać...

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie