Raka jajnika najczęściej wykrywa... krawcowa, gdy powiększa się obwód brzucha klientki

Maria Zawała, Anna Sojka
Prof. Andrzej Witek, kierownik Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym im. prof. Kornela Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Czy ginekologia onkologiczna to temat, którym powinny interesować się wszystkie kobiety, także zdrowe?
Zdecydowanie tak. Warto uświadomić Czytelniczkom, że zgodnie z prognozami onkologicznymi jedna na 3 kobiety zachoruje na raka w ciągu swojego życia, a 12 proc. z tej liczby stanowić będą nowotwory narządów płciowych.

Nie powiało optymizmem.
Życzyłbym wszystkim paniom, by te prognozy onkologiczne nie sprawdziły się, ale musimy być świadomi zagrożenia. Żyjemy w społeczeństwie coraz bardziej starzejącym się, a to jest główny powód takich niekorzystnych prognoz.

Wiek jest czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania na raka?
Zdecydowanie tak, dlatego młode kobiety nie mogą spać spokojnie świadome tej wiedzy, tylko muszą robić wszystko, by odsunąć od siebie w przyszłości to ryzyko. Matki muszą uczyć córki, by wykorzystywały wszystkie zdobycze medycyny w profilaktyce. To jedyna droga do tego, by polskie statystyki zachorowań na choroby onkologiczne polepszyć.

Do tej pory to najbardziej kardiolodzy bili na alarm, mówiąc, że to choroby, które oni leczą są najgroźniejsze.
Moi koledzy kardiolodzy interwencyjni czy kardiochirurdzy wykonali kapitalną pracę. Współdziałając z mediami, stworzyli pewien profil prozdrowotnego zachowania społeczeństwa, więc liczba chorób sercowo-naczyniowych zmniejsza się. Potrafimy też znakomicie leczyć. Wszyscy sobie w Polsce zdają sprawę, że to niechlubne pierwsze miejsce, które wciąż w Polsce zajmowane jest przez zgony spowodowane chorobami sercowo-naczyniowymi, zajmą wkrótce zgony z powodu chorób nowotworowych. Dlatego tak ważne są programy profilaktyczne. Był nim np. Narodowy Program Zwalczania Chrób Nowotworowych, podczas którego w latach 2006-2015 prowadziliśmy skrining raka szyjki macicy. Będziemy czekali na wyniki, zwłaszcza że to nowotwór stanowiący problem młodych kobiet.

Są takie miejsca w Europie, gdzie sobie z nim poradzono.
Myślicie panie o Skandynawii. Tak, zmniejszono tam zachorowalność na raka szyjki macicy o 80 proc. Ale są one dedykowane zdrowym kobietom. I one się na nie zgłaszają. U nas wydano miliony na rozesłanie zaproszeń na cytologię, a zgłosiło się 25 proc. adresatek. Dużo pracy przed nami.

Dlaczego badań skriningowych nie stosuje się w wypadku innych nowotworów narządów płciowych u kobiet?
Bardzo byśmy chcieli mieć testy skriningowe w raku jajnika. Zestawy takich testów: USG plus marker CA 125 oceniano pod kątem przydatności. Okazało się, że te badania nie miały znaczenia dla poprawy wczesnej wykrywalności raka jajnika na wczesnym etapie. Więc te badania są dlatego dla skriningu nieużyteczne. Jeśli chodzi o raka trzonu macicy, czyli endometrium, jest z kolei na tyle wcześnie wykrywany, że nie ma potrzeby prowadzenia badań skriningowych.

Nadal boimy się robić cytologię?
Niestety, tak się nadal zdarza, że świadomość Polek w naszym społeczeństwie obywatelskim jest daleka od świadomości Szwedek czy Norweżek. Skandynawski model kształtowania zachowań prozdrowotnych jest na wyższym poziomie. A przecież logistycznie możemy przebadać całą populację pań w wieku 25-59, którym dedykowany był program, ale musi być chęć z ich strony.

Jeśli ktoś w rodzinie choruje na raka, to koniecznie powinniśmy zacząć się monitorować?
To powinien być czynnik motywujący nas do udania się do lekarza, by wykonać np. cytologię. Obserwujemy falę zainteresowania profilaktyką po akcjach medialnych, pamiętamy nagłośnienie sprawy Angeliny Jollie.

Nie dbamy o siebie. Naprawdę?
Na Śląsku jest wyjątkowo dobrze. Mieszka tu dojrzała populacja, dbająca o zdrowie, jest doskonały dostęp do służby zdrowia. Moi koledzy, a mówię to jako wojewódzki konsultant ds. ginekologii onkologicznej, są świetnymi fachowcami, znającymi wagę problemu, potrafiącymi udzielić pacjentkom fachowych porad.

Ginekologia onkologiczna zwraca uwagę głównie na trzy nowotwory?
Nie tylko na trzy. Niewątpliwie wspomniany rak szyjki macicy, rak jajnika i rak endometrium są tymi głównymi, ale są jeszcze inne, m.in. rak sromu czy pochwy, ale te ostatnie występują znacznie rzadziej. Chciałbym zwrócić uwagę po pierwsze na to, że rak szyjki macicy charakteryzuje się łatwym wykrywaniem i leczeniem stanów przedrakowych, jeśli nie zaniedbamy regularnych badań cytologicznych. Są proste i bezbolesne. Pamiętajmy, że ten rak nie daje wczesnych objawów. A jeśli występują, można ich nie powiązać z zagrożeniem, może to być jakieś plamienie czy zaburzenia miesiączkowania. Zazwyczaj są lekceważone.

Jak często powinno się wykonywać cytologię?
Dla zdrowych kobiet takie badanie zalecane jest raz na 3 lata. Dotyczy pań od 25 do 59 roku życia, ale proszę tej cezury nie traktować arbitralnie, bo jeśli np. istnieje jakieś obciążenie rodzinne, to trzeba wcześniej i częściej, zawsze wskazana jest konsultacja z lekarzem.

Wyróżniamy profilaktykę pierwotną i wtórną raka szyjki macicy. Czym się różnią?
Profilaktyka pierwotna to szczepionka przeciwko zakażeniu HPV, zdrowy styl życia, unikanie narażenia na zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego, profilaktyka wtórna to wspomniane już badania cytologiczne i test na obecność HPV. Kolejnym etapem zwanym profilaktyką trzeciorzędową jest leczenie stanów przedrakowych CIN. Inne równie ważne warunki powodzenia badań przesiewowych to: duża świadomość i wiedza społeczeństwa, co gwarantuje dużą zgłaszalność kobiet, wysoka jakość regularnie wykonywanych badań.

Co w wypadku raka jajnika?
Ten nowotór jest wyzwaniem dla lekarzy, gdyż nie daje żadnych charakterystycznych objawów. Nie znamy więc stanów przedrakowych raka jajnika. Zakłada się, że od powstania raka do rozwoju pełnoobjawowej choroby mogą upłynąć 3-4 lata. Są pewne dyskretne dolegliwości mogące sugerować rozwój nowotworu: uczucie pełności w nadbrzuszu, powiększenie obwodu brzucha. Dlatego mówimy, że często pierwsza poznaje się na tym raku krawcowa. Ból brzucha o trudnej do określenia lokalizacji, ze strony układu moczowego częstomocz i parcie naglące. Należy zwrócić uwagę na czynniki ryzyka zachorowania na raka jajnika: nierodność, niepłodność, mutacja w genach BRCA, z. Lyncha. Zwiększone ryzyko przypada na kobiety po 65 roku życia, otyłe, chorujące na depresję przed 45 rokiem życia, rodzące po 35. Czynnikami protekcyjnymi są stosowanie antykoncepcji hormonalnej, stosowanie HTZ.

Jak zapobiegać rakowi endometrium?
Rak trzonu macicy dotyczy głównie kobiet po menopauzie i w większości przypadków jest wykrywany we wczesnych stadiach i niskim stopniu zaawansowania. 5-letnie przeżycia stanowią ok. 90 proc. leczonej populacji. Ale uwaga na czynniki ryzyka, m.in.: otyłość, cukrzyca, nadciśnienie, predyspozycje rodzinne, niepłodność, stosowanie samych estrogenów czy tamoksifenu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jowita

Dlatego co rok robię badanie cytologiczne. Nic nie boli, zajmuje chwilkę a jego wynik uspokaja. Profilaktyka jest najważniejsza. Co roku robię w różnych placówkach, kilka dni temu byłam w Tychach w Dea Salus, ponieważ mam tak wykupiony abonament medyczny. Natomiast dwóm moim koleżankom to badanie uratowało życie. Pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie