MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ruch Chorzów - Górnik Zabrze: Wielkie Derby Śląska dla zabrzan. Zadecydowały dwie indywidualne akcje ZDJĘCIA

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Wielkie Derby Śląska pomiędzy Ruchem i Górnikiem skończyły się wygraną zabrzan  Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Wielkie Derby Śląska pomiędzy Ruchem i Górnikiem skończyły się wygraną zabrzan Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Fot Arkadiusz Gola
W rozegranym 16 marca meczu 25. kolejki PKO Ekstraklasy Ruch Chorzów przegrał z Górnikiem Zabrze 1:2. 123. w historii Wielkie Derby Śląska oglądało na żywo 38 tys. widzów i były sportowym wydarzeniem weekendu w naszym regionie. Spotkanie dwóch najbardziej utytułowanych śląskich klubów po raz pierwszy od 15 lat rozegrano na Stadionie Śląskim. Zobaczcie zdjęcia z meczu Ruch Chorzów - Górnik Zabrze.

Ruch Chorzów - Górnik Zabrze: Wielkie Derby Śląska dla zabrzan

Wielkie Derby Śląska przyciągnęły uwagę kibiców z całego regonu. Wszak na Stadionie Śląskim rywalizowały dwa najbardziej utytułowane śląskie klubu. Ruch i Górnik zmierzyły się ze sobą po raz 123 i zwycięsko z tej konfrontacji wyszli

Chorzowianie lepiej zaczęli spotkanie na Stadionie Śląskim. Niesiony dopingiem kibiców zespół trenera Janusza Niedźwiedzia już w 5 minucie stworzył sobie doskonałą okazję do objęcia prowadzenia. Po prostopadłym podaniu Filipa Starzyńskiego sam na sam z bramkarzem zabrzan znalazł się Juliusz Letniowski. Daniel Bielica obronił jednak jego uderzenie, a dobitka Tomasza Wójtowicza też nie znalazła drogi do siatki.

Ruch atakował, ale z rytmu wybiła go przerwa w grze, którą zafundowali mu kibice Niebieskich, którzy zadymili boisko racami. Po wznowieniu gry chorzowianie potrzebowali kilkunastu minut, by wypracować sobie kolejną okazję. Tym razem Wójtowicz dośrodkował w pole karne, ale Daniel Szczepan fatalnie spudłował strzelając głową z 7 m.

W 38 minucie trybuny chorzowskiego giganta eksplodowały z radości, bo po dośrodkowaniu Adama Vlkanovy Starzyński z bliska wpakował piłkę do siatki. Sędzia Szymon Marciniak po skorzystaniu z systemu VAR gola jednak nie uznał odgwizdując wcześniejszy faul Roberta Dadoka na Sebastianie Musioliku. Później Dadok strzelał jeszcze głową, ale nie trafił w bramkę.

Górnik w I połowie ustępował Niebieskim nie mając za bardzo pomysłu na grę. W doliczonym czasie gry na indywidualną akcję zdecydował się jednak Adrian Kapralik. Słowak przebiegł z piłką przez pół boiska mijając obrońców gospodarzy niczym slalomowe tyczki. Jego strzał Dante Stipica odbił przed siebie, lecz wobec dobitki był już bezradny. To była pierwsza groźna akcja gości i jedyne celne strzały oddane do przerwy.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z MECZU RUCH CHORZÓW - GÓRNIK ZABRZE

W przerwie zaczął padać deszcz i spotkanie straciło na tempie. Ruch starał się odrobić straty, ale przerwy w grze związane z pirotechnicznymi pokazami kibiców wybijały go z rytmu. Kilka razy z rzutów wolnych strzelał lub dośrodkowywał Starzyński, ale generalnie Niebiescy nie mieli tak dobrych sytuacji jak w I połowie.

Trener Niedźwiedź dokonywał zmian wpuszczając na boisko nowych zawodników, ale Górnik mądrze się bronił. W 81 minucie zabrzanie podwyższyli prowadzenie po indywidualnej akcji Soichiro Kozukiego. Japończyk pognał z piłką z własnej połowy i wbiegł z nią w pole karne, a następnie mimo asysty dwóch rywali, precyzyjnym strzałem tuż przy słupku pokonał Stipicę. To był pierwszy gol Kozukiego w naszej ekstraklasie.

Niebiescy walczyli do końca. Po dośrodkowaniu z wolnego Miłosza Kozaka celną główką popisał się Soma Novothny. To był pierwszy gol Węgra w barwach Ruchu. Sędzia Marciniak do regulaminowego czasu gry dołożył aż 10 minut, ale chorzowianie nie zdołali wyrównać i ich sytuacja w tabeli staje się coraz trudniejsza. Zabrzanie natomiast są coraz bliżej ścisłej ligowej czołówki.

Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 1:2 (0:1)

Bramki 0:1 Adrian Kapralik (45+4), 0:2 Soichiro Kozuki (81), 1:2 Soma Novothny (86)

Sędziował Szymon Marciniak (Płock)

Żółte kartki Janicki, Szcześniak, Bielica (Górnik)

Widzów 38.106

Ruch Stipica – Stępiński, Szymański, Josema (82. Novothny) – Dadok, Letniowski, Sikora, Wójtowicz (73. Moneta) – Starzyński (73. Kozak), Vlkanova (90+5. Szur) – Szczepan

Górnik Bielica – Szala, Szcześniak, Janicki, Janża – Pacheco, Rasak – Kapralik (87. Lukoszek), Podolski (87. Czyż), Ennali – Musiolik (46. Kozuki).

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera