Ruch Chorzów po awansie szykuje transfery z myślą o PKO Ekstraklasie. Wiemy kiedy Niebiescy przeniosą się na Stadion Śląski

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Wiceprezes Ruchu Marcin Stokłosa w towarzystwie prezesa Seweryna Siemanowskiego i Marka Godzińskiego
Wiceprezes Ruchu Marcin Stokłosa w towarzystwie prezesa Seweryna Siemanowskiego i Marka Godzińskiego fot. Twitter Marcina Stokłosy
Ruch Chorzów nie tylko świętuje powrót do grona najlepszych, ale po awansie do PKO Ekstraklasy finalizuje letnie transfery. Wiceprezes Marcin Stokłosa zdradza nam na jakie pozycje Niebiescy pozyskają nowych piłkarzy, a także kiedy drużyna przeniesie się na Stadion Śląski. Przeczytajcie rozmowę z jednym z szefów chorzowskiego klubu.

Ruch Chorzów po awansie szykuje transfery

Na stadionie w Gliwicach świętował pan w sobotę awans jako pierwszy wbiegając na murawę jeszcze przed końcowym gwizdkiem sędziego...
To wszystko przez natłok emocji. Przed meczem byłem umiarkowanym optymistą i przez ostatni tydzień nie mówiłem głośno słowo „awans”, żeby nie zapeszyć. Ciągle wydawało mi się to takie dalekie i być może dlatego tak bardzo się z tego ucieszyłem, że nie zapanowałem nad emocjami, za co tylko wypada teraz przeprosić.

Dotarło już do pana to zrobił Ruch błyskawicznie przechodząc drogę z III ligi do PKO Ekstraklasy?
Nie docierało to do mnie ani w sobotę, ani w niedzielę, ale w poniedziałek zacznie się finalizacja rozmów, które prowadziliśmy wcześniej pod kątem ekstraklasy, więc pora będzie w końcu uwierzyć w ten sukces.

Ruch z hukiem spadał z ligi zaliczając trzy spadki z rzędu, a teraz z przytupem do niej wraca.
Drodze w dół towarzyszyłem jako kibic oglądając to wszystko z trybun i wiele rzeczy mi się w klubie wówczas nie podobało. Cieszę się, że przy zaangażowaniu wielu osób, całej niebieskiej społeczności, mogłem być częścią tego, że teraz zrobiliśmy trzy kroki w górę.

Kuba Bielecki i Tomek Wójtowicz grali we wszystkich meczach I ligi, ale równie wielki udział w tym awansie miał chociażby kapitan Tomek Foszmańczyk, który na boisku spędził znacznie mniej minut.
Rola naszego kapitana była nieoceniona, ale nie podam jednego ojca sukcesu, którego można wyróżnić za awans, bo wywalczyła go cała drużyna.

Spodziewał się pan, że ten sezon tak się skończy, gdy zimą okazało się, że zagracie na Cichej?
W Chorzowie zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że musimy omijać te kłody rzucane pod nogi. Gdy wydawało się, że powoli sytuacja w klubie się stabilizuje to wyskoczyła sprawa ze stadionem. W ciężkich chwilach ludzie potrafią się jednak zjednoczyć i tak było też u nas.

Wiemy kiedy Niebiescy przeniosą się na Stadion Śląski

Gratulacje dla Ruchu płyną teraz ze wszystkich stron.
Faktycznie dostaliśmy ich bardzo dużo za co serdecznie dziękujemy. To tylko pokazuje, że Ekstraklasa potrzebuje takiego klubu jak Ruch. Teraz trzeba zrobić wszystko, by tych świętujących dziś ludzi nie zawieźć i dobrze się zaprezentować w elicie.

Kibice na gorąco nawiązywali do roku 1989, gdy Ruch jako beniaminek został mistrzem Polski, a tymczasem wasz budżet będzie pewnie najniższy w lidze.
Budżet będzie najmniejszy, a piłka jest dziś inna niż wtedy i te rozbieżności finansowe między klubami są zdecydowanie większe, więc trzeba studzić głowy. My w każdym meczu w ekstraklasie będziemy chcieli zaprezentować się tak, żeby nie przynieść wstydu, ale na pewno nie zrob imy niczego ponad stan.

Jakie zmiany szykują się w zespole po awansie?
Najważniejsze jest utrzymanie tego składu, ale wiemy, że tę drużynę trzeba wzmocnić. Pracowaliśmy nad tym od dłuższego czasu i pewne tematy mamy już dograne. Na pewno nie będziemy jednak szaleć na rynku transferowym.

Ilu nowych piłkarzy trafi do Ruchu?
Praktycznie każda nasza formacja wymaga wzmocnień i tak też się stanie. O tym ilu przyjdzie graczy na razie za wcześnie mówić. Dalej będziemy chcieli stawiać na Polaków, ale nasz rynek jest tak przebrany, że nie wykluczamy sięgnięcia po piłkarzy od naszych sąsiadów. Przykład Janka Sedlaka pokazał, że można kogoś fajnego od nich wyciągnąć.

Nowy sezon zaczniecie w roli gospodarza w Gliwicach, a kiedy Ruch wróci do Chorzowa zagra na Stadionie Śląskim?
Stadion Śląski już wcześniej miał zakontraktowane duże imprezy i one muszą się odbyć. Po nich ma nastąpić wymiana murawy i wtedy będziemy mogli tam zagrać. Przenosiny są planowane pod koniec października, a na razie serdecznie dziękujemy Piastowi za okazaną nam pomoc.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Budowa Centrum Frame Running w Złotowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Ciekawe
Jaka jest kwota przystosowania Stadionu?
C
Ciekawe
Czy wiadomo jaka jest kwota wynajmu Stadionu Śląskiego?
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie