MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ścieżki rowerowe w woj. śląskim. Gdzie w weekend 22 - 23 czerwca? Pomysły na jednodniową wyprawę

Redakcja Strony Podróży
Redakcja Strony Podróży
Wideo
od 16 lat
Rozważasz wyprawę rowerową w woj. śląskim? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Przygotowaliśmy 10 ciekawych tras. Mogą mieć różne stopnie trudności czy odległości, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie. Razem z Traseo proponujemy Wam 10 tras na wycieczkę rowerową w woj. śląskim. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Sprawdź, jakie trasy rowerowe w woj. śląskim warto wybrać w weekend.

Spis treści

Trasy rowerowe w woj. śląskim

We współpracy z Traseo przygotowaliśmy dla Was 10 tras rowerowych w woj. śląskim, które sprawdzili inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Sprawdź wybrane trasy o różnym stopniu trudności. Spokojna wyprawa malowniczym szlakiem, a może coś szalonego i trudnego? W wybranych przez nas trasach każdy znajdzie coś dla siebie. Wybierz plan wycieczki i przygotuj się do wyjazdu.

Zanim wyruszysz w drogę, sprawdź, jaka będzie pogoda. W sobotę 29 czerwca w woj. śląskim ma być od 19°C do 28°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia deszczu wynosi na różnych obszarach od 3% do 46%.

🚲 Trasa rowerowa: ZAMEK TWORKÓW

  • Początek trasy: Kuźnia Raciborska
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 69,78 km
  • Czas trwania wyprawy: 4 godz. i 22 min.
  • Przewyższenia: 32 m
  • Suma podjazdów: 144 m
  • Suma zjazdów: 145 m

Rowerzystom trasę poleca Mazi88

KuzniaWsiodełku.pl poleca:
Ruszamy z parkingu koło szkoły, kierujemy się w stronę lasu. Po lewej stronie mamy działki. Na końcu działek skręcamy w prawo i jedziemy cały czas prosto. Jedno skrzyżowanie pokonujemy prosto. Po lewej stronie mamy las, po prawej domki jednorodzinne. Na kolejnej krzyżówce skręcamy w lewo. Asfalt prowadzi troszkę pod górę. Kończy się asfalt, wjeżdżamy w las. Główna droga prowadzi lekkim łukiem w prawo. Przejeżdżamy tory kolejowe. Wyjeżdżamy na asfalt w Siedliskach. Jedziemy przed siebie. Po prawej stronie mijamy boisko i straż pożarną. Prosto przez wioskę wjeżdżamy na most, z którego rozpościerają się ładne widoki. Jesteśmy w Turzu. Główną drogą skręca w lewo koło kapliczki. Mijamy kolejną remizę, most i kolejne domostwa. Wyjeżdżamy z wioski. Asfaltem jedziemy cały czas przed siebie aż do skrzyżowania prowadzącego w prawo w stronę Ciechowic i w lewo do Nędzy. Jedziemy w prawo. Droga prowadzi nas do Raciborza. Wjeżdżamy na most, na końcu skręcamy w prawo i wałem jedziemy przed siebie. Skręcamy w prawo na kładkę nad Odrą. Później skręcamy w lewo i znowu w lewo. Jedziemy wzdłuż drogi. Przed rondem skręcamy w prawo. Jedziemy pod górę w stronę rynku. Kierujemy się w stronę drogi, która znajduje się na godzinie 11. (ul. Nowa, po lewej mijamy kościół). Na skrzyżowaniu koło sądu jedziemy prosto w ulicę Opawską. Mijamy specyficzne rondo, na którym nadal prosto. Kolejne rondo również pokonujemy prosto. Wjeżdżamy w ulicę Marii Skłodowskiej-Curie. Za działkami skręcamy w lewo. Trasa się robi troszkę trudniejsza, ale niezrażeni podążamy przed siebie. Przejeżdżamy pod torami kolejowymi i docieramy do drogi, gdzie skręcamy w prawo i dalej jedziemy przed siebie. Jedziemy ul. Studzienną do końca i skręcamy w lewo w Sosnowiecką. Mijamy kolejne tory kolejowe. Zaraz za nimi skręcamy w prawo i jedziemy wzdłuż torów (2). Po lewej podziwiamy, jak powstaje zbiornik Racibórz Dolny (1) (ja spotkałem kilka żurawi siedzących w wodzie). Koło kapliczki skręcamy w prawo, od razu w lewo i na kolejnym skrzyżowaniu skręcamy w prawo. Jedziemy przed siebie. (3) Droga szutrowa zamienia się w asfaltową. Poruszamy się cały czas prosto ul. Odrzańską. Skręcamy w lewo w ul. Pomnikową (prowadzą znaki wyznaczające ścieżkę rowerową). Znowu w lewo w Raciborską i w lewo w Niwkową. Następnie w prawo Łąkową. Droga asfaltowa prowadzi w lewo, my jedziemy prosto po ścieżce wśród drzew, tzw. Aleją Hroza. Wyjeżdżamy koło tablicy informacyjnej i młyna (4, 5, 6, 7). Ścieżka prowadzi brzegiem jeziorka (8) i wyprowadza nas u podnóża celu wycieczki - ruin zamku (9, 10, 11). Pod ruinami skręcamy w prawo i jedziemy prosto. Przecinamy główną drogę. Kierujemy się w ul. Zamkową. Skręcamy w lewo w ulicę Odrzańską. Znika asfalt, pojawia się szuter, którym jedziemy do skrzyżowania z torami kolejowymi, gdzie skręcamy w prawo. Po lewej są stawy, po prawej tory kolejowe. Mkniemy przed siebie. Dojeżdżamy do głównej drogi 936, skręcamy w lewo. Wjeżdżamy na most. Zjeżdżamy, droga prowadzi po łuku w lewo i na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy w lewo w ul. Główną, która teraz będzie wyznaczać naszą trasę (żółty szlak). Mijamy miejscowość Buków. Skręcamy w lewo. Po lewej stronie powstają wały zbiornika Racibórz, a po prawej mamy stawy (12, 13, 14, 15, 16). Żółtym szlakiem docieramy do Lubomi, gdzie skręcamy w lewo w stronę Raciborza. Droga doprowadzi nas do Centrum Handlowego. Na rondzie przed mostem przejeżdżamy na drugą stronę. Jedziemy przez most i za mostem w prawo. Ścieżka prowadzi wałem i pod torami kolejowymi. Na kolejnym moście skręcamy w prawo. Na skrzyżowaniu skręcamy w stronę Ciechowic. Przed Zawadą Książęcą odbijamy w prawo w asfaltową drogę wśród pól – „obwodnicę" tej miejscowości. Dojeżdżamy do głównej, skręcamy w prawo. Później skręcamy na Kuźnię Raciborską. Mijamy Turze. W Siedliskach koło remizy skręcamy w prawo w stronę lasu. Mijamy tory kolejowe. Droga szutrowa zmienia się w asfaltową. Skręcamy w prawo. Na kolejnym skrzyżowaniu jedziemy prosto i jesteśmy w miejscu startu wycieczki.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Z wizytą u najpopularniejszych bocianów Beskidu Śląskiego.

  • Początek trasy: Czechowice-Dziedzice
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 75,45 km
  • Czas trwania wyprawy: 4 godz. i 35 min.
  • Przewyższenia: 146 m
  • Suma podjazdów: 1 300 m
  • Suma zjazdów: 1 306 m

Lemur36 poleca tę trasę rowerzystom

Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Jura z ośmiolatkiem - dzień 3

  • Początek trasy: Łazy
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 39,17 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 55 min.
  • Przewyższenia: 128 m
  • Suma podjazdów: 601 m
  • Suma zjazdów: 490 m

Arturooo poleca tę trasę rowerzystom

Dzień trzeci: tłumy
Podlesice – Skałki Rzędkowickie – Morsko – Ogrodzieniec – Żelazko: 39 km

Ruszamy wcześnie rano, zaraz po śniadaniu, dopóki słońce jeszcze nie praży. Zdążyłem już dopompować koło pożyczoną pompką. Kawałek jurajskim highway’em na Żarki, by za wiaduktem kolejowym odbić na Rzędkowice. Tu podprowadzamy rowery pod słynne skałki. Następnie pieszo idziemy ocenić stopień wyszkolenia młodych adeptów himalaizmu. Nie rozczarowujemy się – wspinaczy jest całkiem sporo. Skałki też niczego sobie – niektóre jak z westernu. Jedynie spora obecność much każe się domyślać – co je tu sprowadza…
Ruszamy dalej, za Rzędkowicami odbijamy w polną drogę i kierujemy się w stronę Morska. Tu czeka nas spore wyzwanie – podjazd. Jest on tym bardziej uciążliwy, że szutrową drogą do ośrodka w Morsku jeżdżą też samochody. Ponieważ jest sucho, co chwilę musimy stawać zasłaniając usta i nosy przed tumanami kurzu…Na górze przy zamku tłum ludzi. Dopiero teraz dociera do mnie, że dziś niedziela. Ośrodek przyjemny, jest nawet basen. Ku memu zdziwieniu, syn jednak nie chce zakosztować chłodzącej kąpieli. Ponagla mnie nawet – jedźmy już dalej. Zjeżdżamy więc znajomym szutrem i przez Skarżyce (kamienny kościółek), Żerkowice kierujemy się w stronę Podzamcza. W Kiełkowicach przy skrzyżowaniu zatrzymuję się, by sprawdzić mapę. Gdy mam już pewność co do dalszej drogi, obok nas zatrzymuje się samochód miejscowego mieszkańca. Ten proponuje nam wariant szlakiem orlich gniazd, przez las, a więc z cieniem. Gdy się pytam, czy jest on przejezdny na obciążonym rowerze - słyszę, że tak i czasami jeżdżą tą drogą samochody. Ciekawe jakie. Chyba wojskowe pojazdy opancerzone. Początkowo wyglądało to rzeczywiście tak, jak przedstawił to nasz lokalny przewodnik. Jednak po chwili na drodze pojawił się piasek jak na plaży. Jazda okazała się niemożliwa, a prowadzenie było poważnie utrudnione. I tu wybuchł konflikt. Syn zaczął dramatyzować i nie obeszło się bez wzajemnego oskarżania się o zły wybór trasy. Na cofnięcie był za późno. Pozostało brnąć do przodu – około 1 km w piachu po kostki. Gdy wyszliśmy obok grodu na górze Birów, syn nie miał nawet ochoty go oglądać. Jedziemy więc pod ruiny w Podzamczu. Tłumy tutaj przekraczają już granice zdrowego rozsądku. Po obiedzie w zatłoczonej restauracji, rezygnujemy nawet z wejścia na teren ruin i jedziemy dalej. Przez Ryczów docieramy do Żelazka, gdzie wg danych z Internetu, miało się znajdować schronisko młodzieżowe. Było. Rozbiliśmy namiot i wzięliśmy prysznic. Okazało się, że sympatyczna obsługa obiektu wyjeżdża i zostawia nam klucze do pustego budynku. Ponieważ nie było drobnych do wydania przy regulowaniu należności za nocleg – poprosili, bym przy odjeździe zostawił pieniądze wraz z kluczami sąsiadom za płotem… Niezły klimat. Wieczorem zrobiliśmy sobie ognicho z pieczonymi kiełbaskami. Chociaż mieliśmy rozbity namiot to…puste schronisko kusiło wygodniejszym spaniem. Tak więc, wypada przyznać: tę noc spędziliśmy pod dachem. Piętrowe łóżka niemiłosiernie się chybocą i skrzypią.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Na Nikiszowiec

  • Początek trasy: Mikołów
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 56,57 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 19 min.
  • Przewyższenia: 85 m
  • Suma podjazdów: 1 281 m
  • Suma zjazdów: 1 288 m

Pana79 poleca tę trasę

Trasa poprostu do pracy z Gniotka przez Podlesie-Kostuchnę-Giszowiec i uroczy Nikiszowiec po drodze kilka fotek wagoników kopalnianych, które pojawiły się na Giszowcu, a powrót taka mała improwizacja przez Zawodzie-Bogucice-Bytków koło wieży TVP 3 park Chorzowski i z górki do domku przez Katowickie osiedla Tysiąclecia, Witosa-Panewniki. Trasa łatwa i przyjemna słoneczko dopisało, prawdziwa złota polska jesień ;)
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Polak i Czech dwa bratanki.

  • Początek trasy: Czechowice-Dziedzice
  • Stopień trudności: 3.0
  • Dystans: 99,69 km
  • Czas trwania wyprawy: 5 godz. i 38 min.
  • Przewyższenia: 94 m
  • Suma podjazdów: 727 m
  • Suma zjazdów: 736 m

Rowerzystom trasę poleca Lemur36

Dzisiaj pojechaliśmy odwiedzić naszych południowych sąsiadów Czechów.
Celem naszej podróży było miasto Karwina, gdzie można zobaczyć wiele atrakcyjnych miejsc. Należą do nich m.in.: Frysztat - pałac w stylu empirowym z końca XVIII wieku; rynek Masaryka z ratuszem z renesansową wieżą; kościół Podwyższenia Krzyża; most łukowy (zabytek techniki) na rzece Olzie.
Ciekawym miejscem jest też Karwińskie Morze - dzikie łowisko powstałe na terenach przykopalnianych. Próbowaliśmy objechać je w koło, jednakże ze względu na brak kładki na rzece, okazało się to niemożliwe.
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w Gościńcu Zamkowym, w Kończycach Małych.
Śląsk Cieszyński to przepiękne, urokliwe tereny warte częstszego odwiedzania. Polecam!
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Wielkanoc szlakiem Kościołów,Kapliczek i Krzyży

  • Początek trasy: Mikołów
  • Stopień trudności: 3.0
  • Dystans: 53,67 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 14 min.
  • Przewyższenia: 132 m
  • Suma podjazdów: 1 358 m
  • Suma zjazdów: 1 336 m

Pana79 poleca tę trasę rowerzystom

Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

Materiały promocyjne partnera

🚲 Trasa rowerowa: Przez Zbójnickie Okno na Przełęcz Zakocierską

  • Początek trasy: Czechowice-Dziedzice
  • Stopień trudności: 3.0
  • Dystans: 118,03 km
  • Czas trwania wyprawy: 7 godz. i 3 min.
  • Przewyższenia: 562 m
  • Suma podjazdów: 1 877 m
  • Suma zjazdów: 1 912 m

Lemur36 poleca tę trasę

Jeżdżąc ostatnio po Parku Krajobrazowym Beskidu Małego tak mi się spodobało, że postanowiłem tam wrócić. Tym razem celem wyprawy była przełęcz Zakocierską i znajdujące się nieopodal Zbójnickie Okno, zwane też Diabelskim Oknem. Jest to najciekawszy twór skalny w całym Beskidzie Małym. Skała ma postać baszty skalnej o wysokości 7 m. Stąd już tylko kilkaset metrów do przełęczy Zakocierskiej (779m). Przełęcz znajduje się na skraju lasu i pół uprawnych. Jest na niej niewielki żelazny krzyż. Według niektórych zginął tutaj nieznany żołnierz polski z września 1939 r, według innych dawno temu zamordowano tutaj wędrownego handlarza ubiegającego się o względy miejscowej dziewczyny. Cała trasa prowadzi po drogach asfaltowych, tylko ostatnie 1,5 kilometra przebiega stromą, ale szeroką i mało kamienistą ścieżką. Na rowerze trekingowym dałem radę wyjechać, choć naprawdę nie było łatwo. Na przełęcz Zakocierską jechałem przez Przegibek, wzdłuż jeziora Międzybrodzkiego i Żywieckiego, Oczków, Kocierz Mieszczanicki i Rychwałdzki. Powrót przez Żywiec ,Łodygowice, Wilkowice i Bielsko.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Zapora Szlojza - Łężczok - Rybnik

  • Początek trasy: Rybnik
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 51,7 km
  • Czas trwania wyprawy: 5 godz.
  • Przewyższenia: 164 m
  • Suma podjazdów: 1 743 m
  • Suma zjazdów: 1 840 m

Yaneck60 poleca tę trasę

Cel wyjazdu to odwiedzenie "Szlojzy" tzn. zapory, gdzie za młodych lat chodzono na wagary, rezerwat Łężczok oraz nowy skwer w Szczerbicach. Trasa: Jejkowice, Sumina, Górki Śląskie, Szymocice, Babice, Łężczok, Markowice, Żytna, Nowa Wieś, Lyski, Sumina, Gaszowice, Szczerbice, Jejkowice i Rybnik. W Suminie pojechaliśmy sprawdzić jak przebiegają prace przy przebudowie mostu na ul. Dworcowej. Klika fotek przy Szlojzie, następnie ścieżką leśną Marysieńka do krzyża Kominiarza, gdzie prawdopodobnie zamarzł. Dalej to już Łężczok. Na drodze Rybnickiej z Żytnej do Nowej Wsi znajduje się krzyż Górniczy. W miejscu tym zginęło kilku górników powracających z pracy. W Szczerbicach odwiedziliśmy nowo otwarty skwer, który niedawno oficjalnie otwarto. Później rozstanie i do domu. Cała trasa wg licznika to 53.30 km. Pogoda niezbyt przychylna było pochmurno, a około południa zaczął padać deszcz. Podziękowania dla kolegi Antoniego za dotrzymanie towarzystwa!
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Na zieloną łączkę...

  • Początek trasy: Czechowice-Dziedzice
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 42,16 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 32 min.
  • Przewyższenia: 143 m
  • Suma podjazdów: 807 m
  • Suma zjazdów: 800 m

Trasę dla rowerzystów poleca Lemur36

Dzisiejsza trasa to wypad do Jasienicy na łono natury. Celem wycieczki była polana na Łukoszowej Kępie. Położona jest na wzniesieniu, na wysokości 380m, dlatego jest doskonałym punktem widokowym skąd przy pięknej pogodzie możemy podziwiać wspaniałe panoramy.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: BABICZOK

  • Początek trasy: Kuźnia Raciborska
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 21,19 km
  • Czas trwania wyprawy: 1 godz. i 19 min.
  • Przewyższenia: 63 m
  • Suma podjazdów: 133 m
  • Suma zjazdów: 132 m

Rowerzystom trasę poleca Mazi88

KuzniaWsiodełku.pl poleca:
Trasę najlepiej przejechać w weekend ze względu na mniejszy ruch. Ruszamy z parkingu koło szkoły i kierujemy się w stronę lasu. Po lewej stronie mamy działki. Z końcem działek skręcamy w lewo i jedziemy cały czas prosto, po drodze oglądając piękno kuźniańskiego lasu. Dojeżdżamy do skrzyżowania, na którym kierujemy się prosto. (1) Droga główna prowadzi lekko w lewo, my jedziemy w prawo :) (2) Droga tam jest mocniej terenowa, przez co ciekawsza. Dojeżdżamy do drogi głównej Gliwice – Racibórz. Tutaj zaczyna się troszkę niebezpieczny odcinek ze względu na ruch samochodów. Kierujemy się w prawo w stronę Szymocic. Wyjeżdżając w wioski, mamy możliwość osiągnięcia znacznych prędkości. Mijamy przejazd kolejowy w Szymocicach. Jedziemy prosto. Mijamy po lewej stronie basen. Na skrzyżowaniu skręcamy w lewo w stronę Adamowic. Skręcamy w prawo w drogę leśną Marysieńka. Jest to odcinek trasy miejscami z luźniejszą nawierzchnią. Na „rondzie z drzewem na środku” zjeżdżamy na pierwszym zjeździe (3). Jedziemy prosto, wyjeżdżamy w lasu na łąkę, gdzie skręcamy w lewo w stronę gospodarstwa agroturystycznego (4, 5). Jedziemy wzdłuż płotu. Po prawej stronie mamy „las”. Przekraczamy drogę prowadzącą na piaskownię. Jedziemy w lewo wzdłuż wyrobiska. Przed nami Babiczok (6, 7). Koło wiaty skręcamy w prawo. Droga doprowadza nas do kolejnego jeziorka (8). Przy domkach jednorodzinnych skręcamy w lewo. Płytami betonowymi dojeżdżamy do drogi wojewódzkiej prowadzącej do Raciborza. Skręcamy w lewo i na najbliższym skrzyżowaniu w prawo koło kapliczki. Z szutru skręcamy w prawo na asfalt. Teraz podążamy cały czas przed siebie. Jesteśmy koło stacji kolejowej Nędza. Jedziemy do głównej drogi. Z ulicy Sobieskiej skręcamy w Konarskiego. Przekraczamy tory kolejowe. Asfalt znika, a pojawia się droga polna, którą przemy przed siebie. Ścieżka prowadzi w prawo. Znowu przekraczamy tory kolejowe. Wjeżdżamy w las, na rozwidleniu w lewo. Kolejną krzyżówkę (9) pokonujemy prosto. Droga prowadzi nas po lesie, po pewnym czasie główny szlak skręca w prawo. Dojeżdżamy do skrzyżowania. Prosto można jechać do drogi prowadzącej z Kuźni do Nędzy. My udajemy się w lewo. Wyjeżdżamy na ścieżce prowadzącej nas wzdłuż torów. Koło leśnego przejazdu kolejowego skręcamy w prawo i jedziemy prosto. Na skrzyżowaniu koło ośrodka wodnego skręcamy w prawo i cały czas jedziemy prosto. Mijamy przejście dla pieszych i już jesteśmy koło szkoły - miejsca startu wycieczki.
Nawiguj


traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Kochasz rower ale zakupy robisz rozważnie? Sprawdź kody rabatowe EMPIK oraz promocje i zniżki w innych sklepach online!

Przygotowanie do wycieczki rowerowej

Przed rozpoczęciem sezonu rowerowego pamiętaj, by zadbać o swój jednoślad. Przegląd powinno wykonywać się przynajmniej raz w roku. Można samodzielnie dbać o sprzęt, lub oddać go w ręce specjalistów. W serwisach rowerowych oferowane są kompleksowe usługi serwisowe.

Im lepiej będziesz dbać o rower, tym dłużej Ci on posłuży. Poza tym dobry stan techniczny przekłada się na bezpieczną jazdę. Jest to więc bardzo istotne.

Co najmniej raz na rok powinno się sprawdzić:

  • napęd, przerzutki, linki, hamulce
  • koła
  • łańcuch

Wydawałoby się, że dbanie o rower to prosta sprawa. Nic bardziej mylnego. Jeśli chcesz odpowiednio dbać o swój jednoślad, potrzebny jest szereg czynności. Jednak na pewno przełoży się to na komfort jazdy oraz długotrwałą sprawność roweru.

Jeśli zadbałeś już o rower, pozostało Ci jedynie zaplanowanie trasy i można ruszać w drogę!

Co zabrać na wycieczkę rowerową?

W zależności od tego, jak długą planujesz wycieczkę, będzie zależeć Twoja lista rzeczy do zabrania ze sobą. Oczywiście na krótkie, jednodniowe wycieczki rowerowe, nie potrzebujemy wielu rzeczy. Sprawa komplikuje się jednak, jeśli planujemy dłuższą wyprawę.

Na wycieczkę rowerową warto ze sobą zabrać:

  • wodę
  • czapkę z daszkiem lub zwykłą
  • rękawiczki na rower
  • uchwyt na telefon do roweru
  • kask
  • okulary

Oczywiście lista rzeczy na rower będzie zależeć od indywidualnych preferencji. Podstawą będzie wygodny strój sportowy oraz buty. Bardzo wygodną opcją są specjalne majtki, spodenki lub legginsy na rower, które są bardzo miękkie, dzięki czemu możemy uniknąć obtarć i większego bólu.

Czapka z daszkiem świetnie sprawdzi się w słoneczny dzień, natomiast zwykła w chłodniejsze dni. Rękawiczki rowerowe zapobiegną obtarciom rąk, a okulary będą chronić Twoje oczy nie tylko przed promieniami słonecznymi ale również przed owadami.

Uchwyt na telefon będzie przydatny, jeśli chcesz swoją trasę śledzić w aplikacji. Kask jest istotny dla Twojego bezpieczeństwa.

Inne przydatne akcesoria: uchwyt na bidon oraz bidon na wodę, nóżka do roweru, zapięcie do roweru, plecak lub saszetka, a także oświetlenie.

Jeśli wybierasz się na dłuższą wycieczkę lista będzie znacznie dłuższa. Musisz pomyśleć, choćby o ubraniach na zmianę czy podstawowych narzędziach, które będą przydatne, jeśli rower ulegnie małej usterce (np. łyżki do opon cyz dętka zapasowa).

Co czeka na rowerzystów w woj. Śląskim? Zamki, pustynie i źródła Wisły

Jura Krakowska-Częstochowska na pograniczu województw śląskiego i małopolskiego, to jeden z najbardziej malowniczych regionów Polski i każdy szanujący się rowerzysta powinien przemierzyć ją na jednośladzie chociaż raz. Czekają na tu na was wspaniałe zamki na czele ze słynnym Ogrodzieńcem, malownicze doliny (np. Dolina Wodącej z wapiennymi ostańcami i górującym nad skałami zamkiem Pilcz) i góry (Góra Zborów w Podlesiach to doskonały punkt widokowy; można tu też zwiedzić Jaskinię Głęboką z nietoperzami).

Ciekawych i pięknych zakątków nie brak także w Beskidach – Śląskim, Żywieckim i Małym. Warto odwiedzić choćby Baranią Górę, po której stokach płyną Biała i Czarna Wisełka, potoki źródłowe Wisły. Pozostając przy rzekach – w południowo-zachodniej części woj. śląskiego leży Kraina Górnej Odry, poprzecinana wieloma wyjątkowo pięknymi trasami rowerowymi. Jest ich tu łącznie 800 km, czyli więcej niż wynosi odległość z Zakopanego na Półwysep Helski.

Jeśli lubicie zupełnie niezwykłe krajobrazy, zaplanujcie wycieczkę na Pustynię Błędowską, największy w Polsce obszar pustynny, nazywany „polską Saharą”. Dawniej występowało tu nawet typowe dla pustyń zjawisko fatamorgany. Musicie się jednak spieszyć – Pustynia Błędowska zarasta roślinnością i może już za parę lat będzie przypominała raczej piaszczystą łąkę niż pustynię.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni