Póki co nie jestem kandydatem na ministra energii - powiedział Adam Gawęda, senator Prawa i Sprawiedliwości w Rozmowie Dnia Dziennika Zachodniego i Radia Piekary. Rozmawiał Marcin Zasada.

GOŚĆ DNIA Dziennika Zachodniego

Prasa pisze o różnych rzeczach, czasami spekuluje. Na razie jestem senatorem, zajmuję się różnymi ustawami - komentował doniesienia „Rzeczpospolitej”.

Dodał, że każdy musi mieć świadomość, że przed politykiem stawia się nowe wyzwania. Dopytywany przez Marcina Zasadę nie chciał odpowiedzieć czy zostanie ministrem energii, zastępując Krzysztofa Tchórzewskiego.

- Pan redaktor będzie jedną z pierwszych osób, które się o tym dowie - podsumował Gawęda.

Rozmowa w dalszej kolejności dotyczyła nowej ustawy o podwyżce cen prądu.

Unikałbym określenia, że pracowaliśmy "na wariata" - powiedział senator Adam Gawęda.

Opisał, w jaki sposób posłowie i senatorowie pracowali nad nowa ustawą w komisji, Sejmie i Senacie.

Co ta ustawa oznacza dla samorządów i metropolii?

- Wszystkie umowy, które zostały zawarte w ostatnim półroczu 2018 r.

do końca marca będą zmieniane z mocy ustawy. Różnice cen będą pokrywane ze specjalnego funduszu tak, aby spółki energetyczne nie straciły. regulacje nie mogą powodować takiej sytuacji, że prezesi spółek będą oskarżeni o działanie na niekorzyść spółki - powiedział Adam Gawęda.

CZYTAJCIE KONIECZNIE
USTAWA O CENACH PRĄDU W SZCZEGÓŁACH

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Dlaczego miasta zabraniają pokazów fajerwerków w Sylwestra?

Sylwester: noc zabawy i tragedii