Skończył się limit na przeszczepy szpiku

Agata Pustułka
Ministerstwo Zdrowia o połowę obcięło liczbę przeszczepów od dawców niespokrewnionych w katowickiej Klinice Hematologii i Transplantacji Szpiku, największym ośrodku przeszczepowym w kraju.

Chociaż w tym roku zaplanowano przeprowadzenie tu pięćdziesięciu najtrudniejszych zabiegów, pieniądze są tylko na dwadzieścia pięć operacji! - I właśnie przyjęliśmy dwie ostatnie pacjentki - wyjaśnia docent Mirosław Markiewicz z katowickiej Kliniki. - Oczywiście cały czas kwalifikujemy chorych, ale z adnotacją, że operacja zostanie przeprowadzona po zwiększeniu kontraktu. Poza tym ministerstwo nie zapłaciło nam za sześć ubiegłorocznych zabiegów i, jak się okazuje, nie zamierza zapłacić. Mamy to czarno na białym w oficjalnym piśmie z końca kwietnia.

Burzę w sprawie kliniki wywołała wypowiedź Jacka Olszewskiego, męża zmarłej na białaczkę siatkarki Agaty Mróz, który jako prezes Fundacji Przeciwko Leukemii w porannym programie TVN poinformował o problemach z finansowaniem transplantacji. - Oczywiście możemy jako fundacja sfinansować te zabiegi np. w Niemczech i zapłacić za każdy 100 tys. euro. Ale chyba nie o to chodzi - stwierdził Jacek Olszewski.

Minister zdrowia Ewa Kopacz uspokaja, że pieniądze na zabiegi będą

Wywołana do tablicy minister zdrowia Ewa Kopacz uspokajała, że pieniądze na zabiegi będą. - Nie rozumiem skąd te informacje - odpowiedziała pytana przez dziennikarzy.

Tymczasem niepewność lekarzy i pacjentów jest uzasadniona. Od 1 lipca zmienią się zasady finansowania transplantacji. Mają być one opłacone z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia.
Tak właśnie stało się kilka miesięcy temu z przeszczepami rogówek. Jednak wraz za zmianą płatnika nie poszły pieniądze, bo ministerstwo nie przekazało NFZ żadnych środków na ich transplantacje . Teraz istnieje obawa, że podobnie może być z przeszczepami szpiku.
- Na razie nie mamy żadnych ani oficjalnych, ani nieoficjalnych informacji na temat przejęcia przez Fundusz finansowania transplantacji - wyjaśnia Jacek Kopocz, rzecznik prasowy katowickiego NFZ.
Konsultant krajowy w dziedzinie hematologii prof. Wiesław Jędrzejczak kilka dni temu próbował tłumaczyć, że obcięcie katowickiej klinice środków jest związane właśnie ze zmianą płatnika i zakontraktowane przeszczepy dotyczą połowy roku, a kolejnych dwadzieścia pięć będzie przeniesionych na drugie półrocze.

- Przecież kontrakty zawieramy z ministerstwem na rok, a nie na pół roku i planujemy całe leczenie. Przeszczepy od dawcy niespokrewnionego trzeba ustalić z wielotygodniowym wyprzedzeniem. Poza tym, gdyby przypuszczenia prof. Jędrzejczaka znajdowały odzwierciedlenie w rzeczywistości, to kontrakty na inne procedury przeszczepowe też zostałyby obcięte o połowę, a tak się nie stało - mówi prof. Sławomira Kyrcz-Krzemień, kierownik kliniki.

- Jestem ciekaw, gdzie są środki, które miały być przeznaczone na zabiegi w katowickiej klinice i kto je dostanie - dodaje doc. Markiewicz.
- Jestem pewna, że pieniądze na przeszczepy będą, bo takie zapewnienia usłyszałam w ministerstwie, a klinika będzie normalnie pracować - twierdzi wiceszefowa sejmowej komisji zdrowia Beata Małecka-Libera. - My chcemy dostać takie zapewnienia na piśmie - twierdzi doc. Markiewicz.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ania

Papiezem to Pan Olszewski nie zostanie,ale to ze robi bardzo duzo dobrego dla chorych to fakt niezaprzeczalny.

A
Agaa

No tak Benedykta XVI z pomylić z p.Jackiem Olszewskim :-/ To się nazywa dziennikarska rzetelność.

Dodaj ogłoszenie