Ślązaczki rodzą w wodzie. Poród w wodzie jest korzystny i mniej bolesny

Agata PustułkaZaktualizowano 
Konradek jest 218. dzieckiem, które przyszło na świat w wodzie w Centralnym Szpitalu Klinicznym w Katowicach-Ligocie. Takie porody to specjalność tej placówki. Mamy chcą rodzić w wodzie
Konradek jest 218. dzieckiem, które przyszło na świat w wodzie w Centralnym Szpitalu Klinicznym w Katowicach-Ligocie. Takie porody to specjalność tej placówki. Mamy chcą rodzić w wodzie Archiwum rodzinne
Poród w wodzie jest korzystny zarówno dla mam, jak i noworodków. Jest też mniej bolesny. Noworodki spędzają pod wodą kilkadziesiąt sekund i wykonują ruchy jak przy pływaniu żabką.

Poród w wodzie: Mamy z województwa śląskiego "oszalały" na punkcie porodów w wodzie. W Centralnym Szpitalu Klinicznym w Katowicach-Ligocie takich porodów odbyło się już grubo ponad dwieście. Mały Konradek (patrz zdjęcie obok), uwieczniony w chwilę po przyjściu na świat przez swojego tatę Krzysztofa, to 218. dziecko, które urodziło się w szpitalnej wannie!

Niektórym taki poród może wydawać się fanaberią. Nic bardziej mylnego. Jest o wiele bardziej korzystny zarówno dla mamy, jak i noworodka, choć wymaga zdecydowanie więcej czasu oraz umiejętności i wiedzy od położnych, które go prowadzą.

- Na początku nawet ja byłam sceptyczna wobec porodów w wodzie, a dziś jestem ich największą fanką - wyjaśnia Ewa Maślanka, położna z CSK. - Dla nas to poród wymagający wyjątkowej opieki i nadzorujemy go w wymuszonej, niewygodnej pozycji, pochylając się nad wanną. Jednak widok mamy, która mniej cierpi, i dziecka, które jest spokojniejsze niż w przypadku klasycznych porodów, rekompensuje wszystkie niedogodności.

Zdarza się, że od progu porodówki kobiety już wołają: "Proszę lać wodę. Będę rodzić w wannie". Są już wśród mam rodzących w CSK takie, które już dwa razy rodziły swoje dzieci w wodzie.

Wodne porody zostały spopularyzowane we Francji. Wiadomo też, że Aborygenki rodzą swoje dzieci do oceanu. Taki poród jest bliski naturze. Wiele porodówek ma baseny do rodzenia, ale nie prowadzi się w nich porodów do końca. Mamy tylko relaksują się w ciepłej wodzie, a potem rodzą na łóżku. W CSK dzieci rodzą się pod wodą.

Poród w wodzie - z wody do wody, czyli bez stresu

Maluszek, który przychodzi na świat w wannie, odczuwa mniejszy stres, gdyż ze środowiska wodnego w brzuchu mamy przechodzi do równie ciepłej wody (powinna mieć temperaturę 37-37,5 stopnia C). "Wodne" dzieci mniej płaczą. Ich pierwszy krzyk też można usłyszeć po chwili, bo najpierw otwierają oczy, przyglądają się otoczeniu i dopiero potem, jakby nagle przypominały sobie: ooo!!! mam przecież wrzasnąć! Mają też zdrowszy kolor skóry.

Woda wycisza bodźce. Powoduje, że noworodka mniej razi światło, mniej słychać obce dla dziecka głosy. Poza tym - co jest naprawdę niewiarygodnym widokiem - maluszki, które przebywają pod wodą kilkadziesiąt sekund, zaczynają wykonywać ruchy, jakby pływały żabką. - Jeśli rodzice tego odruchu nie stłumią, to szybko nauczą się pływać. Lekcje pływania dla kilkumiesięcznych osesków są coraz bardziej popularne - mówi Ewa Maślanka.
Poród w wodzie - Mamę mniej boli, a poród przebiega szybciej

Mamy rodzące w wodzie też są spokojniejsze i łatwiej znoszą ból. Woda powoduje, że skurcze są mniej dotkliwe - ocenia Anna Stachulska, położna z CSK, druga specjalistka od wodnych porodów.

Poza tym w wodzie łatwiej zmienić pozycję. Nie odczuwamy tak ciężaru własnego ciała i związanych z ciążą ograniczeń ruchowych.

Z doświadczeń położnych z CSK wynika, że porody w wodzie przebiegają znacznie szybciej. - Potrzebna jest jednak ciągła obserwacja pacjentki, której nie można zostawić samej nawet na chwilę, bo przecież podczas przebiegającego fizjologicznie porodu też mogą wystąpić jakieś komplikacje - twierdzi Anna Stachulska.

Przeciwwskazań do porodów w wodzie jest niewiele. Nawet kobiety chorujące na różne schorzenia serca, nadciśnienie mogą skorzystać z tej formy porodu, bo będzie dla nich mniej stresująca.

Zdrowie

Województwo śląskie jest nie tylko najszybciej wyludniającym się województwem w Polsce, ale także należy do regionów, gdzie rodzi się najmniej dzieci. Stawia nas to na równi z Lubelszczyzną i Podlasiem.
Największy przyrost naturalny odnotowano w województwie pomorskim, zaś skrajnie niski w Łódzkiem. Nie lepiej jest też w województwie opolskim.

Zachętą dla Polek, by rodziły więcej dzieci, jest becikowe.

Rodzice, którzy spełnią określone wymogi, m.in. dotyczące dochodów, otrzymują 1000 złotych zapomogi. O wypłatę tego świadczenia można się starać do 12 miesięcy po porodzie.

W 2011 roku Ministerstwo Zdrowia wprowadziło nowe zasady dotyczące porodów. M.in. wprowadzono możliwość porodów w domu, choć z tej formy Polki nie korzystają zbyt często.

Mamy na porodówce mają otrzymać informację na temat łagodzenia bólu i mieć dostęp do różnych form korzystania z nich. Kobieta może wybrać najlepszą dla niej pozycję do porodu. Nowe przepisy uwzględniły obecność osoby bliskiej przy porodzie, co nie wszędzie było oczywiste. Obecnie ok. 40 procent par decyduje się na rodzinny poród.


*Miss Studniówki 2015 ZDJĘCIA Najpiękniejsze dziewczyny studniówki
*Abonament RTV 2015 droższy! [ILE WYNOSI ABONAMENT + ZWOLNIENIA] Kto nie musi płacić abonamentu?
*Poszukiwani przestępcy z woj. śląskiego. Czy widziałeś te osoby? [TOPLISTA POSZUKIWANYCH]
*Aneta Zając nago w Playboyu [PIKANTNE ZDJĘCIA + WIDEO]
*Strajk w JSW? Będzie głośniej niż w Kompanii Węglowej! - ostrzegają górnicy
*Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
M
Mery

Jestem zaskoczona. Bardzo chciałam rodzić w wodzie. Wszystkie badania, w tym gbs były ok, ktg ok, ciśnienie ok. Mimo to nie chciano mnie wpuścić do wody. Dlaczego porodówki tak się przed tym bronią? Po co im te wanny? Należałoby robić jakieś statystyki, ile tych porodów w wodzie jest i jeżeli mało, naciskać na zwiększenie tych porodów. Z miłą chęcią wciskają oxy, zzo, a to co naturalnie na nie. Bardzo to rozczarowuje.

F
Fridka Nowoczka

......Ślązaczki rodzą w wodzie......

A Zaglebiaczki to kaj rodzom? Za stodouom?

A
Ania

jestem za. Najlepsze są właśnie "naturalne" porody a nie jak na fotelu dentystycznym na wznak. Wszędzie powinni wprowadzić porody w wodzie. Nie rozumiem dlaczego dla niektórych jest to fanaberią? Pewnie to te wredne babska, niezadowolone z życia nie pozwoliłyby innym rodzić w taki sposób.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3