"Szukam brandów, które są ciekawe i fajne, ale mają też potencjał rynkowy". Rozmowa z Tomaszem Kołodziejczakiem, dyrektorem Egmontu

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
O polskim rynku komiksów rozmawiamy z Tomaszem Kołodziejczakiem
O polskim rynku komiksów rozmawiamy z Tomaszem Kołodziejczakiem Materiały prasowe
O polskim rynku komiksów w roku pandemii i najciekawszych zapowiedziach wydawniczych na najnowsze miesiące rozmawiamy z dyrektorem działu książek i gier wydawnictwa Egmont Polska, Tomaszem Kołodziejczakiem.

Za nami trudny, pandemiczny rok, ale sądząc po liczbie premier w ostatnich miesiącach, Egmont dobrze sobie poradził w tym ciężkim okresie?

Pandemiczny rok był oczywiście trudny dla bardzo wielu segmentów biznesu, ale sądzę, że dla wielu branż okazał się całkiem niezły. Podejrzewam, na przykład, że producenci plastikowych szyb robili w minionym roku świetne interesy. Dla branży wydawniczej to nie był zły rok, to słychać z różnych rynków, w tym także z polskiego. Jedni poradzili sobie pewnie lepiej, inni gorzej, ale ogólnie nie wydarzyła się żadna katastrofa. Nasi zamknięci w domach czytelnicy, wciąż dysponujący gotówką na rozrywkę i kulturę, nie mogli jej wydawać na kino, wyjazd zagraniczny czy pójście do restauracji. Swój budżet przeznaczali na zakup produktów, które mogli konsumować w domach - samodzielnie albo z dziećmi. W naszej ofercie szczególnie dobrze pracowały komiksy i gry dla dzieci. Widać było, że rodzice szukali dla swoich pociech jakiejś alternatywy do siedzenia przed ekranem komputera.

Jakie premiery komiksów i serii dla dzieci przygotowujecie Państwo na 2021 rok?

W naszej ofercie ważne miejsce zajmują klasyczne komiksy polskie i zagraniczne. W czerwcu ukaże się nowy tom przygód „Kajko i Kokosza” – „Zaćmienie o zmierzchu”, tworzony już przez nowy zespół twórców, bo mistrz Janusz Christa nie żyje od wielu lat. Zaś jesienią zaczniemy reedycję całej serii w eleganckim formacie, co jest związane z faktem, że w przyszłym roku będziemy świętować 50-lecie „Kajka i Kokosza”. Z kolei w październiku opublikujemy nowy tom „Asteriksa” – „Asteriks i gryf”, który zabierze fanów serii na wyprawę w bardzo odległe od Galii miejsce.

Wydajemy też wiele współczesnych komiksów dziecięcych, głównie frankofońskich. Z tamtego rynku przychodzi do Polski dużo ciekawych propozycji, na przykład takie hity jak „Sisters”, „Szkoła tańca” czy „Pamiętniki Wisienki”, których kolejne tomy trafią do księgarń. Nie poprzestajemy na tym i planujemy wydanie kilku nowych cykli. Najczęściej są to serie o dzieciach, które przeżywają różne perypetie i przygody, w domu i szkole, z rodzicami i przyjaciółmi. Czasem są to opowieści fantastyczne, kiedy dzieciaki przenoszą się do innych światów albo obcują z fantastycznymi istotami. Powiększamy ten segment o komiks edukacyjny. Zaczęliśmy od serii o najsłynniejszych naukowcach, przeznaczonych dla młodych Czytelników – ukazały się już tomiki o życiu i twórczości Marii Curie-Skłodowskiej i Karola Darwina, w planach Archimedes, Albert Einstein i inni.

Odświeżamy również stare, ale bardzo popularne kiedyś cykle. Takim hitem początku tego roku jest powrót serii „W.I.T.C.H.”, serii o dziewczynkach bardzo popularnej na początku tego stulecia. My po niemal 20 latach wznawiamy ją w specjalnych, kolekcjonerskich edycjach. Drugą taką serią są „Muminki”, trochę dla dzieci, trochę dla dorosłych, napisane i narysowane przez samą Tove Jansson.

W tym roku wydano „Kajko i Kokosza” w języku śląskim. Czy w przyszłości jest szansa na wydanie innych komiksów w tym języku?

Projekt „Kajko i Kokosz” w językach lokalnych prowadzimy od wielu lat. Już wcześniej wydaliśmy inny tom w języku śląskim. Na pewno będziemy ten projekt rozwijać, na przykład przygotowujemy tom w gwarze warszawskiej. To jest nasz główny cel, ale prowadzimy również rozmowy dotyczące innych projektów. Rozmawiamy m.in. o wydaniu jednego z komiksów o Asteriksie po śląsku, ale jest to bardzo skomplikowane ze względów licencyjnych. Myślę, że lokalne wydania to ciekawa propozycja dla fanów serii, którzy mogą sobie przeczytać znane historie niejako na nowo, nauczyć się kilku nowych słów, a czasem i pośmiać, bo gwary i języki lokalne są ciekawe i brzmią egzotycznie. Na przykład dla mnie, warszawiaka, język śląski czasem brzmi trudno, czasem zabawnie, ale zawsze jest to intrygująca lektura. Myślę też, że dla lokalnych społeczności to fajna sprawa, że można poczytać w swoim języku klasyczne komiksy.

Co w najbliższych miesiącach czeka na fanów komiksów o superbohaterach? Co warto polecić?

Rocznie wydajemy ponad sto komiksów superbohaterskich. Mamy bardzo dużo różnych produkcji. Wśród nich są bieżące, aktualne serie, oczywiście publikowane z pewnym opóźnieniem w stosunku do rynku amerykańskiego. Tutaj największym wydarzeniem będzie restart uniwersum Marvela, czyli „Marvel Fresh”. Wiele serii zaczyna się niejako od nowa i zyskuje nową numerację od pierwszego tomu. To miejsce, do którego nowy czytelnik może wskoczyć i zacząć czytać te komiksy bez konieczności zaznajomienia się z całym dorobkiem danego uniwersum. Oczywiście to nie jest źle, jeśli go zna, ale jest to moment restartu dla nowego czytelnika. Podobnie w DC niedawno ukazał się Batman z numerem 1.

Z drugiej strony wydajemy klasykę komiksu superbohaterskiego, w ramach różnych serii. Tutaj także wiele się dzieje, zarówno w Marvelu jak i DC. Każdy fan znajdzie coś dla siebie, bo w tej klasyce mamy i Batmana, i Jonaha Hexa, i Punishera, i X-menów, i Spider-Mana. To zbiorcze edycje komiksów z lat 80. i 90., zazwyczaj wydawane w twardych oprawach. Grube, mają po 300-500, a czasem nawet i więcej stron. W tym roku restartujemy również serię Sandman, który jest jednym z najważniejszych komiksów amerykańskich w historii.

W przypadku komiksów superbohaterskich, obserwujemy pewien negatywny wpływ pandemii, z powodu zamknięcia kin. Obecność filmów o superbohaterach w kinach ma dla nas wartość promocyjną. Dzięki temu sprzedajemy ich więcej i możemy zsynchronizować swoje działania z premierami kinowymi.

Wydajecie Państwo coraz więcej komiksów kolekcjonerskich, ekskluzywnych. To znak, że jest już dla nich miejsce na polskim rynku?

Polski rynek jest wciąż znacznie mniejszy niż te dojrzałe rynki jak francuski, czy nawet hiszpański. Oczywiście jest to też rynek biedniejszy. Ceny komiksów w Polsce średnio, po przeliczeniu na euro czy dolary, są wciąż niższe niż w krajach Europy Zachodniej czy Stanach Zjednoczonych, nawet jeśli w Polsce są czasem postrzegane jako wysokie. Jest to jednak rynek na tyle duży, że znajduje się na nim miejsce na limitowane i ekskluzywne edycje. Staramy się publikować w tej postaci komiksy bardzo ciekawe, ważne w historii gatunku, pięknie narysowane.

Nie są to obiekty dla Czytelników, którzy chcą po prostu sobie przeczytać komiksową fabułę, tylko dla fanów i kolekcjonerów, którzy mają ochotę - po wydaniu nieco większej kwoty pieniędzy - kontemplować plansze, dokładnie obejrzeć warsztat rysownika, zachwycić się plastycznym detalem. W tym roku w tej powiększonej formie wydamy komiks „Strażnicy”, bo jest to jeden z najważniejszych komiksów w historii komiksu amerykańskiego. To dzieło znakomite, fantastycznie narysowane. Taka duża edycja dostarczy odbiorcom specjalnych wrażeń. Trzeba za to zapłacić, ale ma się coś, co można podziwiać jak dzieło sztuki.

Wielkie emocje w ostatnich miesiącach budzi gra „Cyberpunk”. Egmont wydaje również tego typu komiksy. Czy można się spodziewać innych tomów związanych ze światem gier? Wróciły również serie „Star Wars” i „Star Trek”?

Wydajemy najnowsze gwiezdnowojenne serie, całkiem szybko po ich amerykańskiej edycji. Widać, że fani, których jeszcze dodatkowo do „Star Wars” nakręcają seriale z Disney +, czekali na te komiksy.

A gry komputerowe są dzisiaj może nawet mocniejszym narzędziem do tworzenia brandów niż filmy i seriale. Więc nic dziwnego, że powstają związane z nimi komiksy. Mamy w katalogu Wiedźmina, Cyberpunk czy Bloodborne, a w tym roku dołączmy Horizon Zero Dawn. Poza tym wiele z nich, szczególnie opowieści tworzone do gier CD Projekt, to po prostu bardzo dobre komiksy. Dobrze narysowane, z fajnymi fabułami, mogą być atrakcyjne nawet dla czytelników, którzy nie znają samych gier.

Sam jestem miłośnikiem i fanem fantastyki, więc wydawanie takich komiksów to – obok aspektu biznesowego oczywiście – także fanowska frajda. Szukam brandów, które są ciekawe i fajne, ale mają też potencjał rynkowy. Dlatego dla starszych fanów wydamy serię Blade Runner, nawiązującą do dwóch znakomitych filmów. Ruszamy również z komiksami z uniwersum Star Treka, które jest wprawdzie znacznie mniej popularne niż Star Wars, ale myślę, że dzięki dostępnym serialom zyskuje ono popularność. Poza tym jestem fanem Star Treka, więc robię to trochę dla siebie. Mamy również serię „Rick i Morty”. To znakomity serial, ale komiksy są równie śmieszne i zwariowane.

Sporo dyskusji wzbudza ostatnio projekt ustawy o regulacji rynku książki. Państwa wydawnictwo nie popiera tego pomysłu. Dlaczego?

Jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem tego rozwiązania. Uważam po prostu, że polski rynek książki – a działam na nim od ponad trzydziestu lat - jest całkiem stabilny i funkcjonuje nieźle. Co nie oznacza, oczywiście, że pewne jego podmioty nie mają kłopotów – ale to dotyczy też każdego innego rodzaju biznesu. Setki firm i tysiące ludzi zbudowało swoją pozycję i doskonale daje sobie radę obecnym rynku, a proponowane regulacje zmienią reguły gry tak radykalnie, że wiele z nich po prostu zbankrutuje. Uważam więc te zmiany i za biznesowo szkodliwe dla rynku, i po prostu za nieetyczne. Sądzę, też że – jak to z wieloma socjalistycznymi pomysłami bywa – przyniosą one efekt wręcz przeciwne do oczekiwań, a więc np. jeszcze większą koncentrację dystrybucji i jeszcze większe kłopoty małych i nowych wydawców z dotarciem do czytelnika ze swoją ofertą. Co najważniejsze dla czytelników – ta ustawa na pewno doprowadzi do wzrostu średniej ceny książki.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie