Tarnowskie Góry: Bez zastrzeżeń tylko jeden na pięć skontrolowanych akwenów

Krzysztof Szendzielorz
Bez obaw można się kąpać w zalewie Nakło-Chechło
Bez obaw można się kąpać w zalewie Nakło-Chechło Fot. Krzysztof Szendzielorz
Udostępnij:
Pracownicy sanepidu przeprowadzili pierwsze kontrole naturalnych kąpielisk na terenie powiatu tarnogórskiego. Wyniki są kiepskie.

Tylko w jednym akwenie, na pięć skontrolowanych, można bez obaw się kąpać. Sanepid nie ma żadnych zastrzeżeń do jakości wody w zalewie Nakło-Chechło.

- Po pierwszym badaniu można powiedzieć, że ten akwen jest najlepszym kąpieliskiem. Wyniki jakości wody potwierdzają to zresztą od wielu lat - mówi Barbara Wojtanowska z działu nadzoru i monitoringu jakości wody Państwowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bytomiu. To dobra wiadomość, bo Nakło-Chechło w wakacje jest wręcz oblegane przez mieszkańców regionu. W tym roku, ze względu na fantastyczną pogodę, punkty gastronomiczne były otwarte już pod koniec kwietnia. Stowarzyszenie Kolei Wąskotorowych uruchomiło swoje zabytkowe składy z Bytomia nad zalew z początkiem maja.

Sanepid skontrolował też cztery inne naturalne kąpieliska: w Kaletach Zielonej, tarnogórskiej dzielnicy Pniowiec, tworoskiej Brzeźnicy i Borowianach w gminie Krupski Młyn. Inspektorzy brali pod uwagę zanieczyszczenia mikrobiologiczne wody i jej wygląd. Dla tych czterech akwenów sanepid wystawił negatywną cenzurkę, co oznacza, że woda w nich nie jest zdatna do kąpieli. W próbce z Borowian stwierdzono azotany. W kąpieliskach w Pniowcu, Brzeźnicy (nie dotyczy basenu otwartego - przyp. red.) i Kaletach Zielonej sanepid zakwestionował zbyt małą przeźroczystość wody.

- Te akweny są czyste pod względem mikrobiologicznym, ale bierzemy też pod uwagę barwę wody, bo ona może świadczyć, że w tych zbiornikach dzieje się coś złego - wyjaśnia Wojtanowska. Dodaje, że kolejne wyniki badań będą znane w przyszłym tygodniu i może się okazać, że woda w akwenach będzie już przydatna do kąpieli.

Urzędnicy w Tarnowskich Górach przyjęli wyniki badań z niepokojem, bo miasto chciało uruchomić strzeżone kąpielisko w Pniowcu. - Mamy uzgodnienia z leśnikami i wędkarzami. Na zatrudnienie ratowników od 20 czerwca do końca sierpnia chcemy przeznaczyć około 14 tysięcy złotych. Te plany są jednak uzależnione od wyników badań wody - mówi Beata Zielonka, rzecznik ratusza.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie