Tiry muszą ominąć centrum Chorzowa

Monika Pacukiewicz
W godzinach szczytu przez estakadę przejeżdża nawet 50 tirów na godzinę
W godzinach szczytu przez estakadę przejeżdża nawet 50 tirów na godzinę Fot. Marzena Bugała
Chorzowska estakada wymaga szybkiego remontu. Właśnie dlatego dwa dni temu wprowadzono zakaz wjazdu na nią tirów, ważących ponad 15 ton.

Teraz najcięższe samochody muszą ominąć centrum Chorzowa. Znaki od strony Katowic i od strony Bytomia wskazują objazd i wyznaczoną drogę zjazdu na Drogową Trasę Średnicową.

Wyrzucenie tirów z estakady to jeden z niewielu sposobów na oszczędzanie tej konstrukcji. Gołym okiem widać, że estakada jest nie tylko zniszczona, ale i skorodowana. Drga i pobrzękuje pod każdym cięższym samochodem.

Miasto liczy na prawie 26 mln zł z unijnej kasy. To wielka szansa na remont

- Wyniki badań ruchu są przerażające - mówi Piotr Wojtala, dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Chorzowie. Dzięki detektorom ruchu, zamontowanym w jezdni, dokładnie wiadomo, ile pojazdów dziennie przejeżdża przez estakadę. - 35 tysięcy! To więcej niż na autostradzie z Katowic do Krakowa, i to więcej o jakieś 50 procent - mówi.

Ciężkich tirów przejeżdżało przez estakadę w godzinach szczytu nawet 50 na godzinę. - Instytut Transportu Drogowego podał informację, że przejazd jednego samochodu ważącego ponad 40 ton odpowiada przejazdowi około 130 tysięcy aut osobowych - przypomina Wojtala.

Jedynym ratunkiem dla estakady jest remont. Chorzów stara się o unijne pieniądze na ten cel - prawie 26 mln złotych. To będzie aż 85 procent kosztów, prawie 6 mln zł będzie musiało wyłożyć miasto. Wniosek o te pieniądze przeszedł już pierwszą pozytywną ocenę i został wysoko sklasyfikowany: na piątym miejscu wśród wniosków z całego kraju. Teraz urzędnicy muszą dosłać kolejne dokumenty.
- Kolejny wniosek będzie gotowy do 15 czerwca - deklaruje Wojtala. Nie wiadomo jednak, kiedy poznamy beneficjentów unijnego programu.
- Nie jestem w stanie podać konkretnego terminu. Wszystko zależy od miasta, kiedy przyśle dokumenty i od tego, jak zostaną one ocenione - Piotr Kaczmarski z biura prasowego Centrum Unijnych Projektów Transportowych unika jednoznacznej odpowiedzi.

Jeśli będą pieniądze, wyremontowany zostanie 900-metrowy odcinek drogi od Teatru Rozrywki do dużego przystanku tramwajowego przy ulicy Metalowców. Pod nawierzchnią będzie położona siatka, której zadaniem będzie wzmocnienie drogi. Będą nowe chodniki i barierki, a wzdłuż drogi staną ekrany akustyczne. Wszyscy mają nadzieję, że podczas remontu estakady nie okaże się, że 30-letnia konstrukcja jest w gorszym, niż się obecnie sądzi, stanie. Samochody podczas remontu będą jeździły tylko jedną stroną drogi.

Wielu chorzowianom marzy się wyburzenie estakady. Wojtala ocenia, że to niemożliwe. - Plan budowy obwodnicy oznacza poszukiwanie miliarda złotych - mówi. - A z naszych badań wynika, że przejęłaby ona tylko ruch tranzytowy, natomiast ruch wewnątrz Chorzowa dalej zostanie nam w centrum miasta. Estakada to nasze być albo nie być.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie