Tomasz M. aresztowany. Zamordowanego Sebastiana, 11-latka z Katowic, chciał zabetonować na budowie swojego domu

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik

Wideo

Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Tomasza M., który został oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna miał porwać i zamordować 11-letniego Sebastiana z Katowic. Policjantom opowiedział ze szczegółami, jak to zrobił i gdzie następnie chciał ukryć ciało chłopca, aby nigdy nie zostało znalezione. M. wcześniej był już karany za przestępstwa o charakterze pedofilskim.

Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu są bardzo powściągliwi w informowaniu o sprawie porwania i zabójstwa 11-letniego Sebastiana z Dąbrówki Małej w Katowicach. Podkreślają, że sprawa jest wstrząsająca i ze względu na dobro postępowania, nie chcą ujawniać jej szczegółów.

Tomasz M. przyznał się, że porwał i zamordował 11-latka

Z ustaleń, jakie poczynili reporterzy DZ, wyłania się następujący obraz. W sobotę, 22 maja, Tomasz M. białym samochodem osobowym marki Ford Mondeo przyjechał z Sosnowca do Katowic. Mężczyzna, który już wcześniej był karany za przestępstwa o charakterze pedofilskim, polował na dziewczynki. Przypadkiem porwał jednak chłopca. Tak wynika z wersji, którą początkowo przekazał policjantom.

Następnie miał zabrać 11-latka do mieszkania swojej siostry i zamordować w obawie przed tym, że zostanie przez niego rozpoznany. Ciało dziecka miał zawinąć w folię bąbelkową, spakować w karton i przewieźć na działkę na Niwce w Sosnowcu, gdzie buduje dom. Zamierzał zabetonować chłopca na placu budowy.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Dzięki nagraniom z monitoringu funkcjonariusze w niedzielę, 23 maja, namierzyli właściciela samochodu, jednak nie zastali go w domu. Był w swoim miejscu pracy i tam został zatrzymany przez policję, po godz. 17.

Tomasz M. usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem

W poniedziałek, 24 maja, Tomasz M. trafił do budynku Prokurator Rejonowych w Sosnowcu, gdzie przez kilka godzin był przesłuchiwany przez śledczych z tamtejszej Prokuratury Okręgowej.

Tego samego dnia usłyszał dwa zarzuty, w tym zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Drugiego śledczy nie zdradzają z uwagi na charakter sprawy. Od tej pory wiemy, że mężczyźnie grozi dożywocie za kratami.

Zapadła decyzja o tymczasowym aresztowaniu Tomasza M.

We wtorek, 25 maja, kontynuowano przesłuchanie Tomasza M. Nie wiadomo, jakie jeszcze makabryczne rzeczy opowiedział śledczym. Po południu Sąd Rejonowy w Sosnowcu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu oskarżonego w areszcie. Póki co na okres trzech miesięcy.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Mam nadzieję że chłopaki z celi się nim ,,odpowiednio zajmą,, Będą go walić w kakaowe wrota.

c
czarek

To wszystko zasługa monitoringu! Nie bójcie się ludzie uczciwi montować kamer gdzie się da! Pomyślcie teraz jakby nie było tego zapisu i ten typ naprawdę miałby czas na zabetonowanie ciała tego chłopca! Prawdopodobnie sprawa nigdy nie zostałaby wyjaśniona a rodzice do końca swoich dni przeżywaliby co stało się z Ich ukochanym dzieckiem?!!!

P
Patriota

Żadnemu normalnemu człowiekowi coś takiego nie mieści się w głowie, przeczy to wszelkim zasadom i normom zarówno moralnym, jak i społecznym. Kara dożywocia, jak najbardziej, śmierć byłaby zbyt prostym rozwiązaniem, ale.... niech to nie będzie "sanatorium" dla zboczeńca, tylko dzień za dniem wypełniony bólem, aby dotarło do tej tępej mózgownicy co zrobił.

c
co???

Zamierzał zabetonować chłopca w murach domu, żeby go w nocy straszył?

Dodaj ogłoszenie