Tomasz Tomczykiewicz zostanie szefem PO na Śląsku. Znowu

Agata PustułkaZaktualizowano 
Tomasz Tomczykiewicz
Tomasz Tomczykiewicz ARC
Przez cały tydzień Platforma Obywatelska będzie wybierała nowych szefów regionów tej partii. Ale na Śląsku będzie najnudniej, bo karty już zostały rozdane. Wybór posła Tomasza Tomczykiewicza na przewodniczącego PO w województwie śląskim jest formalnością.

Tomasz Tomczykiewicz szefem PO na Śląsku:

Nie ulega jednak wątpliwości, że to właśnie działacze naszej Platformy mają najwięcej "tematów" do przemyślenia, bo czteropak wyborczy za pasem i trzeba wyciągnąć wnioski z ostatnich lat rządzenia i błędów, popełnionych zwłaszcza w sprawach związanych z zarządzaniem województwem. Trzeba poradzić sobie z wielkim długiem oraz zapewnić sprawne funkcjonowanie sejmiku, w którym koalicja PO-PSL nie ma większości.

Warto dodać, że nasz region był jedynym, który doczekał się ingerencji premiera Donalda Tuska w sprawy personalne. Na wniosek szefa partii usunięto z jej szeregów byłego marszałka Adama Matusiewicza za "szkodzenie wizerunkowi partii" w platformerskim, przynajmniej do tej pory, województwie.

CZYTAJ KONIECZNIE:
SŁUPIK: TOMCZYKIEWICZ OZNACZA WAŻNĄ TERAZ DLA PO STABILIZACJĘ

Ponieważ w geście solidarności z młodszym bratem z PO wypisał się też Jacek Matusiewicz, nie mógł wystartować jako konkurent Tomczykiewicza w wyborach na szefa regionu.

Śląska PO, która ma w parlamencie najliczniejszą drużynę, nie wykorzystuje swojego potencjału i nie ma siły przebicia. Kilkoro wyróżniających się posłów to za mało.

Firmowany przez polityka PO Górnośląski Związek Metropolitalny nie spełnił oczekiwań. Prezydenci największych miast bojkotują go i liczą na nowe otwarcie. Jeśli go nie będzie, to zgłoszą wniosek o rozwiązanie GZM. Pod nosem rośnie Tomczykie- wiczowi dość silna konkurencja w postaci ugrupowania Gowina, w którego budowę postanowiło zaangażować się kilka istotnych postaci naszego życia politycznego, by wymienić prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza, czy byłego wojewodę śląskiego Tomasza Pietrzykowskiego.
Ciekawie zapowiadają się wybory samorządowe. Za ich wynik będą odpowiedzialni szefowie powiatów. Wielu spośród nich wystartuje w wyborach na stanowisko prezydenta, jak np. Arkadiusz Chęciński w Sosnowcu, który teraz szlifuje formę w zarządzie województwa śląskiego.

Wyborcy jednak coraz mniej chętnie głosują na partie i ten trend raczej będzie się pogłębiał.

Tomczykiewicz, który zajmuje też prestiżowe stanowisko w rządzie - jest wiceministrem gospodarki, chociaż nie musi się bać wewnętrznej konkurencji, to powinien przygotować precyzyjną strategię partii na ostatnie dwa lata do wyborów parlamentarnych. Śląsk siedzi na kilku minach, których wymienianie staje się nudne, ale przyszłość Stadionu Śląskiego i Kolei Śląskiej to sprawy, za które będzie rozliczana Platforma Obywatelska.

Prawo i Sprawiedliwość, które o dziwo, nie prowadzi w regionie brutalnej polityki wytykania błędów koalicji (w tej sprawie znacznie bardziej słyszana jest Solidarna Polska), ma już niemal gotowy gabinet cieni ze szczególnym uwzględnieniem górnictwa.

Cóż, rozstrzygająca dla popularności PO może być sytuacja w śląskich kopalniach, które dają pracę tysiącom rodzin, oraz stan finansowy spółek węglowych, za których kondycję oraz reformy odpowiada Tomczykiewicz. To jednak Prawo i Sprawiedliwość ma bardzo dobre kontakty z najsilniejszą w tej branży Solidarnością, która w każdej chwili może pokrzyżować politykom szyki i zorganizować protest.

JAK OCENIASZ POSŁA TOMASZA TOMCZYKIEWICZA NA STANOWISKU SZEFA PLATFORMY OBYWATELSKIEJ W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM? NAPISZ KOMENTARZ



*DŁUGOTERMINOWA PROGNOZA POGODY NA PAŹDZIERNIK 2013
*Grzyby jadalne i grzyby trujące. Jak je odróżnić? [ZOBACZ NA ZDJĘCIACH]
*Nowy towar w Lidlu, czyli szarża klientów w Sosnowcu [ZOBACZ WIDEO]
*Kalendarz Lindner 2014, czyli modelki w trumnach [ZDJĘCIA 18+]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 36

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

f
frellka

w swoim domku.

G
Gosia

Toszymczykiewicz to najsłabszy przewodniczący sląskiej PO.Ten chłop z PGR-u po tylu latach w "polityce" nawet nie umie się dobrze wysłowić a co dopiero mówić o zarządzaniu i kierowaniu ślaską Platformą. To wielkie nieporozumienie przypominające czasy głębokiego komunizmu, gdzie wszystko było wcześniej ustalone i ułożone. To wielka kompromitacja i ....... skandal!!!!!

m
maRk

Tylko ja to nie @imc. Zresztą chyba raczej do niczego nie dojdziemy. Pozdrawiam

B
BB

po pierwsze wróć do genezy tj. pierwszej Twojej odpowiedzi i skoryguj jej składnię, bo nie za bardzo wiadomo o co Ci chodzi. Po drugie, nie wchodząc głębiej w polemikę z Twoimi wypowiedziami oderwanymi od mojego pierwotnego postu, chciałbym jeszcze raz wskazać, że wtłaczanie przez autora artykułu w jedno zdanie 'Śląska' i 'woj.śląskiego' to bzdura, bo ani to woj. nie jest 'śląskie' (składa się z ziem śląskich i małopolskich) ani jej śląskie składowe to nie cały Śląsk. A zdaje się to Tomczykiewicz nie obejmuje swoim stanowiskiem w strukturach PO, tegoż Śląska.
Teraz poczytaj jeszcze raz swoje odpowiedzi i przemyśl gdzie w nich zabrnąłeś. Pozdrawiam.

G
Gość

Ta ordynacjo cza zmiynić ,na jednomandatowe i to już teroz,zanim jest czas.Tomczykiewicz się sprzedoł warszawce za stołek wice-M.i zapomnioł ło PO na Śląsku,albo niychciou widzieć co tu PO-wcy wyrobiajom z Kolejom Ślonzkom i Stadionym itd. Ponownie za niy trzymanie rynki na pulsie w PO Ślonzki przez te lata półtoryj Kadyncji powinien być wyciepniynty z PO ,a niy dali trzymany .To som yno pozory działania z jego strony ,bo som Prymier Tusk musioł za niego robić porzondek w Ślonzkim,nic dlo Ślonzka niy robiou w Syjmie RP ,a przykładym jest jego Ustawa Metropolitalna ,mydlynie uoczow wyborcow z Tond .100-dni.To jest nojwiykszy bajkopisarz jakigo dotychczos Ślonzk mioł,sprzedajczyk za Stołek, żenada.

m
maRk

W którym miejscu ta bzdura wystąpiła ? Tak z ciekawości. Co z tego co napisałem nie jest zgodne z prawdą ?
Spływ wody ;) W Porąbce, na Żarze pogadaj z zawodnikami.
Ślązacy mający obojętny stosunek do BB, natomiast BB delikatnie to ujmując niechętny. Tylko to Wasza sprawa, nas to ani grzeje ani ziębi.
Kierunkach turystyki ? Nie do końca o to mi chodziło. Jak dla mnie to przemalujcie S na K i skoro od tego się lepiej poczujecie.
Tylko nie opowiadaj bajek o wspaniałym Krakowie, negując wszystko inne. Akurat trochę czasu tam spędziłem i zdecydowanie wybieram Warszawę.

B
BB

mydło i powidło ... napisz coś jeszcze o kierunkach spływu wody. Rzeczywistość jest taka, że młodzież z powiatów bielskiego i żywieckiego, w przypadku wyboru studiów w Polsce, w znakomitej większości wybiera Kraków i nad tym strasznie ubolewał niedawno DZ.
To że ludzie od nas studiują w Gliwicach, Wrocławiu, Katowicach czy innej Warszawie to jak najbardziej poprawne wybory, ale nie zmieniają rzeczywistości o której pisał Dziennik Zachodni.
I do czego nawiązujesz pisząc o kierunkach turystyki ?

g
gość

Zmienić ordynację wyborczą!Na okręgi jednomandatowe.Wtedy można głosować na ludzi a nie na partyjne listy!
W takich wyborach "ulubieńcy elit" nie maja szans a wyborca ma wpływ na kogo głosuje!

A
Acik

A tyn tys chce jak Lynin Wiecznie Zywy!!!!!!!!! Dorwali sie Koryta!!!!!!

C
Ciemny lud wszystko kupi

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego sugerowało założenie w Polsce instytucji rozliczającej polityków z obietnic wyborczych – to plany z końca 2008 r. Nic z tego wyszło, choć, jak pokazuje doświadczenie, byłoby z czego ich rozliczać. Do największych lub najbardziej absurdalnych obiecanek-cacanek Wirtualna Polska zalicza: gruszki na wierzbie Leszka Millera, 100 mln zł od Wałęsy dla obywateli, Polska jako druga Irlandia w wykonaniu Tuska, mieszkania dla młodych małżeństw od Kwaśniewskiego czy słynne słowa (dotrzymane z opóźnieniem) Jarosława Kaczyńskiego - "Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem".

Możliwe że w przyszłości (najlepiej przed wyborami) politycy będą podłączani do specjalnej aparatury, umożliwiającej rozpoznanie na ile ich obietnice są wiarygodne. Naukowcy z Uniwersytetu w Zurychu, donosi „Gazeta Wyborcza”, już odkryli neurologiczny mechanizm towarzyszący łamaniu obietnic. Osoby łamiące obietnice różniły się od dotrzymujących ich nie tylko na etapie wcielania słów w życie, ale również podczas składania deklaracji. Prawdopodobnie więc za pomocą rezonansu magnetycznego można wykryć intencję złamania obietnicy już w momencie, w którym polityk ją… składa.

C
Ciemny lud wszystko kupi

„Milion nowych miejsc pracy” – brzmiało hasło wyborcze Kongresu Liberalno-Demokratycznego (KLD) w wyborach parlamentarnych w 1993 r – pierwsza partia Donalda Tuska, której liderem był wtedy Jan Krzysztof Bielecki. Kampania KLD osiągnęła jednak fiasko wyborcze, gdyż większość potraktowała ją jako „szyderczy żart”. Hasło to miało się jednak zapisać w historii jako jedna z pierwszych niespełnionych obietnic liberałów.

C
Ciemny lud wszystko kupi

Tradycyjne hasło lewicy, czyli postulat zlikwidowania senatu, powróciło w kampanii SLD do parlamentu w 2001 r. Istnienie drugiej izby parlamentu, przywróconej w 1989 roku, wciąż wzbudza kontrowersje.

Mówi się, że w kraju jednolitym, takim jak Polska, senat nie ma racji bytu. Jednocześnie, ponieważ wybierany jest w tym samym czasie co sejm, nie równoważy on izby niższej pod względem opcji politycznej parlamentarzystów - w wyborach do obu izb wygrywa to samo ugrupowanie (choć, ze względu na różnice w ordynacji, w senacie jego przewaga jest zwykle większa niż w sejmie).

Zwolennicy likwidacji senatu wskazują także na oszczędności dla budżetu jako uzasadnienie takiego kroku. Zlikwidowanie senatu byłoby możliwe jedynie po wprowadzeniu poprawek do konstytucji RP, której art. 95 stanowi, że „władzę ustawodawczą w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sejm i Senat”. W grudniu głośno było o planach nowelizacji konstytucji wg PO, która również przewidywała likwidację izby wyższej. A senat jak był, tak jest.

i
imc

kazde slowo,kazde zdanie w ocenie jest trafne i prawdziwe.Alternatywny PIS jeszcze gorszy.Bo Fotyga i Macierowicz w Rzadzie to oprocz tego opisanego bagazu zmartwien ,dojda jeszcze klopoty miedzynarodowe i sasiedzkie.

C
Ciemny lud wszystko kupi

Obietnica „drugiej Irlandii” pojawiła się w kampanii wyborczej PO w 2007 r. Tusk przekonywał wtedy, że polska gospodarka może przeżyć cud na miarę irlandzkiego „tygrysa celtyckiego”, wystarczy przejąć reguły, którymi kierują się nasi zagraniczni koledzy. Obiecywał naszym rodakom powrót do kraju, najpewniej mlekiem i miodem płynący, i ulgi podatkowe dla emigrantów. Szumne deklaracje Tuska poskutkowały, bo na pójście do urn zdecydowało się wtedy miliony Polaków.

Od tamtej pory żadnych masowych powrotów do Polski nie było. Nasz kraj nie stał się też „drugą Irlandią”. Co więcej, Polacy zamiast wracać do kraju, częściej z niego emigrują – wynika z ostatnich badań Eurostatu. W tym roku, podaje „Nesweek”, jest nas mniej o ok. 15,4 tys. mieszkańców.

Więcej w tekście Sylwii Miszczak: „Druga Irlandia”, czyli wpadka Donalda Tuska

C
Ciemny lud wszystko kupi

- Pokój, a nie wojna - apelował na początku roku do członków Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. W myśl tego hasła PiS miał zmienić swój wizerunek, przejmując strategię "polityki miłości" Platformy. Prezes PiS chciał pokonać Tuska jego własną bronią. Wydawało się, że zrozumiał, że nie odzyska władzy mówiąc wciąż o układzie i korupcji.

Wszyscy posłowie PiS obowiązkowo przeszli szkolenia medialne, po bojkocie powrócili na antenę TVN. Na jakiś czas zawieszono promowanie politycznych bulterierów.

Głównym punktem „polityki miłości” w wykonaniu PiS była kampania wizerunkowa z „aniołkami Jarosława”: Aleksandrą Natalli-Świat, Joanną Kluzik-Rostkowską i Grażyną Gęsicką w rolach głównych. Nie minęły jednak dwa miesiące, a PiS schował "aniołki" i powróciła dawna, sroga twarz PiS. Wraz z kampanią do europarlamentu skończyła się taryfa ulgowa dla PO. I znów jest cios za cios i atak za atak.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3