Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Tragiczny wypadek w kopalni Sobieski w Jaworznie. Czterech górników nie żyje. Premier Morawiecki złożył kondolencje rodzinom ofiar

Aneta Kasprzyk
Aneta Kasprzyk
Wideo
od 7 lat
O 20.35 zakończyła się akcja ratunkowa w ZG Sobieski - poinformował Marcin Maślak, rzecznik prasowy ZG Sobieski w Jaworznie. - Zastępy ratowników dotarły do poszukiwanej trójki górników. Niestety lekarz mógł tylko stwierdzić ich zgon - dodał. Po południu, 28 listopada, w szybie Piłsudski doszło do wypadku.

Premier Mateusz Morawiecki złożył kondolencje pogrążonym w żałobie rodzinom i bliskim ofiar wypadku w kopalni Sobieski w Jaworznie. Zapewnił o wsparciu rodzin w ich trudnej sytuacji.

- Ogromna tragedia w kopalni Sobieski w Jaworznie. W wyniku rozszczelnienia rurociągu zginęli pracownicy, a jeden z nich jest ranny. Składam kondolencje pogrążonym w żałobie rodzinom i bliskim. Życzę powrotu do zdrowia rannemu. Zapewniam o wsparciu rodzin w tej trudnej sytuacji" - napisał premier w mediach społecznościowych.

Pamięć górników, którzy zginęli wczoraj w kopalni w Jaworznie, uczcił dzisiaj także Sejm.

- O 20.35 zakończyła się akcja ratunkowa w ZG Sobieski - poinformował Marcin Maślak, rzecznik prasowy kopalni w Jaworznie. - Zastępy ratowników dotarły do poszukiwanej trójki górników. Niestety, lekarz mógł tylko stwierdzić ich zgon.

W szybie Piłsudski na terenie kopalni Sobieski w Jaworznie we wtorek 28 listopada 2023 roku doszło do wypadku masowego. Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach potwierdził zdarzenie. Pierwsze dane mówiły o trzech ofiarach śmiertelnych, jeden górnik był w stanie krytycznym. Obecnie wiadomo, że są cztery ofiary.

Tragedia 500 metrów pod ziemią. Wypadek w kopalni Sobieski w Jaworznie

Na poziomie 500 metrów pod ziemią, w jaworznickiej kopalni Sobieski, 28 listopada 2023 roku doszło do wypadku masowego. Nie żyją cztery osoby. Pozostali górnicy mają mniejsze obrażenia.

- Potwierdzam wypadek masowy w kopalni Sobieski w Jaworznie. Doszło do niego o godzinie 15.30 w trakcie płukania rurociągu podsadzkowego pochylni IX, na pokładzie 209, poziomie 500 - informuje Anna Swiniarska-Tadla, rzecznik prasowy Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Rurociąg podsadzkowy służy do transportu podsadzki, która wypełniania przestrzeń poeksploatacyjną. Podsadzkę tworzy mieszanina wody z nietoksycznym materiałem stałym (popioły, piaski, skała płonna), lokowana tak, by zapewnić wypełnienie - czyli podsadzenie - pustki powstałej wskutek eksploatacji węgla kamiennego.
Dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego, Piotr Strzoda informował że do płukania rurociągu podsadzkowego w pochylni dziewiątej, pokładu 209 na poziomie 500 wyznaczona była sześcioosobowa brygada oddziału wentylacji. Podczas pracy nastąpiło niekontrolowane wypłynięcie wody, które rozerwało rury i doprowadziło do tragedii.

Koniec akcji ratowniczej

Marcin Maślak, rzecznik prasowy ZG Sobieski w Jaworznie, na zaimprowizowanej konferencji prasowej pod kopalnią, najpierw nie potwierdzał informacji przekazanych przez WUG.

- Sytuacja jest dynamiczna. Jestem ostrożny w komentarzach. Na chwilę obecną mamy jeden zgon górnika, potwierdzony przez lekarza. Dwie osoby zostały odwiezione do szpitala. Na kopalni trwa akcja ratownicza. Zespół ratowników górniczych z Jaworzna próbuje dotrzeć do trzech zaginionych górników. Załoga, która przebywała w rejonie wypadku, składała się z sześciu osób, pięciu z nich to pracownicy kopalni, jeden to pracownik firmy zewnętrznej - mówił Marcin Maślak wczesnym wieczorem.

Rzecznik przekazał, że w kopalni został powołany sztab kryzysowy. Rodziny ofiar wypadku zostały poinformowane o sytuacji w najszybszy możliwy sposób. Objęto ich pomocą psychologiczną.

Akcja ratunkowa zakończyła się o 20.35. Potwierdził się najczarniejszy scenariusz: życie straciło czterech górników

Tryb pracy kopalni nie został zaburzony. Górnicy zjeżdżają normalnie na dół. Natomiast, co podkreślił rzecznik, zaburzone zostało zbliżające się święto górnicze Barbórka. Marcin Maślak powiedział, że nastroje wśród społeczności kopalni są fatalne.

- Z uwagi na tragiczny wypadek, zmienią się nasze najbliższe plany związane z obchodami Barbórki - powiedział Maślak. - Chciałbym też przekazać najgłębsze kondolencje rodzinom ofiar i zapewnić, że jesteśmy z nimi.

Okoliczności zdarzenia i przyczyny wypadku będą badane przez Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach, który stworzy raport z wypadku. Na miejscu zdarzenia pracuje też prokurator.

- Bardzo ogólnie mogę powiedzieć, że nie miały tu wpływu żadne warunki geologiczne. Nie wiemy dokładnie co nastąpiło - mówił podczas konferencji Marcin Maślak.

To 12 wypadek śmiertelny w górnictwie w tym roku. Do tej pory w 11 wypadkach zginęło 11 górników. Dzisiejsze zdarzenie jest więc pierwszym wypadkiem grupowym.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera