Nasza Loteria

Trzecie zwycięstwo Biało-Czerwonych w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich. "Nie pierwszy raz trudno jest się nam zakwalifikować"

Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Polska zwyciężyła z Kanadą w turnieju kwalifikacyjnym do IO
Polska zwyciężyła z Kanadą w turnieju kwalifikacyjnym do IO SYLWIA DABROWA/POLSKA PRESS
Siatkarska reprezentacja Polski pokonała Kanadę 3:2 w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. Przed meczem oba zespoły były niepokonane w grupie C. Zdaniem libero mistrzów Europy Pawła Zatorskiego kluczem do zwycięstwa w tie-beaku było podejście drużyny jak indywidualne akcenty w postaci Kamila Semeniuka czy Norberta Hubera. Jutro Polscy siatkarze zmierzą się z Meksykiem.

Cztery kroki do Paryża

Polscy siatkarze po ciężkim meczu pokonali Kanadyjczyków 3:2 (21:25, 25:20, 25:20, 20:25, 17:15) i są już bardzo blisko przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Paryżu. Zwycięstwo nad Kanadą spowodowało, iż podopieczni Nikoli Grbicia są jedyną drużyną niepokonaną w grupie. Przed dzisiejszym meczem, drugim takim zespołem byli siatkarze Kanady, których prowadzi trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle Fina Tuomasa Sammelvuo, który z polskim klubem zdobył Ligę Mistrzów. Przed mistrzami Europy cztery spotkania do zakończenia turnieju kwalifikacyjnego w chińskim Xi'an.

– Zostało nam jeszcze, aż cztery kroki do zakończenie turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich. Widzimy jak droga do Paryża jest wyboista. W sumie nie pierwszy raz trudno jest nam zakwalifikować się na igrzyska. Oczywiście mamy świadomość, że jesteśmy liderami rankingu FIVB. Mamy też spokój o drugi sposób kwalifikacji

– powiedział dla TVP Sport libero reprezentacji Polski Paweł Zatorski.

Dwa skuteczne ataki Semeniuka i zagrywka Hubera kluczem do zwycięstwa w tie-breaku?

Mistrzowie Europy potrzebowali pięciu setów, aby rozstrzygnąć rywalizację na swoją korzyść. Set numer pięć lepiej rozpoczęli faworyci meczu, jednak niespodzianka tego turnieju nie dała za wygraną. Do końca toczyły się losy spotkania. Od stanu 9:10 dla Kandy w roli głównej wystąpił środkowy Norbert Huber, który na początku popisał się skutecznym atakiem ze środka, a potem zaserwował asa. Piłkę meczową skończył Kamil Semeniuk, dla którego był to trzeci punkt zdobyty w ataku.

– Myślę, że kilka sytuacji boiskowych zadecydowało o zwycięstwie w tie-breaku. Myślę, że dwie skończone akcje Kamila Semeniuka, czy as Norberta Hubera. Ważne, że pomimo powrotu Kanady nie poddaliśmy się i zachowaliśmy zimną krew.

Najlepszy zawodnik na swojej pozycji podczas mistrzostw Europy uważa, że awans na tym turnieju będzie sprzyjał aurze podczas sezonu klubowego, która lada moment się rozpocznie.

– Nasz sztab szkoleniowy w trakcie rozgrywek klubowych chciałby odpowiednio planować przygotowania. Dlatego skupiamy się, aby w tym trudnym momencie sezonu dla wszystkich wejść na wyżyny sowich umiejętności, nawet jeśli nie gramy tak jakbyśmy tego chcieli. To jest najpiękniejsze i najlepsze, że do tej pory wytrzymujemy końcówki setów, które nie układają się po naszej myśli.

W środę, 4 października, wicemistrzowie świata i mistrzowie Europy zagrają z reprezentacją Meksyku. Początek o godzinie 10. Transmisja w TVP Sport i Polsacie Sport.

od 7 lat
Wideo

Nowe inwestycje w Rypińskim Centrum Sportu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Trzecie zwycięstwo Biało-Czerwonych w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich. "Nie pierwszy raz trudno jest się nam zakwalifikować" - Sportowy24

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tak uważam
Teraz , po meczu można opowiadać wszystko ale....tak

blisko przegrania to już dawno ta drużyna nie była. Tylko

t.zw. "łut szczęścia" zadecydował o wygranej.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni