Turyści nie myślą o kontrolach na granicach. Za przekroczenie granicy poza przejściem grozi kara

Andrzej Drobik
Na czas kontroli granicę można przekraczać tylko w wyznaczonych miejscach
Na czas kontroli granicę można przekraczać tylko w wyznaczonych miejscach arc
Chociaż na granicach zostały przywrócone kontrole, turyści często nie zdają sobie sprawy z tego, że nielegalnie przekraczają granicę.

Górski szlak Czantoria - Stożek. Część traktu przylega bezpośrednio do polsko-czeskiej granicy, a schronisko na Czantorii znajduje się już po czeskiej stronie. Kiedyś turyści zdawali sobie sprawę z tego, że w każdej chwili mogą zostać poddani kontroli granicznej. Dzisiaj, kiedy wszyscy już przyzwyczaili się do strefy Schengen, mało kto nosi ze sobą wymagane dokumenty.

Jednak 4 lipca przywrócono tymczasowo kontrole graniczne, które realizują funkcjonariusze Straży Granicznej.

- To kontrole wyrywkowe, nie są prowadzone wszędzie, a jednostki kierowane są w miejsce według zapotrzebowania i analizy ryzyka - tłumaczy Katarzyna Walczak, rzecznik prasowy Śląsko-Małopolskiego Oddziału Straży Granicznej.

Kontrole związane najpierw ze szczytem NATO w Warszawie, a obecnie ze Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie trwają już drugi tydzień. Tylko w ubiegłym tygodniu funkcjonariusze ŚMOSG na granicy wewnętrznej Unii Europejskiej dokonali odprawy granicznej 9348 osób. Sprawdzili 2684 pojazdy i wydali sześć decyzji o odmowie wjazdu na terytorium Polski. Kontrole prowadzone są najczęściej w ważnych i uczęszczanych miejscach, a więc na dużych przejściach granicznych, jak choćby w Cieszynie-Boguszowicach. Inaczej sprawa wygląda tam, gdzie przejść nie ma lub są mało uczęszczane. Dlatego też na szlakach górskich, gdzie kontroli właściwie nie widać, turysta nieświadomie może nielegalnie przejść do Czech albo na Słowację. - Na czas kontroli granicę można przekraczać tylko w wyznaczonych miejscach, w województwie śląskim jest ich 60 - informuje Katarzyna Walczak.

Przejście w górach

Wśród 60 punktów, gdzie można przekroczyć granicę, znajdują się także punkty na szlakach górskich. Granicę legalnie przekroczymy zatem na Wielkiej Czantorii, Stożku lub Trójstyku w Jaworzynce. Do przekroczenia granicy będziemy potrzebowali jednak dokumentu tożsamości.

Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda na czerwonym szlaku pomiędzy Czantorią a Stożkiem. Krzysztof Sztwiertnia z Jastrzębia-Zdroju wybrał się na pieszą wędrówkę z Ustronia do Wisły, właśnie przez Stożek.

ZOBACZ PEŁNĄ LISTĘ PRZEJŚĆ GRANICZNYCH (RÓWNIEŻ GÓRSKICH)

- Przyjechałem autobusem i nie pomyślałem o dowodzie osobistym. Widziałem oznakowanie na szlaku, które mówiło o ewentualnych kontrolach granicznych, więc trzymam się polskiej strony - mówił.

Spośród spotkanych turystów większość była przygotowana na kontrole.

-Słyszeliśmy, że mogą nas skontrolować, a chcemy przejść na stronę czeską - stwierdzili Andrzej i Aneta z Katowic. Przy-znali, że nie wiedzieli, iż muszą skorzystać z jednego z wyznaczonych miejsc.

Za nielegalne przejście granicy grozi kara.

- Jeśli ktoś przekroczy, nawet nieświadomie, granicę bez dokumentów, może zostać ukarany grzywną do 500 zł - tłumaczy Walczak.

**WSZYSTKO O WIZYCIE PAPIEŻA FRANCISZKA W POLSCE I ŚWIATOWYCH DNIACH MŁODZIEŻY W NASZYCH SERWISACH SPECJALNYCH

Papież w Częstochowie
Światowe Dni Młodzieży**

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie