Turysta z Warszawy porwany przez lawinę w Tatrach. Na szczęście nic poważnego się mu nie stało

RTY
Lukasz Bobek / Polskapresse
47-letni turysta schodził z Kasprowego Wierchu, kiedy porwała go lawina i utknął na zaśnieżonych skałach. W akcji ratunkowej został użyty śmigłowiec, a jeden z ratowników TOPR zjechał na linie, by pomóc poszkodowanemu. Ten trafił później do Zakopanego. Mężczyzna nie doznał poważniejszych obrażeń.

Wydarzenie miało miejsce 15 lutego wczesnym popołudniem. Ratownicy TOPR zostali zaalarmowani około godziny 13:00 przez jednego z turystów, że lawina porwała mężczyznę schodzącego z Kasprowego Wierchu w kierunku Przełęczy pod Kopą Kondracką.

Natychmiast zostali powiadomieni o zajściu policyjni piloci, którzy prowadzą działania wspólnie z TOPR. W akcji wykorzystany został śmigłowiec Black Hawk, a służby wyruszyły na poszukiwania turysty. Po kilkunastu minutach mężczyzna został znaleziony na stokach Suchych Czub w terenie śnieżko-skalny, 150 metrów poniżej obrywu lawiny.

Miał wiele szczęścia, że czoło lawiny nie dotarło do dna doliny. Jeden z ratowników TOPR zjechał na linie, by pomóc mężczyźnie. Poszkodowany musiał zostać ewakuowany przy pomocy dźwigu pokładowego śmigłowca - relacjonują policjanci na łamach Onetu.

Turysta z Warszawy na szczęście nie doznał żadnych poważniejszych obrażeń.

Źródło: Onet.pl.

Czarnek zapowiada HIT!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie