Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Ty też możesz mieć krew Merowingów i Piastów. Barbara Turlińska pisze o potomkach wielkich dynastii owianych legendą

Grażyna Kuźnik
Król Meroweusz, półlegendarny założyciel dynastii Merowingów. Zwolennicy teorii spiskowych wierzą w jej pochodzenie od samego Jezusa Chrystusa
Król Meroweusz, półlegendarny założyciel dynastii Merowingów. Zwolennicy teorii spiskowych wierzą w jej pochodzenie od samego Jezusa Chrystusa Fordmadoxfraud/Wikimedia Commons
Wśród masy teorii spiskowych, które najczęściej pojawiają się w czasach kryzysu, jedna wciąż działa na wyobraźnię – o krwi Merowingów. Według niej potomkowie tej dynastii, rzekomo pochodzącej od Jezusa i Marii Magdaleny, żyją na całym świecie, także w Polsce. O tym, czy ktoś miał w rodzinie Merowingów, świadczyć ma pewne znamię, ale i bez niego podobno tysiące Polaków posiada nadzwyczajnych przodków. Jeśli nie samych Merowingów, to przynajmniej Piastów, ich całkiem bliskich krewnych.

Wśród masy teorii spiskowych, które najczęściej pojawiają się w czasach kryzysu, jedna wciąż działa na wyobraźnię – o krwi Merowingów. Według niej potomkowie tej dynastii, rzekomo pochodzącej od Jezusa i Marii Magdaleny, żyją na całym świecie, także w Polsce. O tym, czy ktoś miał w rodzinie Merowingów, świadczyć ma pewne znamię, ale i bez niego podobno tysiące Polaków posiada nadzwyczajnych przodków. Jeśli nie samych Merowingów, to przynajmniej Piastów, ich całkiem bliskich krewnych.

Historycy pytani o potomków Merowingów w Polsce nie wiedzą, jak wybrnąć z sytuacji. Czasem na chwilę odbiera im mowę.
- Nic mi na temat związków Merowingów z Polakami nie wiadomo – stwierdza dr hab. Jakub Morawiec z Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego, znawca średniowiecza i rozwoju ideologii władzy królewskiej. - Takowe związki byłyby o tyle dziwne, że gdy upadały rządy ostatniego z Merowingów, Chilperyka III w 751 roku, nikt o Polsce jeszcze nie słyszał.
- Tematem powinni zająć się raczej biolodzy i genetycy - zamyka kwestię inny historyk.

Żyją wśród nas?

Rzeczywiście, zajęli się. Genetycy od kilku lat zajmują się badaniem DNA Piastów, żeby ustalić, skąd ten ród pochodził. Projekt "Dynastia i społeczeństwo państwa Piastów w świetle zintegrowanych badań historycznych, antropologicznych i genomicznych" finansuje Narodowe Centrum Nauki. Badaczom udało się znaleźć 30 pewnych miejsc pochówków Piastów. Zdobyli też próbkę z kości dłoni Bolesława Chrobrego, która zachowała się w relikwiarzu. Naukowców interesuje chromosom Y, dziedziczony z ojca na syna.

- Wyniki będą znane w 2021 roku, jeśli okoliczności na to pozwolą. Analizy dostępnych materiałów są bardzo trudne – mówi Michał Golubiński, genetyk zajmujący się badaniem kopalnego DNA, genealog, autor bloga ,,Tropem przodków”. - Chodzi o różny stan szczątków, ale także o to, że nie wszyscy pochowani Piastowie byli istotnie Piastami. Zdarzały się więc niewierności wśród żon, także gwałty. Dzisiaj te fakty bardzo komplikują prace genetyków.

Co jednak mają wspólnego Piastowie i Merwingowie? Legendarna dynastia Merowingów rozkwitała w państwie frankijskich w czasie, gdy gdy u nas głucho było jeszcze o Piaście Kołodzieju. A jednak zdaniem wielu pasjonatów genealogii, potomkowie Merowingów wiązali się z Piastami, bo były to rody bogate, znane i co ważne, z dynastii panującej. Merowingowie, już bez tronu, mogli wydawać za Piastów swoje córki. Dokumentów na to jednak brak.

Michał Golubiński uważa, że krewni Piastów mogą nadal żyć wśród nas, była to przecież rodzina w swoich odgałęzieniach i w linii żeńskiej bardzo płodna. Ale to wcale nie znaczy, że współcześni posiadają ich geny. Zostały ,,rozwodnione” przez setki lat tak bardzo, że nie można już ich oznaczyć. Genetyk nie wyklucza też, że część naszych rodaków ma w swojej linii nawet jakiegoś Merowinga. Dlaczego nie? Ale raczej nie odziedziczy jego wyglądu czy charakteru.

Przyrost naszych przodków rośnie w w tempie geometryczny, mamy czterech dziadków, ośmioro pradziadów, szesnastu prapradziadków i tak dalej. Ale sekwencje genów dziedziczymy zaledwie po tych sprzed kilku pokoleń wstecz.

- Dlatego nie mówiłbym o krwi Piastów czy Merowingów, bo chociaż żmudnie śledząc linię przodków, można dojść do jakiegoś pojedynczego wyjątkowego przodka, to jednak jego cech już nie reprezentujemy – wyjaśnia genetyk.

Mimo to chętnych do przyznania się do rodu Merowingów czy Piastów nie brakuje. Poszukiwania trwają. O Merowingach od lat jest głośno; po bestsellerowych publikacjach i filmie ,,Kod da Vinci” na podstawie powieści Dana Browna, ludzie z zapałem szukają z nimi związków. Piastowie z kolei są w Polsce dynastią lubianą, a ich popularność wzmocnił jeszcze serial w TVP ,,Korona królów”.

Polacy potomkami władców?

- Nasze społeczeństwo ma silne korzenie chłopskie i zdaje sobie z tego sprawę, ale gdy badam poszczególne linie, zdarza się, że w przeszłości pojawia się ktoś ze szlachty – mówi Michał Golubiński. - Rody podupadały, dochodziło do mezaliansów, popełnialy je częściej kobiety niż mężczyźni. Dla genealoga szlacheckie nazwisko to dobra wiadomość.

Po prostu otwiera furtkę do dalszych badań. Szlachta, nawet skromna, zostawiała wiele świadectw. W księgach sądowych prowadzonych od średniowiecza, różnych spisach, pamiętnikach. Chłopi nie mieli takiej możliwości. Badając koligacje szlacheckie można dojść i do Piastów. Chociaż ostatnim królem z tej dynastii był Kazimierz Wielki, który nie doczekał się legalnego syna, to potomkowie króla po kądzieli byli liczni. Zawierali małżeństwa prestiżowe i degradujące, w rezultacie krew Piastów zaczęła płynąć nie tylko u arystokratów, ale również u mieszczan i nawet chłopów.

Według Barbary Turlińskiej, autorki książki o polskich potomkach Merowingów, nie ma nic dziwnego w tym, że linie legendarnych królów przetrwały, chociaż dawno nastąpił ich upadek dynastyczny. Autorka wnioskuje, że dzisiaj u 92-95 proc Polaków można odnaleźć połączenie z polskimi władcami.

Arystokratyczne rodziny pamiętały o swoim pochodzeniu. Ostatnia Piastówna, Karolina córka Christiana księcia legnickiego, zmarła w Wigilię 1707 roku. Nie poślubiła Piasta i jej ród oficjalnie wygasł. Syn wyrył na urnie matki piękne pożegnanie, nawiązujące do historii rodu: "Najpogodniejsza, najsłodsza Karolina, księżna Holsztynu. Ostatni potomek wielkiego rodu Piastów. Żyła na świecie 930 lat w osobach przodków swoich, w sercu swym tu ziemskim 55 lat i 22 dni, w sercu syna – teraz i zawsze żyć będzie. Pomnik ten na wieczną sobie łez podnietę i pamięć, jedyny syn Leopold".

Karolina miała jednak cztery wnuczki, które dożyły wieku dorosłego i wyszły zza mąż, linia żeńska ostatnich Piastów więc przetrwała. Ale czy rzeczywiście Piastowie mieli jakieś wyjątkowe geny? W ich historii, tak jak i Merowingów, nie brakuje afer, morderstw i zdrad, także szaleństwa.

- Taki Bolesław II Rogatka zwany też Okrutnym czy Cudacznym, miał bardzo wiele na sumieniu, podobnie inni Piastowie, wśród których niewielu wiodło przykładny żywot – zauważa Michał Golubiński.

Przeznaczeni do wielkich celów?

Tymczasem legenda o krwi Merowingów opiera się na tym, że przedstawiciele tego rodu mają w sobie cząstkę boską, bo są potomkami Jezusa. Według tej wersji Jezus miał być żonaty z Marią Magdaleną, a jego córka zapoczątkowała dynastię na terenie obecnej Francji. Tu przeniosła się z matką, gdy Maria Magdalena uciekała przed prześladowaniem Rzymian.

Autorzy książki "Święty Graal, święta krew" (R. Leigh, M. Baigent, H. Lincoln), którzy pierwsi poruszyli ten temat (wywołując skandal) badali dzieje Merowingów, szukając źródeł "w najbardziej nieprzeniknionych wiekach mrocznych". Ich zdaniem świadectwa zostały w większości stracone lub ocenzurowane, ale wiadomo, że Merowingowie nie zdobyli władzy silą. Uważano ich za prawowitych królów dlatego, że któryś z Franków spokrewnił się z jakimś wyjątkowym rodem "zza morza" i skutkiem tego związku była nadprzyrodzona moc jego potomków.

Merowingowie mieli podobno magiczne zdolności, nazywano ich królami czarodziejami, uzdrawiali przez położenie rąk właśnie z powodu właściwości ich krwi. Byli także kapłanami. Otrzymali charakterystyczny znak, które świadczy o półboskiej krwi, to czerwone znamię w kształcie krzyża między łopatkami. Z czasem jednak Merowingowie tracili swoją moc, dziedzictwo genów "zza morza" stawało się coraz słabsze.

W końcu Merowingów okrzyknięto "królami gnuśnymi", nie wyróżniali się żadnymi talentami. Po około 300 latach oficjalnego rządzenia w 751 roku ostatni z nich stracił tron i rozpoczęła się epoka Karolingów. Merowingowie jednak nie wymarli, przeciwnie, według autorów "Świętego Graala" przez kolejne wieki wchodzili w bardzo liczne koligacje.

Trafili może także do polskich rodzin szlacheckich. Barbara Turlińska wymienia bardzo długą listę Polaków, którzy jej zdaniem pochodzą z tego rodu. Znajdziemy na niej Józefa Piłsudskiego, Henryka Sienkiewicza, Henryka Dobrzańskiego "Hubala", a z osób współczesnych Beatę Tyszkiewicz, Maję Komorowską, Grzegorza Turnaua. Są także obecni politycy, ale tę informację niech ciekawi sami odnajdą.

Czy jeśli potomkowie Merowingów naprawdę istnieją, to wiedza o tych przodkach coś dla nich znaczy? Czują się lepsi? Przeznaczeni do wielkich celów? Autorzy "Świętego Graala" w to wątpią. Uważają, że na wiadomość o takim pochodzeniu ,,wielu ludzi zwyczajnie wzruszyłoby ramionami i spytało, no i co z tego?” Genealogia staje się an świecie coraz modniejsza, rozwija się też genetyka. Ludzie chcą znać swoją przeszłość, nawet szarą, a gdyby trafiła się jakaś koronowana głowa, tym lepiej. To jakoś osadza w historii. Michał Golubiński zaznacza jednak: - Ja też doszukałem się przodka Piasta i jest mi z tego powodu bardzo miło, ale walczyć o tron nie zamierzam.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

od 12 lat
Wideo

Płomień Solidarności z Ukrainą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera