Udany debiut De Giorgi, Polska pokonała w Spodku Iran 3:0 ZDJĘCIA

Leszek Jaźwiecki
Leszek Jaźwiecki
Polska pokonała w Spodku Iran 3:0
Polska pokonała w Spodku Iran 3:0 Lucyna Nenow
W towarzyskim meczu rozegranym w Spodku reprezentacja Polski w siatkówce pokonała Iran 3:0. Był to pierwszy mecz w roli selekcjonera Biało-Czerwonych Ferdinando De Giorgi, a jednocześnie oficjalne pożegnanie kończącego reprezentacyjna karierę Krzysztofa Ignaczaka.

Kibice w Spodku mieli znowu okazje zobaczyć siatkówkę na wysokim poziomie. Iran to przecież jedna z najlepszych drużyn świata, dwukrotny mistrz Azji, na ostatnich mistrzostwach świata w Polscy Persowie zajęli 6. miejsce. - To bardzo niewygodny rywal, walczący do końca o każdy punkt, nie ma dla nich straconych piłek - rekomendował Irańczyków były trener a obecnie komentator sportowy Ireneusz Mazur.

Irańczycy od kilkunastu dni przebywają w naszym kraju przygotowując się do rozgrywek Ligi Światowej, w której zmierzą się dwukrotnie z naszą reprezentacja. Nie tak dawno trenerem został Serb Igor Kolakovic, który starał się o posadę Biało-Czerwonych. Tą jak wiadomo polskie władze polskiej siatkówki powierzyły Włochowi Ferdinando De Giorgiemu. Dla obu szkoleniowców był to debiut.

Trener De Giorgi posłał do boju najlepszych zawodników, w ataku postawił na Dawida Konarskiego. Na libero zagrał po raz ostatni w reprezentacji Krzysztof Ignaczak. Wielokrotny reprezentant Polski, mistrz świata z 2014 roku oficjalnie pożegnał się z reprezentacją mając na koncie 321 spotkań. Ignaczaka po pierwszej przerwie technicznej zmienił Paweł Zatorski. Ignaczak pokazał się jeszcze na parkiecie w towarzystwie Rafała brzozowskiego i zaśpiewali wspólnie "Tak blisko".

Polacy lepiej rozpoczęli to spotkanie, prowadzili 2:0, ale potem do głosu doszli goście. Na szczęście na prowadzeniu byli tylko chwilę, nasi zawodnicy wrócili na właściwe tory i do końca nie dali sobie już odebrać zwycięstwa w tej partii. Ostatni punkt zdobył Bartosz Kurek.

W drugi set lepiej z kolei weszli Irańczycy, prowadzili trzema punktami, jednak magia Spodka znowu zadziałała. Prz wspaniałym dopingu kibiców Polacy odrobili szybko straty i wyszli na prowadzenie. Pod koniec seta na parkiecie pojawił się atakujący Jastrzębskiego Węgla Maciej Muzaj i to on właśnie skończył skutecznym atakiem drugą partię.

Wyrównany, z lekka przewaga polskich siatkarzy był trzeci set. Irańczycy prowadzili na początku, potem do głosu doszli podopieczni De Gorigiego, punkty zdobywał nie tylko Konarski, ale także Kurek, Kubiak i ze środka Bartłomiej Lemański. Ostatnie akcje kibice w Spodku oglądali na stojąco. Polacy prowadzili 20:15, ale potem już tylko 23:21. Irańczyków zatrzymał Lemański, potem jeszcze przez blok nie przedarł się Kubiak i Kurek, ale ostatnie słowo należało do Konarskiego. Polska pokonała w Spodku Iran 3:0.

Dzisiaj Irańczycy w Jastrzębiu zagrają z reprezentacją Australii (godz. 18)

Po meczu ponownie w głównej roli wystąpił Ignaczak. "Igła" otrzymał z rąk Marcina Krupy, prezydenta Katowic i Jacka Kasprzyka, prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej koszulkę z numerem 321, był też tor i... siano, w którym bohater wieczoru musiał poszukać igły.

- To czas pożegnań, przez 20 lat poświęciłem się reprezentacji, dla mnie numer 321 to koniec wspaniałej przygody, niezpomnianych przeżyć i wzruszeń - mówił Ignaczak.

Polska - Iran 3:0 (25:19, 25:19, 25:23)

Polska Drzyzga, Konarski, Kurek, Lemański, Kubiak, Bieniek, Ignaczak (libero) oraz Zatorski, Kaczmarek, Muzaj, Łomacz

Iran Marouf, Ebadi, Faezi, Mousavi, Ghafour, Mirza, Marandi (libero) oraz Salafoun, Ghara.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie