Urodziny śląsko-dąbrowskiej Solidarności teraz bez polityki?

Agata Pustułka
Uroczystości rocznicowe w tym roku mają być radosne
Uroczystości rocznicowe w tym roku mają być radosne Lucyna Nenow
Udostępnij:
Prezydent zaproszony, premier też, podobnie jak marszałkowie Sejmu i Senatu oraz przedstawiciele wszystkich partii z regionu. Nie wiadomo, czy 3 września wszyscy przyjadą do Jastrzębia-Zdroju na 31. urodziny śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Jedno jest pewne - jeśli przyjadą, nie będą wygłaszać przemówień! Dlaczego? Bo władze związku chcą odpolitycznić obchody podpisania porozumień, żeby nie było jak w zeszłym roku, gdy uroczystości w Gdańsku przerodziły się w awanturę i wiec poparcia dla prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

W tym roku Jastrzębie chce dać przykład wszystkim, którym bliskie są idee Sierpnia 1980 r., gdy polska opozycja nie była targana konfliktami. Ma być radośnie, bo to radosne święto zwycięstwa demokracji. Zmiana formuły jest bardzo widoczna w scenariuszu, zgodnie z którym impreza ma przemienić się w muzyczny piknik.

- Solidarność wreszcie zrozumiała, że cenę za jej zaangażowanie polityczne płacą nie partie polityczne, ale ona sama. Na razie działania te są nieco teatralne, ale nie ma chyba innego sposobu, by przekonać, że związek walczy o prawa pracownicze, a nie o głosy dla polityków - ocenia dr Marcin Gacek, socjolog polityki z Uniwersytetu Śląskiego.

Będą msza, koncert i piknik

Uroczystości 3 września (sobota) o godz. 15 rozpocznie msza św. w kościele pw. Najświętszej Marii Panny Matki Kościoła w Jastrzębiu-Zdroju.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Ok. godziny 16.30 nastąpi złożenie kwiatów pod pomnikiem Porozumień Jastrzębskich. Potem przyjdzie czas na zabawę. O godz. 18 rozpocznie się plenerowy koncert i piknik. Wystąpią m.in. zespół Carrantuohill, grupa Cool z Pszowa oraz Friday Feeling Band z Katowic.

Trzeba pokazać światu radość

Krzysztof Materna, sosnowiczanin, współreżyser (z Kubą Wojewódzkim) przebojowego koncertu z okazji wstąpienia Polski do UE. Jak im się udało uniknąć polityki i martyrologii, a przede wszystkim zachwycić publiczność?

Nasz pomysł był w sumie prosty: poprzez artystyczny przekaz, świetną muzykę, która jest językiem łączącym pokolenia, chcieliśmy pokazać naszą dumę, bo przecież jest się z czego cieszyć! O pięknych momentach z naszej przeszłości wcale nie musimy ani przypominać, odwołując się do martyrologii, ani oddawać reżyserii politykom. Nie chcę przez to powiedzieć, że historia jest nieważna. Wręcz przeciwnie, ale niestety, nie potrafimy cieszyć się z sukcesów. Pomysłów na uczczenie rocznicy było wiele, a wybrano nasz, za co jesteśmy m.in. ministerstwu kultury bardzo wdzięczni, bo jak sądzę, udało nam się - dzięki fantastycznym wykonawcom i utworom - udowodnić, że mamy bardzo wiele powodów do radości.

Gdzie jeszcze jest za dużo polityki?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie