W Afganistanie mina raniła bielskiego komandosa

Łukasz Klimaniec
ARC DZ
Udostępnij:
Żołnierz z 18. batalionu desantowo-szturmowego z Bielska-Białej został w piątek ciężko ranny w wyniku wybuchu miny-pułapki w Afganistanie.

- Konwój w piątek rano naszego czasu wracał do bazy Warrior. Żołnierze jechali z Ghazni. Przed posterunkiem doszło do wybuchu miny-pułapki. W wybuchu został ranny kierowca pojazdu. Jego stan jest poważny - powiedział nam ppłk Dariusz Kacperczyk, rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych.

Do zdarzenia doszło na drodze, w odległości kilku kilometrów od polskiego posterunku w Qarah Bagh. Na miejsce wypadku natychmiast wezwano śmigłowiec ewakuacji medycznej. Rannego żołnierza przetransportowano do szpitala w Bagram. Następnie został przetransportowany do szpitala w niemieckiej bazie Rammstein. - To dobry szpital - zapewnił rzecznik.

Żołnierze wracali opancerzonym transporterem cougar, w którym może jechać od 4-6 osób. Nie wiadomo, ilu komandosów było w pojeździe. Ranny został tylko kierowca. W pojeździe zostały wymienione koła i konwój mógł jechać dalej.

Według naszych informacji, ranny w wyniku wybuchu żołnierz z bielskiej jednostki, pierwszy raz odbywał służbę w Afganistanie.

W Afganistanie w prowincji Ghazni przebywa obecnie czterystu komandosów z 18. batalionu desantowo-szturmowego im. kpt. Ignacego Gazurka. Są tam od kwietnia. W ramach piątej Afganistanie będą służyli przez pół roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie