W Raciborzu ruszyła budowa najnowocześniejszego poprawczaka

Aleksander Król
Za trzy lata przeprowadzimy się do nowej siedziby - mówi Andrzej Tomczyk
Za trzy lata przeprowadzimy się do nowej siedziby - mówi Andrzej Tomczyk Fot. Agnieszka Materna
Powstający w dzielnicy Płonia obiekt będzie bardziej przypominał hotel niż placówkę dla młodocianych przestępców.

Prawie osiemdziesięciu nieletnich zamieszka tu w przytulnych, kilkuosobowych pokojach z łazienkami i aneksem kuchennym. Ministerstwo Sprawiedliwości wyda na to wszystko 20 milionów złotych.
- To jedyna tego rodzaju inwestycja w kraju. Mówiło się o niej od dawna. W końcu prace ruszyły. Za trzy lata przeprowadzimy się do nowej siedziby - mówi Andrzej Tomczyk, zastępca dyrektora Zakładu Poprawczego i Schroniska dla Nieletnich w Raciborzu.

W Polsce jest 26 zakładów poprawczych i 18 schronisk dla nieletnich

Przy ulicy Adamczyka, w sąsiedztwie istniejących tu od 2003 roku warsztatów szkolnych, z których korzystają właśnie wychowankowie raciborskiego "poprawczaka", robota idzie już pełną parą. Wylano już fundamenty, na których wkrótce zostanie postawiony szkielet konstrukcji. Budynek zostanie wybudowany na planie litery "L". Będzie miał trzy, a w jednej części cztery kondygnacje. Na parterze zaprojektowano m.in. pokój odwiedzin wychowanków, jadalnię i kuchnię, izby chorych, halę sportową i siłownię. Pierwsze piętro zostanie zagospodarowane m.in. na potrzeby szkoły. Zaś drugie i trzecie piętro zostanie przeznaczone na internat. - Wychowankowie zamieszkają w małych pokojach. Ale będą musieli dbać o taką wygodę. Sami będą sprzątać sanitariaty i robić sobie śniadania i kolacje. Dzięki temu będą uczyć się odpowiedzialności - usprawiedliwia luksusy Andrzej Tomczyk.

Na terenie przyległym do budynku powstanie kompleks boisk, bieżnia dla lekkoatletów oraz tereny rekreacyjne. Jedynie wysoki mur, którym otoczony zostanie cały teren, będzie zdradzał jego przeznaczenie. Przeprowadzka z centrum na peryferie miasta miała być sporym ułatwieniem dla wychowawców i całej kadry Zakładu Poprawczego, który od 1951 roku funkcjonuje w monumentalnym budynku byłego pruskiego Sądu Krajowego przy ul. Wojska Polskiego.
W dzielnicy Płonia wszystkie obiekty przeznaczone do pracy, nauki i życia zostaną skupione w jednym miejscu i nie trzeba będzie dziennie prowadzić młodzieży przez całe miasto do oddalonych od siedziby sal warsztatowych.

- Teraz jesteśmy naturalnie włączeni w rytm życia Raciborza. Codziennie wychodzimy na zewnątrz, korzystamy z obiektów sportowych szkół, bo u nas po prostu ich nie ma. Na Płoni wszystko będzie zamknięte za murami - zauważa Andrzej Tomczyk. Zdaniem wicedyrektora taka sytuacja może niekorzystnie wpłynąć na wychowanków i proces resocjalizacji. - Poczują się zamknięci, izolowani od lokalnego środowiska - dodaje Tomczyk.

Na razie problemy z wychowankami zdarzają się bardzo rzadko. W kwietniu co prawda uciekł jeden z wychowanków, ale został szybko ujęty przez policję. To było pierwsze takie zdarzenie od kilku lat. Tymczasem w dalszym ciągu mają one miejsce w innych zakładach w całej Polsce.

- W ubiegłym roku w 28 placówkach doszło do 57 ucieczek. Zdarzały się akty agresji w stosunku do personelu, a także samookaleczenia - mówi Joanna Dębek z wydziału informacji w Ministerstwie Sprawiedliwości. - Ucieczek będzie mniej, gdy wejdą w życie nowe uregulowania w sprawie zakładów poprawczych i schronisk dla nieletnich - dodaje.

Prace nad nowym projektem są już zakończone. Przeszedł już etap konsultacji i czeka na podpis ministra Czumy. Zgodnie z jego założeniami w Polsce ma powstać nowy rodzaj zakładów poprawczych tzw. readaptacyjnych. Placówki te będą przeznaczone dla najtrudniejszej młodzieży, m.in. takiej która odmawia uczestnictwa w procesie wychowania lub ma na swoim koncie ucieczki.Nowy poprawczak w Raciborzu nie ma być zakładem o podwyższonym nadzorze wychowawczym.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej Tomczyk

I jeszcze jedno: wobec nieletnich z zakładów poprawczych NIE UŻYWA się pojęcia PRZESTĘPCY, ponieważ nie popełniają oni PRZESTĘPSTW, ale CZYNY KARALNE ( Ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich z 1982 r. )

A
Andrzej Tomczyk

Drogi panie Aleksandrze,pozwolę sobie zgłosić kilka uwag do opublikowanego dziś tekstu o mojej firmie.
Z tym "hotelem" to, jak mniemam, taka figura retoryczna. Chyba jednak nie będzie to hotel, a już na pewno nie chciałby Pan w takim hotelu sie zatrzymać. Ja nie usprawiedliwiałem w rozmowie z Panem żadnych "luksusów". Jak w ogóle posiadanie łazienki czy toalety nie na kilkanaście a na kilka osób można nazwać luksusem? A posiadanie boiska? To nie jest luksus, żyjemy w XXI wieku a Racibórz to bodaj jedyna placówka w kraju, która ma tak ubogą bazę sportową i rekreacyjną. To nie luksusy, to potrzeba chwili i czasu, w którym nam przyszło żyć. To, ze wychowankowie mogą poczuć się izolowani TO NIE AKSJOMAT, to jedna z możliwości, i szkoda, ze tak pan tego nie przedstawił. Poza tym , jak widzę, sporo zaczerpnął pan z naszej strony zakładowej pod adresem www.zpisdn-raciborz.pl - przykro, że nie dopełnił Pan rzetelności dziennikarskiej inie podał źródła. Dla mnie to nauczka - teksty trzeba autoryzować przed drukiem. Pozdrawiam, Andrzej Tomczyk.

A
Andrzej Tomczyk

Drogi panie Aleksandrze,pozwolę sobie zgłosić kilka uwag do opublikowanego dziś tekstu o mojej firmie.
Z tym "hotelem" to, jak mniemam, taka figura retoryczna. Chyba jednak nie będzie to hotel, a już na pewno nie chciałby Pan w takim hotelu sie zatrzymać. Ja nie usprawiedliwiałem w rozmowie z Panem żadnych "luksusów". Jak w ogóle posiadanie łazienki czy toalety nie na kilkanaście a na kilka osób można nazwać luksusem? A posiadanie boiska? To nie jest luksus, żyjemy w XXI wieku a Racibórz to bodaj jedyna placówka w kraju, która ma tak ubogą bazę sportową i rekreacyjną. To nie luksusy, to potrzeba chwili i czasu, w którym nam przyszło żyć. To, ze wychowankowie mogą poczuć się izolowani TO NIE AKSJOMAT, to jedna z możliwości, i szkoda, ze tak pan tego nie przedstawił. Poza tym , jak widzę, sporo zaczerpnął pan z naszej strony zakładowej pod adresem www.zpisdn-raciborz.pl - przykro, że nie dopełnił Pan rzetelności dziennikarskiej inie podał źródła. Dla mnie to nauczka - teksty trzeba autoryzować przed drukiem. Pozdrawiam, Andrzej Tomczyk.

Dodaj ogłoszenie