W Tychach odbył się pogrzeb Bartłomieja Mycha

Katarzyna Grygierczyk
Udostępnij:
W Tychach odbył się pogrzeb Bartłomieja Mycha, zastrzelonego tydzień temu przez holenderską policję. Trzydziestoletni tyszanin zginął, bo ponoć stawiał opór podczas aresztowania i wygrażał nożem próbującym go obezwładnić funkcjonariuszom. Wszczęte przez prokuraturę w Utrechcie śledztwo ma wykazać, czy policjanci mieli podstawy, żeby zacząć strzelać do Polaka.

Do tragedii doszło 11 marca wieczorem w mieście Veenedall, do którego Mych przyjechał w poszukiwaniu pracy. Policja miała wtedy otrzymać zgłoszenie o awanturującym się mężczyźnie z nożem. Na miejsce zostało posłanych aż siedmiu funkcjonariuszy uzbrojonych w broń palną. Mych zginął od kul we własnym mieszkaniu. Nie wiadomo jednak, w jakich okolicznościach doszło do strzelaniny, szczegóły akcji zostały utajnione. Rzekomo dla dobra śledztwa.

- Nie znamy żadnych detali - żali się Janusz Mych, ojciec zabitego. - Żona pojechała do Holandii po zwłoki syna, policja nie chciała nic jej powiedzieć. Ale widziała jego ciało, w klatce piersiowej ma trzy rany postrzałowe. Dlaczego musiało do tego dojść? Przecież musiał być sposób, żeby uniknąć rozlewu krwi. On był jeden z nożem, ich było siedmiu z bronią palną.

Mychowie mają także żal do holenderskiej policji o to, że nie zawiadomiła ich o śmierci syna. Wszystkiego mieli się dowiedzieć od krewnego, który mieszkał i pracował w tej samej miejscowości. Co ciekawe, o niczym nie powiadomiono także polskiej ambasady w Hadze.

Fakty w tej sprawie mają być znane pod koniec miesiąca. Tak zapewnia holenderska prokuratura.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie