W Wiśle ruszyły ośrodki narciarskie. Prowadzą szkolenia dla narciarzy i snowboardzistów. Szczyrk nadal stoi

Jacek Drost
Jacek Drost
Kilka z wiślańskich stacji narciarskich zdecydowało się prowadzić szkolenia dla narciarzy.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Kilka z wiślańskich stacji narciarskich zdecydowało się prowadzić szkolenia dla narciarzy.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Jacek Drost
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami 1 lutego ruszyły ośrodki narciarskie w Wiśle. - Na chwilę obecną z 15 stacji skupionych w Wiślańskim Skipassie trzy prowadzą szkolenia narciarskie. To nie jest takie bezpośrednie otwarcie. Stacje zdecydowały się na to, że można do nich przyjechać i doskonalić swoje umiejętności - powiedział Arkadiusz Matuszyńki, pełnomocnik zarządu Wiślańskiego Skipassu. Chętnych na podnoszenie swoich kwalifikacji nie brakuje.

Od kilku tygodni właściciele ośrodków narciarskich w Wiśle (także w Szczyrku i Istebnej) podkreślali, że ich sytuacja finansowa jest fatalna - z powodu epidemii pozbawiono ich możliwości zarabiania, a koszty m.in. naśnieżenia stoków czy opłacenia energii już ponieśli i że jeśli rząd nie poluzuje obostrzeń dotyczących korzystania ze stoków, to się otworzą, bo muszą zarabiać pieniądze.

Tak też się stało. Jeszcze nieco ponad tydzień temu na konferencji prasowej w Wiśle pojawiały się głosy, że 1 lutego ruszy większość wiślańskich stacji. Ostatecznie na taki krok zdecydowały się tylko trzy.

Wiślańskie stacje zdecydowały się na szkolenia

- Ruszyliśmy, prowadzimy szkolenia dla narciarzy - powiedział Władysław Sanecki, właściciel stacji Nowa Osada w Wiśle. Podkreślił, że z sygnałów docierających od narciarzy wynika, że takie szkolenia były potrzebne.

- Przyjechałem na narty. Dzisiaj będę uczył dzieci jeździć na nartach - powiedział spotkany na stoku Klepki Eryk Piszczałka z okolic Szczyrku. Dodał, że chętnych nie ma zbyt wielu, bo większość się boi obostrzeń. Dodał, że według niego zamykanie stoków jest bezsensowne. - Mamy fajną zimę, a nic z niej nie korzystamy, przedsiębiorcy mają straszne problemy - powiedział pan Eryk.

Matuszyński podkreślił, że stacje prowadzą szkolenia narciarsko-snowboardowe. Na miejscu są instruktorzy. Można nauczyć się jeździć na nartach lub podszkolić swoje umiejętności. Dodał, że przestrzegany jest reżim sanitarny - koniecznie trzeba mieć maseczki zasłaniające usta i nos, zachowywany jest dystans społeczny (specjalni pracownicy pilnują tego) w kolejkach do kasy czy do wyciągu.

Nie przeocz

Zajęcia edukacyjno- sportowe prowadzi także wiślańska stacja Skolnity. Odbywają się codziennie w godz. 8.00 – 15.00 i 17.00-21.00, na niebieskiej i czerwonej trasie. Co zrobić, żeby wziąć udział w zajęciach?

- To proste! Zapoznaj się z regulaminem. Wydrukuj w domu i wypełnij oświadczenie (weź je ze sobą). Wykup w kasie szkolenie (ze sprzętem lub bez) - wyjaśnia stacja i zastrzega, że m.in. stok pozostaje zamknięty dla osób nie biorących udziału w zajęciach, konieczne jest także ścisłe przestrzeganie reżimu sanitarnego, m.in. bezwzględnego zakrywania ust i nosa jak i zachowania dystansu.

Niektóre stacje jak Soszów czy Stożek zdecydowały się na otwarcie wyciągów, lecz nie prowadzą szkoleń.

- Można przewieźć swój sprzęt narciarski czy snowboardowy do góry, ale trasy pozostały zamknięte. Mamy tylko możliwość zjazdy szlakiem turystycznym czy pojeżdżenia w lesie - wyjaśnił Matuszyński.

Matuszyński powiedział, że właściciele kolejnych ośrodków narciarskich zastanawiają się nad otwarciem, rozmowy się toczą.

- Jako Wiślański Skipass nie możemy wpływać na ich decyzje gestorów. Każdy musi podjąć ją indywidualnie - powiedział Matuszyński.

Zwrócił uwagę, że dla właścicieli stacji ten sezon już jest stracony. Obecnie stacje walczą o to, żeby przetrwać i móc otworzyć się w przyszłym sezonie. Jeśli chodzi o pomoc rządu, to stwierdził, że wszystko zależy od specyfiki danej stacji.

- W Wiślańskim Skipassie mamy mikroprzedsiębiorstwa, małe firmy, również większe. Część ma wsparcie z tarczy antykryzysowej, ale są takie przedsiębiorstwa, które w żaden sposób tych pieniędzy nie uzyskały - powiedział Matuszyński.

Szczyrkowskie stacje zamknięte do 14 lutego

Na prowadzenie szkoleń dla narciarzy, a tym samym częściowe otwarcie, nie zdecydowały się szczyrkowskie stacje, w tym największy kompleks Szczyrk Mountain Resort.

- Informujemy, że po przeanalizowaniu aktualnej sytuacji dotyczącej wprowadzonych ograniczeń w funkcjonowaniu stoków narciarskich, jak również doniesień medialnych dotyczących otwarcia niektórych ośrodków narciarskich, pomimo utrzymania w mocy ustanowionych ograniczeń, spółka Szczyrkowski Ośrodek Narciarski S.A podjęła decyzję, że nasze trasy narciarskie nie zostaną otwarte - czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie SMR.

Przedstawiciele spółki podkreślili, że rozporządzenie Rady Ministrów z grudnia ub. roku w sprawie zamknięcia stoków budzi ich poważne wątpliwości co do ich zgodności z Konstytucją RP, zdecydowali się jednak, iż ich trasy narciarskie pozostaną zamknięte do 14 lutego 2021 r.

Zobacz koniecznie

- Decyzja ta jest podyktowana obawą przed konsekwencjami prawnymi i finansowymi dla ośrodka związanymi z ewentualnymi sankcjami ze strony organów sanitarnych w przypadku otwarcia stoków narciarskich. Jesteśmy przekonani, że narciarstwo i snowboard da się uprawiać bezpiecznie minimalizując ryzyko zakażenia wirusem, a decyzje rządzących są dla nas absolutnie niezrozumiałe, absurdalne i świadczą o totalnym braku konsekwencji w planowanych działaniach dotyczących funkcjonowania ośrodków narciarskich. W obecnej chwili nie możemy jednak otworzyć ośrodka dla narciarzy i snowboardzistów - czytamy w oświadczeniu.

Apelując do narciarzy i snowboardzistów o wyrozumiałość przedstawiciele SMR podjęli decyzję, że do 14 lutego kolej gondolowa A1 nadal pozostanie otwarta dla ruchu turystycznego, tak jak ma to miejsce w sezonie letnim, wyłącznie w celach transportowych, natomiast wyciągi B1, B2, B5, C3 i M oraz nasze trasy narciarskie pozostaną zamknięte.

- Wszystkich posiadaczy karnetu Sprytna Sezonówka prosimy o cierpliwość do końca planowanego sezonu 20/21 (przełom marca i kwietnia), gdzie ostatecznie podsumujemy sezon, zapewniając Wam odpowiednie rekompensaty z których na pewno będziecie zadowoleni - zapewnili przedstawiciele SMR.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Omikron dotarł do Europy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie