Wielkie Derby Śląska 2016: Dlaczego kibice Ruchu i Górnika się nie lubią?

Tomasz Kuczyński
Arkadiusz Gola/Dziennik Zachodni
Socjolog z Uniwersytetu Śląskiego Piotr Wróblewski mówi nam, dlaczego kibice Górnika i Ruchu tak się nie lubią. Zastanawia się, czy prezes Niebieskich, nie jadąc na mecz do Zabrza, chce zdobyć sympatię chorzowskich fanów

Dlaczego kibice Ruchu i Górnika tak się nie lubią?
Więź lub dystanse to jest sprawa, która jest podstawowa dla istnienia oraz tożsamości każdej grupy społecznej, również dla sympatyków piłki nożnej. To, co można zauważyć z dekady na dekadę, to zmianę, eskalację form agresji. Dystanse były duże również w latach 70., które pamiętam, kiedy te kluby najczęściej ze sobą rywalizowały na boisku o mistrzowskie tytuły. To był jednak jeszcze czas, kiedy kibice siedzieli obok siebie w różnych miejscach na stadionie. Słychać było jedynie słowne formy agresji, jakieś sporadyczne wulgarne okrzyki. Teraz zorganizowane grupy kibiców wyzywają się wzajemnie, a w pogróżkach padają również słowa nasycone skrajną nienawiścią. Co bardzo smutne, niektóre grupy kibiców szczycą się tym, że przeciwnikom wyrządzili szkodę. W tej pozasportowej rywalizacji, a teraz już bitwach kibiców, są niestety w naszym regionie również śmiertelne ofiary.

To walka o miano „Władców Górnego Śląska”.
Kiedy grali w polskiej lidze piłkarze dłużej związani z klubami, kiedy właściciele klubów nie zmieniali się tak często jak obecnie, czyli w latach 70. i 80., nikt nie uzurpował sobie prawa, by nosić zbiorowy tytuł „Władcy Górnego Śląska”. Slogan wykorzystywany po meczu przez jedną ze stron ma bardzo antagonizujący wymiar, bo innych spycha do roli poddanych. Kiedyś derby były po prostu derbami. Teraz nazywa się ten mecz Wielkimi Derbami Śląska. To określenie - kalka językowa z hiszpańskiego, w którym zawarta jest tęsknota za najwyższym poziomem emocji i sportowej rywalizacji, jaki towarzyszy meczom Realu i Barcelony. Widać, że aspiracje - zwłaszcza niektórych działaczy - sięgają wysokich lotów. Marzy im się w Zabrzu i Chorzowie 30- lub 50-tysięczna publiczność. Budowane są wielkie stadiony. Piłkarska rzeczywistość jest zupełnie inna pod względem poziomu gry i liczby widzów. Myślę, że emocje przed derbami bardzo często są sztucznie nakręcane przez właścicieli klubów, kluby kibica i również przez środki masowego przekazu. Piłkarze ligowi są „wynajętymi rzemieślnikami”, w odróżnieniu od tego, co było kiedyś, kiedy grali „chłopcy z naszych podwórek, z naszych miast”. Dawniej drużyny charakteryzowały się silną więzią wewnętrzną, duchem zespołu. Teraz mówimy tylko technicznie o - dobrej lub złej - atmosferze w szatni lub na boisku. Najlepsi polscy zawodnicy grają w europejskich klubach, a ekstraklasa to tylko przystanek na drodze piłkarskiej kariery.

O co więc w niedzielę będą toczyć się derby?
To bój o ligowe punkty ze sztucznie narzuconą stawką dodatkową. Jedna z drużyn zajmuje szóste, a druga przedostatnie miejsce w tabeli. Ruch od niedawna przedstawia się jako klub Górnego Śląska, najbardziej śląski ze śląskich klubów. Właściciele Ruchu wybrali nawet żółto-niebieską symbolikę strojów wyjazdowych swoich piłkarzy. Kibice i właściciele Górnika na pewno będą chcieli pokazać, że zbudowana w Zabrzu duża arena może zapełniać się publicznością. Smutną tendencją w tym wydarzeniu jest wzrost agresji słownej i fizycznej u sympatyków obu drużyn. Agresja wśród kibiców wzrasta, a paradoksalnie, te zespoły wcale nie rywalizują o mistrzostwo czy Puchar Polski, nie grają w europejskich pucharach.

Derby Śląska Górnik - Ruch LIVE ONLINE:

Może tak mocno akcentuje się znaczenie WDŚ, bo oba kluby walczą na całego o swój byt w tym regionie, o sponsorów, kibiców?
Zgodnie ze starym przysłowiem - gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Na mistrzowskim kursie jest Piast Gliwice! Raczej ubogi w tradycję piłkarską w porównaniu z Górnikiem i Ruchem. Kiedyś przez wiele lat nie potrafił wejść do I ligi, a teraz trafił na sprzyjające sportowi władze miejskie i gra na nowym stadionie, ma sponsorów i trenera geniusza, który ze sprowadzonych „piłkarzy-rzemieślników” zrobił drużynę potrafiącą wygrywać w Polsce z każdym.

Fani Ruchu nie jeżdżą do Zabrza ze względu na śmiertelne ofiary potyczek kibiców. Na derby nie wybiera się też prezes Dariusz Smagorowicz. Trudno będzie zasypywać te rowy niechęci...
Brakuje postaci związanych z jednym lub drugim klubem, człowieka, który może przerzucić mosty między tymi niesnaskami. Mógł-by nim zostać Henryk Wieczorek, kiedyś świetny piłkarz, kapitan Górnika, potem trener Ruchu, który z Jerzym Wyrobkiem doprowadził tę drużynę do mistrzostwa Polski. Wielce szanowany w obu miastach. Niestety, tego pokroju autorytety w ogóle nie są pokazywane. Prezes Dariusz Smagorowicz nie pojedzie do Zabrza? Może wydaje mu się, że w ten sposób zdobędzie sympatię kibiców Ruchu.

Skąd się bierze narastająca agresja kibiców?
Żyjemy w świecie, w którym promowane są skrajne emocje. Jest ich dużo w polityce, ekonomii, kulturze, również w świecie sportu. Kibicowskie przyśpiewki stają się coraz bardziej wulgarne, a wulgarność jest zaplanowana i wyćwiczona, bo ma być wymierzona w słaby punkt innej grupy. Stosowanie przemocy fizycznej to również cecha pewnych grup. Agresji słownej i fizycznej jest wszędzie bardzo dużo. Na stadionach również...
Ślązacy w wielu kwestiach potrafią być razem, ale leją się po łbach za swoje kluby.
Konflikt jest taki silny, bo jest konfliktem wewnątrzgrupowym, w obrębie ludzi utożsamiających się z regionem - Górnym Śląskiem. Choć widać wyraźnie, że wśród kibiców Ruchu i Górnika coraz mniej osób zna i propaguje wzorce śląskiej kultury. Natomiast, kiedy Śląsk przeciwstawia się Warszawie, to antagonizmy wewnątrzgrupowe słabną.

dr hab. Piotr Wróblewski
Socjolog sportu. Pracuje w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Radny Rady Miasta Chorzów.

Derby na 0:0
Nasz rozmówca nie chciał typować wyniku, ale w końcu postawił na bezbramkowy remis. „Wtedy nikt nie powie o sobie Władcy Górnego Śląska”...


*Studniówki 2016 Szalona zabawa maturzystów. Zobaczcie, co się dzieje ZDJĘCIA + WIDEO
*Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
*Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
*Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
*1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Portowy
21 lutego 2016, 7:22, karminadel:

a barwy klubowe to yno przikrywka ,wiynkszośc nawet daty załozynia klubu nawet niy zno ,składu swoji druzyny ,ale majom barwy jednego lub drugego klubu i to jest ważne . na codziyń znom kupa chorzowskich i jakoś sie niy pierymy ,kiedys nawet my jezdziyli na szpile łoni zymnom na Górnik a jo na Ruch z nimi ale teroz to nom sie odechciało jak sie patrzi na tych wariatow

a weź to na polski mi przetłumacz jak możesz

p
piotr gosc

co ty losprawiosz za pierdoly lobejzij sie wiela we CHorzowie glosowalo za Niymcami kneblu na goglach stoji jak byk jak sie niyznosz to sie pysk fsoc do futermylu

T
Tomasz

Gdyby otworzyć taki sektor dla "pikników", czyli zwykłych ludzi, to by siedzieli koło siebie tak samo jak na każdym meczu i nic by się nie działo. Wyzywają się "kumaci", czyli ludzie ze specyficznej kibicowskiej subkultury, która ma swoje prawa i zasady. Biją się ze sobą również kumaci - w cywilizowany sposób oraz kretyni, którzy chcą być "fajni". Wielu kibiców Ruchu i Górnika na co dzień żyją w zgodzie, nawet wspólnie oglądają mecze derbowe. Ich walka to taka trochę plemienna rywalizacja, ale bez większych konsekwencji. A "ekipy" tych klubów także potrafią ze sobą współpracować, ale więcej na ten temat nie można powiedzieć ;)

A
Ateusz

Czytam komentarze pod artykułem i jedno wiem na 100% - żaden z wypowiadających się nie potrafi pisać poprawnie. Wszyscy używają tu wiejskiej gwary i uważają się za wielkich Ślązaków. Śląsk od zawsze był i będzie należał do Polski!

C
Cheapgun

Takich farmazonow to dawno nie czytalem.. Oczywiscie to nie sytuacje sprzed kilku,kilkunastu czy nawet kilkudziesieciu lat uksztaltowaly obecne relacje miedzy Ruchem a 9ornikiem. Ten tekst tylko pokazuje, ze nie kazdy powinien wypowiadac sie publicznie

H
Helmut

Bo Königshütte to korfanciorze !!!! a Hindeburg to miemce !!!!! i tako prowda !!!!!!

k
karminadel

a barwy klubowe to yno przikrywka ,wiynkszośc nawet daty załozynia klubu nawet niy zno ,składu swoji druzyny ,ale majom barwy jednego lub drugego klubu i to jest ważne . na codziyń znom kupa chorzowskich i jakoś sie niy pierymy ,kiedys nawet my jezdziyli na szpile łoni zymnom na Górnik a jo na Ruch z nimi ale teroz to nom sie odechciało jak sie patrzi na tych wariatow

Y
Yo

Widza że pikniki chcom czimac górny slonsk rozem. Dobrze. Jo je z PB i najbardziej nie lubia goroli że Sosnowca i pobliskich wsi. Haja je z chorzoskimi i żabolami ale nojbardziej przedupcone muszom mieć gorole

l
look Tarnowskie G

Mocie recht!Fto to widzioł coby hanys z hanysym sie proł skuli fuzbalu?Mój Opa wojna przeżuł i pado zawsze,,te co sie na tych sztadionach pierą,to gupieloki,jo buł na wojnie i żodnyj wojny ani bijatyk jus niy chca,egal za kogo i skuli cego''!To chopy,dejcie jus pokój z tymi chajami,kibicujcie z jaką kulturą,a po szpilu idzćie sie do szynku zusammen i fertig!

p
pszczyniok

tyn kraj je pojebany,gliny szczylajom do robotnikow,a bańdziorof łostowjajom we "pokoju".

R
Rybniczanin -Slonzok

mosz o dymie plus jo kibicowanie za ruchem odziedziczył po fatrze i mie tyz nie przeszkadzo kibic górnika piasta bytomia bo to sa slonzoki a ci co se nie lubia to maja jak to pedziec po slonsku nasrane w łepach

h
hankes

Jak sie je normalny to sie kibicuje swoim i tela. Jo je z Mikołowa i od zawsze zech je za GZ ale wcale mi to nie wadzi ze mom pełno kumli niebieskich. Jo im tez kibicuja jak graja z innymi bo trza byc za Ślonzokoma i tela. Oczywiscie jak graja w derbach to wiadomo za kim zech je. Jak są jekies kmioty co sie chca prac to niech sie sami ze soba pierą a innym niech daja spokoj. Nie mom problemu siedziec kole niebieskich i kibicowac GZ. Trza ino byc normalnym i tela

Dodaj ogłoszenie