Więzienie za jazdę rowerem [ZDJĘCIA] Radny Waniewski z PiS i Frondy poszedł za kratki

Marlena Polok-Kin
Marek Waniewski trafił na 1 dzień za kratki. To kara za jazdę rowerem tunelem Zdzisław Daniec
Więzienie za jazdę rowerem w tunelu: Radny Marek Waniewski z PiS w Gliwicach i jednocześnie założyciel klubu Frondy, spędził jeden dzień w gliwickim areszcie. Tyle zasądził mu gliwicki sąd, bo radny nie zapłacił mandatu w wysokości... 30 złotych. Nałożono na niego taką kwotę za jazdę rowerem w tunelu.

Więzienie za jazdę rowerem tunelem:

Przed godziną 13. Marek Waniewski opuścił dziś areszt. Teraz bierze udział sesji rady miejskiej w ratuszu.

Ponieważnie docierały do niego - jak podkreśla - zawiadomienia z sądu, o sprawie dowiedział się niedawno. 17 grudnia - jak sąd nakazał - zgłosił się do odbycia kary w areszcie przy ul. Wieczorka w Gliwicach.

"Idę siedzieć! Sąd skazał mnie na dzień odsiadki za przejechanie rowerem tunelu pod dworcem.
Sąd skazał mnie bez mojej wiedzy na grzywnę w wys. 30 zł, a ponieważ nie zapłaciłem skazał mnie na areszt. Uzasadnienie jest rewelacyjne idę siedzieć bo kwota 30 zł jest za mała dla komornika.
Zamieszczam skany wyroku z uzasadnieniem.
17 grudnia, w samo południe melduję się przy ul. Wieczorka 10 w celu odbycia kary." - anonsował na swoim profilu na FB.

Jak się dowiedzieliśmy z uzasadnienia, chodziło o fakt, że egzekucja komornicza zaległości Marka Waniewskiego względem Skarbu Państwa przerosłaby kwotę tej zaległości.

Dziwne jest to o tyle, że jak się dowiedzieliśmy - doba w areszcie to 70 zł. Tymczasem podczas pobytu miało wyjść na jaw, że radny miał jeszcze jedną zaległość, o której nie wiedział - mandat o wysokości 100 zł za zatrzymanie auta zbyt blisko przejścia.

Musiałby zatem odsiedzieć kolejne dni - z naszych informacji wynika, że uregulował te należności i dlatego opuścił areszt.

Radny nie robi tajemnicy, że w 2012 roku bardzo poważnie chorował, przebywał w tym czasie na leczeniu także poza domem. Z tych powodów też mogła nie docierać do niego nie tylko sądowa korespondencja.

Marek Waniewski jest radnym Prawa i Sprawiedliwości oraz założycieglem gliwickiego klubu Frondy.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Skarbek

Ale Redakcja robi ludziom wodę z mózgu, jak można tak manipulować faktami: z jakiego PiSu?!?!? Poszedł siedzieć za 30 zł i za nic innego, zawiadomień nie dostał

J
Jorg

Typowy polski wąsaty burak.

a
asd

i balujac na urodzinach za 200tys.

o
obserwator

zajmują się polskie sądy. Wstyd. A poważne sprawy ciągną się latami.

:

popatrz się na wybrańców narodu, którzy dopiero "lody kręcą" pijąc wino po 800 zł, żrąc ośmiorniczki i cielęce policzki, paląc cygara po 50 zł, kupując sukienki i garnitury na koszt podatnika, wyłudzając dziesiątki tysięcy zł za kilometrówki, korzystając z płatnych miłości w hotelach, jeżdżąc po całym świecie na wycieczki na koszt tych, których mają w d.pie i z nich drwią po dostaniu się do koryta

e
elipo

gdzie?

g
gość

No Comment

M
Mariola

Czy radnego Waniewskiego z PiS'u nie obowiązuje prawo i sprawiedliwość jak resztę śmiertelników. Toż to notoryczny przestępca popełnijący wykroczenie za wykroczeniem i do tego uchylający się od płacenia mandatu. Dlaczego robi się go szykanowanym przez "reżim"? Kto na niego głosował? Chyba tylko podobni do niego obywatele lekceważący polskie prawo.

Dodaj ogłoszenie