Wisła Puławy 2-1 GKS Tychy. Tyszanie już w strefie spadkowej

Przemysław DrewniakZaktualizowano 
GKS Tychy przegrał z Wisłą Puławy 2:1 Wisła Puławy
W sobotnim meczu 14. kolejki pierwszej ligi GKS Tychy przegrał na wyjeździe z Wisłą Puławy. Gospodarze strzelali gole po strzałach Piotra Darmochwała i Konrada Nowaka, zaś podopiecznych Kamila Kieresia było stać tylko na trafienie autorstwa Macieja Mańki. Po trzeciej kolejnej porażce GKS spadł na 16. miejsce w tabeli.

Atmosfera w tyskim klubie już dawno nie była tak napięta. Nie dość, że w konflikt z władzami klubu weszli kibice, którzy zawiesili prowadzenie zorganizowanego dopingu podczas meczów, to jeszcze w kryzys wpadli piłkarze. Przed wyjazdem do Puław podopieczni Kamila Kieresia zdobyli zaledwie cztery punkty w sześciu meczach i znaleźli się na dole ligowej tabeli. Mecz z Wisłą, która nie tak dawno nie potrafiła wygrać przez dwa miesiące, miał być dobrą okazją na poprawę nastrojów.

Już początek spotkania pokazał jednak, że będzie o to niezwykle trudno. Nie minęło jeszcze 10 minut, a goście już przegrywali po strzale z dystansu Piotra Darmochwała, który wykorzystał stratę Tomasza Górkiewicza. - Taki błąd na początku spotkania ustawił nas w trudnym położeniu. Od tej pory rywale nastawili się na grę z kontry - mówił trener Kiereś. Szybko trzeba było rzucić się do odrabiania strat, ale tak jak w meczu z Podbeskidziem, GKS-owi brakowało siły rażenia w ofensywie. W składzie znów nie było kontuzjowanego Jakuba Świerczoka, a na domiar złego w pierwszej połowie z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Jakub Kowalski, który w tym sezonie wielokrotnie był motorem napędowym akcji swojego zespołu.

W Puławach więcej niż gry w piłkę było fauli i żółtych kartek. Zrobiło się ostro do tego stopnia, że jeszcze przed przerwą Kiereś zdecydował się zdjąć z boiska Filipa Areżinę, który tylko dzięki pobłażliwości sędziego nie otrzymał drugiej żółtej kartki za ostry faul na jednym z rywali.

Mimo szarpanej gry zawodnicy GKS-u zdołali doprowadzić do wyrównania. Po błędzie obrony gospodarzy z piłką blisko bramki znalazł się Maciej Mańka, który strzelił swojego drugiego gola w tym sezonie. Radość drużyny z Górnego Śląska nie trwała jednak długo. Znów zawiodła obrona - już trzy minuty później rezerwowy Konrad Nowak wyszedł sam na sam z Pawłem Florkiem i ładnym lobem pokonał tyskiego golkipera. - Po przerwie zaryzykowaliśmy i zostawiliśmy na boisku sporo zdrowia. Godzinę biegaliśmy i walczyliśmy o wyrównanie po to, żeby po trzech minutach znów przegrywać - kręcił głową Kiereś.

Tyszanie w końcówce nie stworzyli sobie już żadnej klarownej szansy na wyrównanie i ponosząc kolejną porażkę znaleźli się w strefie spadkowej. - Zagrzebaliśmy się w dole tabeli i jesteśmy w trudnej sytuacji - przyznał trener GKS-u.

Wisła Puławy 2-1 GKS Tychy
Piotr Darmochwał 9', Konrad Nowak 70' - Maciej Mańka 67'

Wisła: Nazar Peńkoweć - Fabian Hiszpański, Michał Budzyński, Mateusz Pielach, Iwan Łytwyniuk - Piotr Darmochwał (64' Konrad Nowak), Adrian Popiołek, Arkadiusz Maksymiuk, Sylwester Patejuk, Dawid Pożak (73' Jakub Smektała) - Konrad Szczotka (82' Adam Patora).

Tychy: Paweł Florek - Tomasz Górkiewicz, Tomasz Boczek, Daniel Tanżyna, Maciej Mańka - Jakub Kowalski (23' Mateusz Grzybek), Stepan Hirskyj, Filip Areżina (44' Wojciech Szumilas), Łukasz Grzeszczyk, Marcin Radzewicz (78' Mateusz Mączyński) - Adam Varadi.

żółte kartki: Popiołek, Pielach - Arežina, Boczek, Hirskyj, Grzeszczyk, Mańka, Szumilas.

sędzia: Marek Opaliński (Legnica).

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kris

SZLAK mnie trafia jak oni graja

k
kibic

czas na zmianę trenera

T
Tyszanin

I to wszystko finansowane z budżetu miejskiego. Żal na to patrzeć....

K
Kibic

Wszyscy kibice czekają na nowego trenera obecny nie daje jakości gry.
Cały czas taka sama taktyka nic pomysłu na grę do tego brak wyników. Kiereś wracaj do Bełchatowa

K
Kibic

Tychy zawsze przegrywają z Puławami

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3