Wisła w czerwonej strefie. Turystów odstrasza bardziej pogoda niz koronawirus

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Beskidzki kurort - Wisła - objęty został obostrzeniami czerwonej strefy koronawirusa. Czerwona strefa, w jakiej od 17 października znalazł powiat cieszyński, pokrzyżowała plany organizatorów weekendowych wydarzeń m.in. w Wiśle. Ale turystów równie skutecznie odstraszyła od przyjazdu deszczowa pogoda. W niedzielę będzie lepiej?

Czerwona strefa koronawirusa w Wiśle

Powiat cieszyński znalazł się w czerwonej strefie, a to oznacza m.in. poważne ograniczenia zwłaszcza dla turystycznych miejscowości.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Dlatego też zaplanowane w sobotę i niedzielę (17-18 października) wydarzenia w Wiśle - Barbarian Race i finał Local Series of Downhill na Stożku zostały zorganizowane bez udziału publiczności, a planowany na niedzielę 18 października Modelarski 1. RAJD WISŁY 2020 został przeniesiony.

- Zawody są przesunięte. Na chwilę obecną nie podajemy nowego terminu, bo tak naprawdę nie wiemy, jak sytuacja będzie wyglądała w ciągu najbliższych kilku dni, czy nawet tygodni – mówi Wojciech Rozkoszny, pomysłodawca i jeden z organizatorów zawodów. I dodaje, że chodzi nie tylko o sytuację związaną z pandemią koronawirusa i strefą czerwoną w powiecie cieszyńskim, ale też o pogodę. Rajd modelarski z udziałem modeli samochodów rajdowych w skali 1:10, napędzanych silnikami elektrycznymi, miał zostać rozegrany na zewnątrz. A do tego potrzeba pogody. Bo deszczowa aura, jaka utrzymywała się przez całą sobotę w Wiśle, potrafi skutecznie odstraszyć turystów.

Nie przeocz

- Turyści nie lubią chodzić w deszczu. W Wiśle dziś pada deszcz, a w wyższych partiach nawet poprószyło śniegiem. Pogoda nie dopisuje i jeśli chodzi o ruch turystyczny to jest on dziś słaby – powiedział nam w sobotę po południu Przybysław Przybyła z Informacji Turystycznej w Wiśle.

W sobotę na wiślańskim deptaku oraz placu Hoffa można było napotkać pojedynczych turystów, najczęściej przemykających przez miasto pod parasolem. Kiepska pogoda, deszcz i ziąb, brak wydarzeń, w których mogliby wziąć udział turyści - to główne przyczyny pustek w wiślańskim kurorcie.

W niedzielę pogoda ma być lepsza, dlatego w Wiśle liczą, że mimo wprowadzenia czerwonej strefy turyści i tak przyjadą - na spacer, obiad, krótki wypad na górski szlak. Choć prawda jest taka, że poza sezonem ruch turystyczny w Wiśle zazwyczaj nie jest duży. A wprowadzenie czerwonej strefy w powiecie cieszyńskim na pewno nie poprawi sytuacji.

Musisz to wiedzieć

- To jest jesień. A to okres, w którym w Wiśle jest mniej gości. Aczkolwiek w weekendy do Wisły turystów przyjeżdża całkiem sporo – przyznaje Rozkoszny, który prowadzi Rezydencję pod Ochorowiczówką.

Wyjaśnia, że od marca da się zauważyć, że dużo rezerwacji turyści robią na ostatnią chwilę. Bo sytuacja związana z koronawirusem jest dynamiczna – nie tylko z powodu ostatnio wprowadzonych obostrzeń.

- Teraz mieliśmy sytuację, w której goście zostali objęci kwarantanną i nie mogli dotrzeć na ten weekend – przyznaje Rozkoszny. – Elastycznie do tego podchodzimy. Oferujemy wykorzystanie wpłaty za pobyt w innym terminie. Staramy się iść gościom na rękę. Sytuacja jest trudna, więc wszyscy musimy się dostosować - dodaje przedsiębiorca.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie