MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wybory trzeba przemyśleć

Stanisław Bubin
W niedzielę zaraz po godz. 22 wszystko stało się jasne: kto wygrał, kto przegrał i dlaczego. W poniedziałek było już tylko potwierdzanie wyników, robienie korekt w górę i w dół.

Trochę emocji dostarczyły nazwiska, lecz dzisiaj wybory do europarlamentu będą już tylko wspomnieniem. Podział się dokonał, strefy wpływów są rozpoznane. Niepotrzebnie trwożyliśmy się Libertasem, pokazaliśmy ekstremistom, gdzie ich miejsce, plankton polityczny pozostanie w kraju. Chciałbym napisać, że umocniła się demokracja, ale zadrżała mi ręka. Niestety, chyba nie umocniła się. Demokracja jest silna udziałem w wyborach, tymczasem frekwencja, choć nieco wyższa niż pięć lat temu, nadal była niewystarczająca. Zbyt wiele osób powiedziało sobie "nie mój cyrk, nie moje małpy", Bruksela daleko, nasza chata z kraja.

Poraziły mnie i takie opinie: "Po co będę głosował, żeby darmozjadom dać zarobić?". Na własne uszy słyszałem. Mówili to ludzie kompletnie nieświadomi, że Polska dostała do podziału 50 mandatów i podczas wyborów miały znaczenie wszystkie jednostkowe decyzje, czy dać te mandaty związkowym figtherom, populistom, defraudantom, radykałom, czy też znającym języki i prawo europejskie mózgowcom, ekspertom.

Niepójście też było wyborem: dawało szansę politycznej zbieraninie. To jej chcieliśmy wcisnąć zarobki w euro, pozostając w domach. Poziom polskiej bezinteresownej zawiści był wysoki, żeby tylko "oni nie weszli". Na szczęście - w większości - weszli ci, którzy powinni byli wejść. Nie nastąpił blamaż Polski w Europie, rozpoczęliśmy grę na prawach równorzędnych partnerów i nawet mamy szansę powalczyć o fotel przewodniczącego europarlamentu. Czy z tej lekcji wyciągniemy wnioski? Dobrze by było, bo truizmem już jest, że 70 proc. prawa stanowią nam posłowie w Brukseli i Strasburgu. I że naszych 50 głosów równie dobrze może stanowić prawa dla Niemców czy Włochów. Pod warunkiem, że krajowe waśnie między PO i PiS-em nie przeniosą się nad rzekę Senne.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni