Wybuch gazu w Zabrzu. Nie żyje 34-letni mężczyzna, który po eksplozji trafił do szpitala w ciężkim stanie

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Wybuch gazu w Zabrzu
Wybuch gazu w Zabrzu Karina Trojok / Dziennik Zachodni / Polska Press
Udostępnij:
Wybuch gazu w Zabrzu. Nie żyje 34-letni mężczyzna, który z ciężkimi urazami ciała i poparzeniami trafił do szpitala. Mężczyzna zmarł w czwartek 1 kwietnia. Przypomnijmy, że do potężnego wybuchu doszło we wtorek 23 marca, w mieszkaniu na drugim piętrze 12-piętrowego bloku przy ul. Struzika 6. Policjanci wraz z prokuraturą prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia. Niektórzy lokatorzy wieżowca mogli już wrócić do swoich mieszkań. Decyzją Inspektora Nadzoru Budowlanego wyłączono z użytkowania mieszkania w całym pionie klatki schodowej, w której doszło do wybuchu.

Wybuch w bloku przy ul. Struzika w Zabrzu. Nie żyje 34-letni mężczyzna

Wybuch w zabrzańskim wieżowcu. Zmarł lokator mieszkania, w którym doszło do eksplozji. W chwili wybuchu 34-letni mężczyzna znajdował się w mieszkaniu. Po wybuchu mężczyzna wyczołgał się na balkon i z niego spadł. Poszkodowanemu udzielał na miejscu pomocy zespół ratownictwa medycznego, a następnie przetransportowano go śmigłowcem LPR do szpitala św. Barbary w Sosnowcu.

Mężczyzna trafił do sosnowieckiego szpitala w ciężkim stanie. Był niewydolny oddechowo i podłączony do respiratora. Doznał oparzeń drugiego stopnia na 90 proc. powierzchni ciała. Wkrótce mężczyznę przewieziono do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Sląskich. Lekarze walczyli o jego życie. Niestety 1 kwietnia mężczyzna zmarł.

W momencie wybuchu, w mieszkaniu na drugim piętrze, znajdował się tylko mężczyzna. Jego partnerka i czteroletnia córeczka nie były na miejscu zdarzenia.

- Dostrzegłem, jak człowiek na drugim piętrze czołgał się z pokoju na balkon, aż wypadł na zewnątrz. Ściany praktycznie już nie było. Ludzie krzyczeli do niego, ale on nie reagował. Chyba uciekał przed ogniem - opisuje pan Edward, lokator sąsiedniego bloku.

W zdarzeniu zostały poszkodowane łącznie dwie osoby. Źle czuła się także osoba z piętra powyżej mieszkania, gdzie doszło do wybuchu. Osoba ta odmówiła jednak hospitalizacji.

Przypomnijmy, że do wybuchu doszło 23 marca o godz. 17.27. Gdy strażacy dotarli na miejsce, całe mieszkanie na drugim piętrze wieżowca przy ul. Struzika 6 objęte było już pożarem. Ogień wychodził przez okna na zewnątrz z dwóch przeciwległych stron budynku. Widoczne było uszkodzenie ściany zewnętrznej i elewacji budynku na wysokości drugiego piętra. Na skutek wybuchu, w części mieszkań powypadały szyby z okien.

Wybuch był tak silny, że zupełnie zniszczył mieszkanie na drugim piętrze, a okna wyleciały też na kilku innych; Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE >>>

Zabrze. Wybuch gazu. Ranny mężczyzna ma poparzone 90 proc. c...

W akcji ratowniczej brało udział 17 zastępów straży pożarnej (54 ratowników), zespoły ratownictwa medycznego (w tym 2 LPR), policja, pogotowie energetyczne i gazowe. Działania strażacy zakończyli o godz. 22.36. Teraz przyczyny i okoliczności wybuchu wyjaśniają śledczy pod nadzorem prokuratora.

- Prowadzimy śledztwo mające wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia. Trwają działania, czekamy też na opinię biegłego z zakresu pożarnictwa - mówi Wojciech Czapczyński, prokurator rejonowy Prokuratury Rejonowej w Zabrzu.

Pisaliśmy

Nie przeocz

Stan budynku i powrót lokatorów do mieszkań

Decyzją Inspektora Nadzoru Budowlanego wyłączono z użytkowania mieszkania w całym pionie klatki schodowej, w której doszło do wybuchu. Mieszkania z pozostałych dwóch pionów budynku w dniu wybuchu lokatorzy opuścili samodzielnie i wrócili do nich w końcowej fazie działań, po ocenie stanu budynku przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

- Zgodnie z decyzją Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, mieszkańcy dwóch z trzech pionów klatki schodowej budynku przy ul. Struzika 6 w Zabrzu, w której doszło do wybuchu, mogą wrócić dziś do swoich domów - wyjaśnia Dawid Wowra, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Zabrzu.

- Jednocześnie, zgodnie z orzeczeniem rzeczoznawczy budowlanego działającego na zlecenie Zabrzańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, mieszkańcy pionu, w którym doszło do wybuchu, będą mogli wrócić do mieszkań dopiero po zakończeniu prac polegających na wymianie uszkodzonych płyt ściany obiektu - dodaje Dawid Wowra.

Zobacz koniecznie

W dniu wybuchu lokatorzy bloku tymczasowo mogli schronić się w podstawionym autobusie. Naczelnik Wydziału Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, który był na miejscu zorganizował lokale zastępcze dla 4 rodzin, natomiast pozostali lokatorzy udali się do swoich bliskich.

- Poszkodowani w skutek zdarzenia otrzymują pomoc miasta za pośrednictwem Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Zabrzu, który wypłaca zasiłki oraz świadczy bezpłatną pomoc psychologiczną i prawną - podkreśla rzecznik Urzędu Miejskiego w Zabrzu.

- Część poszkodowanych korzysta z przygotowanego przez miasto zakwaterowania w Hotelu „Pogoń” - dodaje Dawid Wowra z UM Zabrze.

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Historia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie