MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wypadek autokaru Sindbada na autostradzie A4 pod Dreznem. Zginęło 11 osób, a 69 zostało rannych. Przed sądem w Opolu ruszył proces kierowcy

Mateusz Majnusz
Mateusz Majnusz
Polski autobus, którego kierowcami był Polak oraz obywatel Ukrainy, uderzył w tył ukraińskiego autokaru, przebijając barierkę zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku polskim minibusem
Polski autobus, którego kierowcami był Polak oraz obywatel Ukrainy, uderzył w tył ukraińskiego autokaru, przebijając barierkę zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku polskim minibusem Dziennik Zachodni / Polska Press
Przed Sądem Okręgowym w Opolu rozpoczął się proces 53-letniego Andrzeja Z., kierowcy autokaru Sindbad, który wziął udział w tragicznym wypadku w 2014 roku na niemieckiej autostradzie A4 na terenie Drezna. W wyniku tej katastrofy zginęło 11 osób, a 69 odniosło poważne obrażenia.

W wypadku uczestniczyły autokary z Polski i Ukrainy oraz polski minibus. Polski autobus, którego kierowcami był Polak oraz obywatel Ukrainy, uderzył w tył ukraińskiego autokaru, przebijając barierkę zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku polskim minibusem, a następnie stoczył się z 10-metrowego nasypu do rowu.

W sumie w zdarzeniu zginęło 11 osób, a rannych zostało 69 osób.

Przeciwko kierowcy z Polski, który prowadził autokar w chwili zdarzenia, od kilku lat toczyło się śledztwo. 53-latek oskarżony został o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której śmierć poniosło wiele osób.

Polski autobus, którego kierowcami był Polak oraz obywatel Ukrainy, uderzył w tył ukraińskiego autokaru, przebijając barierkę zjechał na lewy pas ruchu
Polski autobus, którego kierowcami był Polak oraz obywatel Ukrainy, uderzył w tył ukraińskiego autokaru, przebijając barierkę zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku polskim minibusem Dziennik Zachodni / Polska Press

Początkowo prokuratura uważała, że przyczyną wypadku mogło być przemęczenie kierowcy. Powoływano się przy tym na ustalenia Państwowej Inspekcji Pracy, która skontrolowała firmę przewozową Sindbad.

Kontrolerzy wykryli bowiem nieprawidłowości dotyczące czasu pracy, przerw i odpoczynku kierowców. Stwierdzono też przypadki przekroczenia czasu jazdy ciągłej oraz 5-dniowego dnia pracy.

Polski autobus, którego kierowcami był Polak oraz obywatel Ukrainy, uderzył w tył ukraińskiego autokaru, przebijając barierkę zjechał na lewy pas ruchu
Polski autobus, którego kierowcami był Polak oraz obywatel Ukrainy, uderzył w tył ukraińskiego autokaru, przebijając barierkę zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku polskim minibusem Dziennik Zachodni / Polska Press

Z kolei przedstawiciele firmy przewozowej Sindbad, do której należał autokar, który spowodował wypadek, tłumaczyli, że kierowca, który w chwili zdarzenia miał 44 lata, był zatrudniony w firmie od 18 lat, miał też ważne badania lekarskie, a pojazd przeszedł badania techniczne zaledwie dwa tygodnie przed wypadkiem.

Andrzej Z. nie przyznał się do winy. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Polski autobus, którego kierowcami był Polak oraz obywatel Ukrainy, uderzył w tył ukraińskiego autokaru, przebijając barierkę zjechał na lewy pas ruchu
Polski autobus, którego kierowcami był Polak oraz obywatel Ukrainy, uderzył w tył ukraińskiego autokaru, przebijając barierkę zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku polskim minibusem Dziennik Zachodni / Polska Press
od 12 lat
Wideo

Kraków - wymiana schodów ruchomych na dworcu głównym

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni