Wypadek z jeleniem w Tychach mógł zakończyć się tragicznie. Samochód uderzył w pieszego

redZaktualizowano 
Jeleń został uderzony przez samochód, gdy przebiegał przez drogę 112tychy.pl
Uderzyła w jelenia, straciła panowanie nad kierownicą i potrąciła pieszego. Poważnie wyglądający wypadek w Tychach miał miejsce wczoraj na ul. Katowickiej. Śmierć na miejscu poniosło zwierzę. Kierująca samochodem kobieta oraz pieszy nie doznali poważnych obrażeń.

Wypadek z jeleniem w Tychach

Do wypadku doszło w czwartek przed południem w Tychach na ul. Katowickiej. Jak ustalili policjanci, kierująca toyotą 27-letnia kobieta jechała w kierunku browaru, gdy przed maskę jej samochodu wyskoczył jeleń. Doszło do potrącenia zwierzęcia, przez co straciła panowanie nad autem, zjechała na pas zieleni, gdzie uderzyła w dość spory kamień, następnie wjechała na chodnik, gdzie potrąciła przechodzącego 31-letniego mężczyznę.

W wyniku wypadku lekkich obrażeń doznali potrącony pieszy oraz kierująca toyotą kobieta. Oboje trafili pod opiekę ratowników medycznych.

Niestety jeleń nie przeżył spotkania z samochodem. Martwe zwierzę zostało zabrane przez pracowników firmy zajmującej się usuwaniem zwierzyny. Przez ponad godzinę występowały utrudnienia w ruchu.

Zobaczcie koniecznie

To już kolejny wypadek z udziałem jelenia w ostatnich tygodniach.

Do tragicznego wypadku doszło na autostradzie A4 w Gliwicach. Samochód uderzył w jelenia. Uderzenie było tak silne, że zwierzę wpadło do kabiny. Śmiertelnie ranny został policjant, który jechał tym samochodem. Nie udało się go uratować.

Koszmarny wypadek: Auto zderzyło się z jeleniem na autostrad...

O wypadku jako pierwszy poinformował portal 112tychy.pl

Nie przegapcie

polecane: Polska jest częścią zagłębia motoryzacyjnego Europy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 września, 8:47, Ginter:

I to wszystko przy 50 km/h??? Szok i niedowierzanie... Może warto było użyć hamulca?

Stan pieszego jest poważniejszy niż piszą. Leżał na SOR-ze,czeka na operację.

G
Gość

Wpieprzają się drogami w lasy, a potem płacz, bo sarna lub jeleń drogę przebiegnie. Mnie nie szkoda tych kierowców i ich samochodów, ale zwierzyny, której człowiek zabiera coraz to nowe tereny.

G
Gość

Jelenia szkoda najbardziej ):

G
Ginter
27 września, 12:27, Gość:

Ginter, obyś się nigdy nie znalazł w takiej sytuacji, bo możesz bardzo boleśnie się przekonać, że nie zdążyłeś przełożyć nogi na hamulec, a jelenia masz w kabinie na kolanach... Całkiem sporo już było wypadków śmiertelnych związanych z wtargnięciami zwierzyny na jezdnię i to zdarzenia najczęściej o tak nagłym charakterze, że nie ma szans na reakcję. Jedynym lekarstwem byłoby "czołganie się" 30 km/h przez teren, gdzie można z tym zjawiskiem się spotkać - kto tak jeździ? Całe szczęście, że ludziom nic się nie stało!

A jakie ma znaczenie czy jeleń, czy pieszy, czy auto z podporządkowanej? Trzeba jeździć po prostu ostrożnie. Mam spore doświadczenie jako kierujący z kategorią B (od 1990) i relatywnie nieduże z kategorią D. Bez fałszywej skromności postawię argument o przejechanym ponad milionie kilometrów - miałem 5 samochodów służbowych, które wymieniałem po średnio 150-180 tys. km - zatem w mojej ocenie mogę się wypowiedzieć. Uważam, że kierująca znacznie przekroczyła obowiązujące tam 40 lub 50 km/h skoro straciła panowanie nad kierownicą, a to ewidentnie czyni ją winną tego zdarzenia, które powinno zakończyć się co najwyżej urwaniem zderzaka, może wgnieceniem błotnika i zniszczeniem lampy. Skoro dokonała takich wygibasów, to oznacza, że pruła bez wyobraźni. Widziałem jak wygląda auto po uderzeniu w sarnę przy 70-tce i jak wyglądał mój zderzak i chłodnica po uderzeniu w lisa przy 120 km/h. Jeśli ktoś chce polemizować, bo mu się wydaje, to niech odpuści. Natomiast jeśli ktoś ma czas reakcji dłuższy niż 1 sekunda, to... niech odda prawko i kleci farmazonów, że mu coś nagle wyskoczyło i nie zdążył zahamować. Bo jest różnica pomiędzy nieZDĄŻYŁ zahamować, a nieZDOŁAŁ wyhamować.

G
Gość

Ginter, obyś się nigdy nie znalazł w takiej sytuacji, bo możesz bardzo boleśnie się przekonać, że nie zdążyłeś przełożyć nogi na hamulec, a jelenia masz w kabinie na kolanach... Całkiem sporo już było wypadków śmiertelnych związanych z wtargnięciami zwierzyny na jezdnię i to zdarzenia najczęściej o tak nagłym charakterze, że nie ma szans na reakcję. Jedynym lekarstwem byłoby "czołganie się" 30 km/h przez teren, gdzie można z tym zjawiskiem się spotkać - kto tak jeździ? Całe szczęście, że ludziom nic się nie stało!

G
Ginter

I to wszystko przy 50 km/h??? Szok i niedowierzanie... Może warto było użyć hamulca?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3