MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zabójstwo w Rębielicach Królewskich: Oskarżeni stanęli przed sądem ZDJĘCIA

RED
Oskarżeni o zabójstwo w Rębielicach Królewskich stanęli przed sądem
Oskarżeni o zabójstwo w Rębielicach Królewskich stanęli przed sądem PC
W Sądzie Rejonowym w Częstochowie rozpoczął się dziś proces oskarżonych o zabójstwo mężczyzny w Rębielicach Królewskich,. O tej zbrodni mówiły media w całym kraju. Ofiara była ojcem jednego z oskarżonych.

Akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi D. i Dawidowi N., dotyczący zabójstwa ojca jednego z nich trafił do częstochowskiego sądu jeszcze w listopadzie. Dziś ruszył ich proces. Obaj oskarżeni zostali doprowadzeni do sądu z aresztu. Sędzia nie wyłączył jawności procesu. Do zbrodni, o którą dwaj mężczyźni są oskarżeni doszło w lutym 2017 roku w Rębielicach Królewskich w gminie Popów w powiecie kłobuckim.

W toku śledztwa ustalono, że pokrzywdzony Edward D. mieszkał z żoną w Rębielicach Królewskich w powiecie kłobuckim, a dwaj dorośli synowie małżeństwa od 10 lat mieszkali w Zabrzu.

Edward D. od 20 lat nie pracował i pozostawał na utrzymaniu żony. Stwierdzono też, że nadużywał alkoholu oraz stosował przemoc fizyczną i psychiczną wobec żony i synów. W 2001 roku Edward D. został skazany na karę 6 lat pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa syna, Dariusza D. 1 lutego 2017 roku Edward D. pobił żonę, będąc pod wpływem alkoholu. Po tym zdarzeniu Halina D. wyprowadziła się z domu i zamieszkała u rodziny, nie kontaktując się z mężem.

Halina D. ustaliła z synem Zbigniewem D. (który ma 41 lat), że 8 lutego przyjedzie po nią, aby zabrać ją do swojego domu w Zabrzu. Zbigniew D. wraz z konkubiną i jej 19-letnim bratem Dawidem N. ,tego samego dnia po południu przyjechali do sąsiedniej miejscowości. Mężczyźni pieszo udali się do Rębielic Królewskich. Konkubina Zbigniewa D. oczekiwała na nich w samochodzie. W trakcie podróży z Zabrza mężczyźni spożywali znaczne ilości wódki i piwa. Wcześniej Zbigniew D. poprosił Dawida N., aby pomógł mu „dać nauczkę” ojcu za jego zachowanie wobec matki.

Po wejściu do domu, Zbigniew D. zaatakował swojego ojca. Mężczyźni zaczęli szarpać się za ubrania, wtedy Dawid N. kilkakrotnie uderzył w głowę pokrzywdzonego. Następnie Dawid N. zadał Edwardowi D. około 40 ciosów nożem w okolice głowy, szyi i klatki piersiowej. W tym czasie pokrzywdzony był przytrzymywany przez Zbigniewa D.

Gdy Edward D. przestał dawać oznaki życia, mężczyźni zawinęli jego ciało w kołdrę, wynieśli na podwórze i wrzucili do 10-metrowej studni. Potem obaj wrócili do domu i podpalili szmaty, aby spowodować pożar i zatrzeć ślady przestępstwa. Zwłoki w studni podczas gaszenia pożaru odkryli strażacy. Było w studni.

Po tych wydarzeniach Zbigniew D. został zatrzymany na miejscu zdarzenia kilkanaście minut po północy, a Dawid N. w Zabrzu w południe. Przesłuchani przez prokuratora pod zarzutem zabójstwa Edwarda D. przyznali się do zarzucanej im zbrodni. Podejrzani złożyli wyjaśnienia, w których opisali przebieg zdarzenia oraz oświadczyli, że nie chcieli zabić Edwarda D., a jedynie go pobić. Wobec podejrzanych zastosowano tymczasowe aresztowanie. Zbigniew D. nie był w przeszłości karany. Dawid N. był karany za kradzież z włamaniem oraz rozbój. Przestępstwo zabójstwa jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 8 do 15 lat, karą 25 lat pozbawienia wolności albo karą dożywotniego pozbawiania wolności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni